Borisa Johnsona wezwał Wielką Brytanię i jej sojuszników do natychmiastowego „położenia butów na ziemi” na Ukrainie w celu „włączenia przełącznika” we Włodzimierzu Putingłowa.
Były premier powiedział, że nie ma powodu, dla którego nie moglibyśmy teraz rozmieścić żołnierzy niebojowych w celu wsparcia Ukrainy, skoro i tak planowaliśmy to zrobić jako ewentualne siły pokojowe.
Johnson, który był premierem, kiedy Rosja najechał Ukrainę prawie cztery lata temu, przyznał także, że żałuje, że nie zrobił więcej, aby pomóc Ukrainie.
Powiedział: „Jeśli uda nam się przygotować plan działania po wojnie, po tym jak Putin raczył się zawiesić broń, to dlaczego nie zrobić tego teraz?”
Powiedział, że obecny plan rządu dotyczący utworzenia „koalicji chętnych” z sojusznikami w celu zapewnienia sił zapewniających pokój i stabilność na Ukrainie nie wystarczy, ponieważ stanie się to możliwe tylko w przypadku zawarcia porozumienia pokojowego.
I zgodził się, że „przestawiłoby przełącznik” w głowie Putina, gdyby zamiast czekać na zawieszenie broni, „co oczywiście oddaje całą inicjatywę i całą władzę w ręce Putina”, siły Wielkiej Brytanii i innych europejskich sojuszników powinny teraz udać się do bezpiecznych części Ukrainy.
„Nie widzę logicznego powodu, dla którego nie mielibyśmy wysłać tam pokojowych sił lądowych, aby pokazać nasze wsparcie, nasze konstytucyjne wsparcie dla wolnej, niepodległej Ukrainy” – dodał.
W zeszłym roku Putin ostrzegł, że wszelkie rozmieszczone wojska sojusznicze będą „uzasadnionymi celami”, ale Johnson powiedział, że to nie decyzja Putina, ale Ukrainy.
Były premier Boris Johnson powiedział, że nie ma powodu, dla którego nie moglibyśmy teraz rozmieścić żołnierzy niebojowych w celu wsparcia Ukrainy, jeśli i tak planowaliśmy to zrobić jako ewentualne siły pokojowe.
Johnson, który był premierem, gdy Rosja najechała Ukrainę prawie cztery lata temu, również przyznał, że żałuje, że nie zrobił więcej, aby pomóc Ukrainie
Siły ukraińskie przeprowadziły nocny atak na dużą rosyjską fabrykę rakiet
– To kwestia polityczna. Chodzi o to, czy Ukraina jest wolnym krajem, czy nie. Jeśli jest to państwo wasalne Rosji, a tego chce Putin, to oczywiście do Putina należy decyzja, kto przyjedzie do jego kraju. Jeśli nie, to sprawa Ukraińców.
Powiedział też, że Zachód „umożliwił” pierwotną inwazję i mógłby jej całkowicie zapobiec, gdyby wziął pod uwagę rosnącą agresję Putina i nie zaniechał działań, gdy ten zaanektował Krym w 2014 r., za prezydentury Davida Camerona.
Twierdząc, że „ogólna dwuznaczność stanowiska Zachodu” zaszkodziła Ukrainie, powiedział: „Gdybyśmy mieli jasność i prostotę w sprawie Ukrainy, a nie niekończące się bzdury i niejasności, moglibyśmy temu zapobiec, moglibyśmy zapobiec tej inwazji”.
W szczegółowym wywiadzie dla BBC, który zostanie wyemitowany jutro, skrytykował także ostrożność, „która kosztowała życie i opóźnienia w pomaganiu Ukraińcom, którzy zagrali Putinowi w rękach”.
„Zawsze niepotrzebnie zwlekaliśmy” – powiedział.
„W rezultacie daliśmy Ukraińcom to, o co prosili, i tak naprawdę zawsze wychodziło to na ich korzyść, a na niekorzyść Putina.
„To znaczy, jedyną osobą, która cierpi z powodu eskalacji, jest Putin”.
W wywiadzie z byłym szefem armii, admirałem sir Tonym Radakinem, który wezwał rząd do „rozwiązania się” w obietnicę złożoną na zeszłorocznym szczycie NATO, dotyczącą przeznaczenia 3,5 procent dochodu narodowego na obronę do 2035 roku, powiedział Laurze Kuenssberg: „Brak podjęcia jakichkolwiek działań na Krymie był tragiczny” i dalej zasugerował, że Putinowi „ośmielało się” to, co uważałby za słabość Zachodu.
„Sądzę, że Putina ośmieliło niepowodzenie Zachodu w ukaraniu Assada za użycie broni chemicznej” – powiedział w wywiadzie, który zostanie wyemitowany jutro rano.
Myślę, że w lutym 2022 roku Putina jeszcze bardziej ośmieliło to, co zobaczył w Afganistanie i ogólne poczucie, że Zachód jest na uboczu.
„Widział te przerażające zdjęcia Amerykanów zmuszonych do ucieczki z Afganistanu i wycofującej się Wielkiej Brytanii, i to naprawdę go ośmieliło”.
Nieoficjalne ukraińskie blogi wojskowe podały, że wyprodukowane na Ukrainie drony Flamingo dalekiego zasięgu zaatakowały fabrykę produkującą rakiety
Ratownik idzie przed apartamentowcem trafionym przez rosyjski nalot w mieście Komyszuwacha, w czasie rosyjskiego ataku na Ukrainę, w obwodzie zaporoskim na Ukrainie, 20 lutego 2026 r.
Johnson i sir Tony zgodzili się również, że zachodni sojusznicy byli zbyt powolni, aby działać, gdy Rosja najechała Ukrainę 24 lutego 2022 r., na początku wojny, oraz przez wiele miesięcy, zanim sojusznicy często musieli zgodzić się na wysłanie broni, o którą prosił prezydent Wołodymyr Zełenski.
Sir Tony określił podejście sojuszników jako „inkrementalizm” i stwierdził, że Ukraina uważa, że jest ono „zbyt powolne i głęboko frustrujące – te napięcia istniały przez cały czas”.
Johnson, który przez pewien okres był ministrem spraw zagranicznych i premierem, przyznał: „Naprawdę uważam, że powinniśmy byli zrobić więcej”.
Ostrzegł, że Putin „będzie kontynuował”, jeśli nie zobaczy dowodów na „determinację” Zachodu w zakończeniu wojny.
„Prawdziwym problemem w przypadku Ukrainy jest to, że Putin jeszcze nie wierzy lub nie został jeszcze przekonany, że dla Zachodu nadrzędnym celem strategicznym dla Ukrainy jest bycie wolnym i niezależnym krajem europejskim.
„To jest nasz problem. To fundamentalny brak determinacji”.
Tymczasem wzywając Sir Keira Starmera do wywiązania się ze swojego „międzynarodowego zobowiązania” do zwiększenia wydatków na obronę, Sir Tony powiedział:
„Powodem tego zaangażowania był fakt, że w Europie toczy się wojna. Rosja jest słaba, ale niebezpieczna. Podjęliśmy to zobowiązanie. NATO rzuca nam wyzwanie. Gdzie jest nasz plan?
I ostrzegł: „Musimy inwestować w każdy z nich, aby zapewnić nasz naród, że w latach trzydziestych XXI wieku będziemy nadal bezpieczni”. Dlatego przeprowadziliśmy przegląd obrony.
„Dlatego NATO skupiło się na planie operacyjnym i potrzebie większych wydatków, i ten problem należy rozwiązać”.