Brytyjski Mam Talent gwiazdor Paul Nunnari ujawnił motywację swojego powietrznego występu wbrew grawitacji, który zarobił Simona CowellaZłoty Brzęczyk.
53-letni Australijczyk stał się faworytem do zwycięstwa w najnowszej serii zawodów ITV pokaz talentów po zachwycie sędziów Simona, Amandę Holdena, Alesha Dixon I KSI podczas sobotniego wieczornego przesłuchania.
Pokazując swoją siłę i kontrolę, Paul wspiął się po jedwabnej linie, przyczepił materiał do szyi i wirował wysoko nad sceną z zawiązanymi oczami, używając wyłącznie rąk.
Występ zadziwił publiczność nie tylko swoimi umiejętnościami technicznymi, ale także faktem, że były paraolimpijczyk wykonał cały układ na wózku inwalidzkim, podnosząc i utrzymując ciężar ciała podczas wznoszenia się w powietrze.
W ekskluzywnym wywiadzie dla Daily Mail Paul opowiedział o urazie drogowym, którego doznał w wieku 11 lat, w wyniku którego doznał urazu rdzenia kręgowego zmieniającego jego życie – choć nigdy nie pozwolił, aby to go zdefiniowało.
O swoim wyczynie powiedział: „Kiedy byłem całkiem młody, doznałem kontuzji w wyniku urazu drogowego. Kiedy byłem w szpitalu, chciałem tylko nauczyć się jeździć na kółkach i gonić pielęgniarki. Krzesło nie było dla mnie wadą – było jego całkowitym przeciwieństwem.
Gwiazda brytyjskiego programu „Mam talent” Paul Nunnari ujawnił motywację stojącą za swoim występem w powietrzu, który przeczył grawitacji, za co zdobył nagrodę Złotego Brzęczyka Simona Cowella
Australijka stała się faworytką do wygrania najnowszej serii talent show ITV po tym, jak zachwyciła sędziów Simona, Amandę Holden, Aleshę Dixon i KSI podczas sobotniego przesłuchania
„Zawsze żyłam jako osoba poruszająca się na wózku inwalidzkim, nie myśląc o tym, czego nie mogę zrobić na krześle, ale o tym, jak mogę to zrobić na krześle, ale inaczej. Krzesło nigdy nie było przeszkodą w działaniu. To na pewno było motywacją.
„Nigdy nie chcę, żeby mnie oceniano na podstawie mojej niepełnosprawności. Chcę być oceniany na podstawie moich występów. Dlatego niezwykle ważne jest, abym prezentował wysoki poziom i na tym się skupiam.
„Najwięcej przyjemności sprawia mi chwila, gdy kończę występ i wiem, że mi się udało. Ręka na sercu, kiedy schodzę z tego jedwabiu, zdejmuję opaskę i patrzę na sędziów i publiczność, w głębi serca wiem, że trafiłem i to jest dla mnie najważniejsze.
Paul powiedział, że chciał, aby jego występ, który niestrudzenie trenował i ćwiczył, aby był doskonały, pokazał, że niepełnosprawność nie stanowi przeszkody.
Wyjaśnił, że z jego doświadczenia wynika, że ludzie często go nie doceniają, ponieważ porusza się na wózku inwalidzkim, co uważa za całkowicie nieistotne.
Ma nadzieję, że swoim czynem podważy błędne przekonania społeczne i zmieni sposób postrzegania społeczności osób niepełnosprawnych.
Powiedział: „Kiedy mówisz o tym, w jaki sposób doznałeś urazu lub dlaczego poruszasz się na wózku inwalidzkim, wywołuje to bardzo współczującą reakcję. Osoby niepełnosprawne mają wobec nich bardzo niskie oczekiwania i uważam, że powinno być odwrotnie.
„Powinniśmy zapewnić osobom niepełnosprawnym równy i godny moment startu, tak jak wszystkim innym, oraz wiązać z nimi wysokie oczekiwania.
Paul powiedział, że chciał, aby jego występ, który niestrudzenie trenował i ćwiczył, aby był doskonały, pokazał, że niepełnosprawność nie stanowi przeszkody
Akrobatka dotarła już wcześniej do finału australijskiego programu „Mam talent” w 2013 r., ale ma nadzieję, że uda jej się dotrzeć do finału brytyjskiego programu „Mam Talent”.
„Mam wrażenie, że ludzie są zadowoleni, gdy poklepuję mnie po ramieniu i mówię: „Dałem z siebie wszystko”, bo siedzę na krześle, ale ja nigdy nie chcę się tak czuć.
„To oczywiste, że poruszam się na wózku inwalidzkim i mam uszkodzony rdzeń kręgowy; Na co dzień poruszam się na wózku inwalidzkim i żyję na krześle, ale to prawie tak, jakbym pytał kogoś o kolor oczu lub włosów. To naprawdę nie ma znaczenia.
„Staram się, aby mój występ mówił sam za siebie i zmieniał nastawienie w ciągu tych trzech minut”.
Paul, który wcześniej dotarł do finału australijskiego programu „Mam talent” w 2013 r., wyraził nadzieję, że śmiały charakter jego czynu, który określa jako „ryzykowny”, pomoże ukazać prawdziwe wyzwania stojące przed osobami niepełnosprawnymi.
Powiedział: „Niepełnosprawność nie stanowi bariery; bariery fizyczne, bariery komunikacyjne i bariery postawowe uniemożliwiają osobom niepełnosprawnym wykorzystanie ich prawdziwego potencjału.
„Każdego dnia robię wszystko, co w mojej mocy, aby stawić czoła tego typu barierom, stawić im czoła lub nagłośnić je, i w pewnym sensie staram się, aby moje występy odniosły się do postrzegania niepełnosprawności.
„Jeśli potrafi to zrobić ktoś na stanowisku kierowniczym, to dlaczego nie możemy zatrudnić osoby niepełnosprawnej? Dlaczego nie możemy włączyć młodego człowieka do klasy ogólnodostępnej w szkołach lub dlaczego nie możemy włączyć do meczu piłki nożnej osoby niesłyszącej, niewidomej lub słabowidzącej?
„Mam wspaniały peron i doceniam to, ale znam codzienne rzeczy, na przykład zadawanie pytań, czy mogę wsiąść do pociągu? – i skonfrontowanie – czy to rządu, czy służby publicznej – z przekonaniem, że jesteśmy w stanie robić codzienne rzeczy, które wszyscy inni uważają za oczywiste.
Paul ma nadzieję, że swoim czynem podważy błędne przekonania społeczne i zmieni sposób postrzegania społeczności osób niepełnosprawnych
Brytyjski program „Mam talent” powrócił na ekrany w sobotni wieczór z sędziami Simonem Cowellem, Amandą Holden, Aleshą Dixon i KSI na panelu
Paraolimpijczyk i srebrny medalista w sztafecie 4 × 100 m mężczyzn, którą zdobył na Igrzyskach Olimpijskich w Sydney w 2000 r., ujawnił, że po występie w australijskim programie „Mam talent” ma nadzieję w tym roku przejść całą drogę w brytyjskiej wersji sztafety.
Uważa, że występ na Royal Variety Show mógłby zatoczyć koło, ponieważ spotkał już króla Karola, gdy monarcha przyznał mu trofeum za zwycięstwo w biegu na 10 km Royal Rehab Oz Day w 1989 roku.
Paul wyjaśnił: „Australijski program Mam Talent – to było niesamowite doświadczenie i mówię to z szacunkiem do programu. Brytyjski program Mam Talent to szczyt, do którego dążyłem.
„Dotarłem do wielkiej rundy finałowej, więc dla mnie możliwość rywalizacji na BGT to kolejne wspaniałe doświadczenie i szansa, która trafia się raz w życiu i nie traktuję tego jako coś oczywistego.
„Poznałem króla Karola w 1989 roku, kiedy rozpoczął wyścig na wózkach inwalidzkich, w którym brałem udział, i wygrałem w Sydney – to historia. Miałem 18 lat, a on wręczył mi trofeum za zwycięstwo w kategorii juniorów w biegu na 10 km w Oz. Rozciąga się po całej Skale i odbywa się co roku 26 stycznia, czyli Dnia Australii.
„Byłoby wspaniale zatoczyć koło i wystąpić przed nim. Zapomnij o pieniądzach, chodzi o występy przed królem.
Dodał: „Chcę wygrać konkurs. Wiem, że mogę dać występ, który jest godny zwycięstwa, ale rywalizuję też ze wspaniałymi wykonawcami. Chcę dać sobie każdą szansę na wygranie programu i dam z siebie 110 procent, aby tego dokonać.
- Brytyjski program Mam Talent będzie kontynuowany w sobotę o 19:00 w ITV1, ITVX i STV