Brytyjczycy mają taką nadzieję kupić nieruchomość na jednej z idylli Baleary może wkrótce zostać objęty zakazem, ponieważ lokalni politycy zaczną walczyć z rosnącymi cenami i niedoborem mieszkań dla mieszkańców. Ustawodawcy w MajorkaMinorka, Ibiza i Formentera przygotowują się do debaty nad kontrowersyjną propozycją lewicowej partii Més per Mallorca, która zakazałaby nierezydentom kupowania nieruchomości, chyba że mieszkają na wyspach co najmniej pięć lata.

Plan ma na celu nabywcy zagraniczni – w tym wielu Brytyjczyków – którzy według krytyków pomogli wypchnąć domy poza zasięg mieszkańców i młodych ludzi. Dane rządowe pokazują, że około 90 000 nieruchomości na archipelagu Balearów należy do osób niebędących Hiszpanami, co stanowi około 16% zasobów mieszkaniowych. Szczególnie aktywni byli Brytyjczycy, którzy w całym kraju kupili około 12 000 domów Hiszpania w 2024 r. – podaje portal nieruchomości Idealista.

„Musimy priorytetowo potraktować domy, w których się mieszka” – powiedział Daily Mail poseł Més per Mallorca Lluis Apesteguia. „Nie dla tych, którzy chcą spekulować i kontynuować grę w Monopoly”.

Władze regionalne ostro krytykują krótkoterminowy wynajem wakacyjnyktóre oskarża się o usuwanie domów z rynku długoterminowego. Samorządy mają znacznie ograniczone licencje w hotspotach, takich jak Palma, Ibiza i Magalufnatomiast nowe licencje na wynajem turystyczny w Palmie są obecnie całkowicie zakazane.

Właściciele muszą teraz rejestrować nieruchomości przed zaoferowaniem ich na wynajem krótkoterminowy, w przeciwnym razie grozi im kara do 500 000 euro (437 000 funtów) za nieautoryzowany wynajem, w celu ograniczenia nadturystyka i złagodzić presję związaną z czynszami.

*** Upewnij się, że nagłówki naszych najnowszych wiadomości zawsze pojawiają się na górze Twojej strony Wyszukiwarka Google, czyniąc nas Preferowanym źródłem. Kliknij tutaj, aby aktywować lub dodaj nas jako Preferowane źródło w ustawieniach wyszukiwania Google. ***

Czynsze w dalszym ciągu rosną, a średnie ceny wynoszą ok Baleary wzrośnie o ponad 8% w 2025 r. – około 19,10 euro (16,70 funtów) za metr kwadratowy – a na obszarach takich jak Ibiza będzie jeszcze bardziej gwałtowny.

Propozycja zmierza teraz do debaty w parlamencie Balearów, gdzie jej zwolennicy twierdzą, że będzie traktować priorytetowo mieszkańców przed spekulantami, podczas gdy przeciwnicy ostrzegają, że może spowolnić inwestycje i napotkać przeszkody prawne.

Dzieje się tak, gdy Hiszpania jako całość nasila ogólnokrajową walkę z mieszkalnictwem, a władze zmuszają platformy do wynajmowania dziesiątek tysięcy nielicencjonowanych obiektów wakacyjnych, a miasta zaostrzają zasady wynajmu i zakupu, aby schłodzić spiralnie rosnące koszty. W zeszłym roku nastąpił dramatyczny zwrot akcji, a Barcelona zdobyła poparcie sądu do 2028 r. wycofanie wszystkich krótkoterminowych najemów wakacyjnychskutecznie zakazując w stylu Airbnb, pozwala uwolnić tysiące domów dla mieszkańców i zwalczyć własny niedobór mieszkań.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj