W ubiegły czwartek Andrew Mountbatten-Windsor, chowając się w daremnej próbie uniknięcia fotografowania, zostaje przewieziony z komisariatu policji w Norfolk.
Były książę Yorku został aresztowany pod zarzutem niewłaściwego postępowania na stanowisku publicznym przez policję, która prowadzi dochodzenie w sprawie jego kontaktów ze skazanym przestępcą seksualnym z udziałem dzieci Jeffreya Epsteina.
Po 11 godzinach spędzonych w areszcie policyjnym został zwolniony w ramach śledztwa.
Teraz te ekskluzywne zdjęcia zrobione dla „The Mail on Sunday” pokazują wyraz przerażenia na jego twarzy, gdy zobaczył, jak zgasły flesze aparatu i stopniowo opadły na tylne siedzenie, po czym zniknęły z pola widzenia na ostatecznym zdjęciu w Policyjnym Centrum Śledczym w Aylsham.
Został już jednak sfotografowany przez MSW i fotografa agencji informacyjnej Reuters, a jego jedno zdjęcie trafiło na pierwsze strony gazet na całym świecie.
Andrew Mountbatten-Windsor, gdy opuszczał komisariat policji w Aylsham, siedział garbiony na tylnym siedzeniu swojego pojazdu
Stopniowo zagłębia się głębiej w siedzenie, próbując ukryć się przed fotografami
Jego próby ukrycia okazały się zbyt małe i zbyt późne, ponieważ został już schwytany przez MoS i fotografa agencji informacyjnej Reuters
Na ostatnim zdjęciu sprzed wyjazdu samochodu ze stacji Andrew już nie widać, ale zrobiono już jedno jego zdjęcie i wkrótce trafiło na pierwsze strony gazet na całym świecie