Przebudzenie Aru Shiney-Ajay na temat kryzysu klimatycznego rozpoczęło się w późnych latach nastoletnich. Podczas wizyt u rodziny w Indiach z przerażeniem patrzyła, jak bliscy znosili jedną katastrofę za drugą: śmiertelne powodzie w rodzinnym stanie jej rodziców, Kerala i bijący rekordy zanieczyszczenie powietrza w Delhi.
Aru Shiney-Ajay zostaje aresztowana wraz z innymi członkami Sunrise Movement podczas protestu w lipcu przed waszyngtońskim biurem senatora JD Vance’a z Ohio, który został później kandydatem Partii Republikańskiej na urząd wiceprezydenta.
(Andrew Harnik / Getty Images)
„Kryzys klimatyczny nie był tylko czymś w tle, ale czymś, co już tu było” – powiedziała. „To właśnie skłoniło mnie do zaangażowania się w Sunrise”.
Ruch Sunrise Movement powstał w 2017 roku z inicjatywy młodych aktywistów klimatycznych, sfrustrowanych rozdźwiękiem między narastającą globalną katastrofą a stabilnym tempem działań istniejących organizacji ekologicznych.
Ich ruch byłby inny: byłby to ruch zorganizowany dla młodych ludzi i przez młodych, ruch, który nie bałby się bezpośredniej i dramatycznej konfrontacji z wpływowymi postaciami.
Na scenę krajową weszli już rok później, gdy około 150 członków zorganizował okupację do biura nowej przewodniczącej Izby Reprezentantów Nancy Pelosi (Partia Demokratyczna, San Francisco), aby zażądać, aby nowo wybrana większość Demokratów zobowiązała się do realizacji Zielonego Nowego Ładu.
We wrześniu 2020 r. członkowie Sunrise LA Youth protestowali pod biurem CNN w Los Angeles, „żądając, by powiązano kryzys klimatyczny z pożarami lasów i huraganami”.
(Ruch wschodu słońca)
Wówczas studentka Swarthmore College i trenerka wolontariuszek, Shiney-Ajay pomogła koordynować szeroko nagłośnioną akcję na Kapitolu. Po jej sukcesie podjęła decyzję o opuszczeniu college’u i pracy w Sunrise na pełen etat.
W październiku ubiegłego roku, po miesiącach poszukiwań i 95 lat% głosowanie potwierdzające spośród wolontariuszy Sunrise, Shiney-Ajay został mianowany dyrektorem wykonawczym organizacji.
Jest ona dopiero drugą osobą stojącą na czele tej organizacji, która ma siedzibę w Waszyngtonie i liczy tysiące członków w 118 ośrodkach w miastach, miasteczkach i kampusach na terenie całych Stanów Zjednoczonych. W samej Kalifornii jest 15 ośrodków.
„Jest jedną z najbystrzejszych i najbardziej współczujących liderek, jakie kiedykolwiek spotkałam” – powiedziała dyrektor założycielka Varshini Prakash w oświadczenie w zeszłym roku. „Jestem pewien, że pod jej przywództwem Sunrise osiągnie nowe szczyty”.
Shiney-Ajay, 26 lat, objął przywództwo w bardzo napiętym momencie amerykańskiej polityki. Podczas gdy demokratyczna lista wiceprezydent Kamali Harris i gubernatora Minnesoty Tima Walza dodała energii młodym postępowym wyborcom, którzy byli głęboko sceptyczni zarówno wobec prezydenta Bidena, jak i byłego prezydenta Trumpa, wynik listopadowych wyborów pozostaje niepewny. Protesty przeciwko przemocy w Strefie Gazy i Izraelu zelektryzowały kampusy uniwersyteckie. Przez cały czas temperatury szybują, akry płoną, a czas pozostały do uratowania upalnej planety wydaje się zbliżać do zera.
The Times rozmawiał z Shiney-Ajay latem tego roku. Rozmowę zredagowano pod kątem długości i przejrzystości.
Jakie to uczucie przewodzić Sunrise, po tym jak zostało się wolontariuszem?
Czuję, że mogę żyć zgodnie ze swoim przeznaczeniem. Dało mi to wiele sensu i energii, aby stawić czoła niektórym z największych kryzysów, jakie kiedykolwiek widziała ludzkość, i zrobić to z nadzieją i determinacją, z ludźmi, którym ufam, u boku. Sunrise dało mi to, gdy byłem członkiem, i czuję się jak przywilej, że mogę to oddać tysiącom innych osób.
Co spodobało Ci się w Sunrise jako nowemu członkowi?
Nigdy nie spotkałem organizacji, która miałaby tak silną wizję tego, co jest potrzebne, aby powstrzymać kryzys klimatyczny, a jednocześnie tak poważnie podchodziłaby do kwestii siły, jaka jest potrzebna, aby ten cel osiągnąć.
Powiedzieli coś w stylu: „OK, zrobimy to tak, że zmusimy Partię Demokratyczną, aby dostrzegła pilność kryzysu klimatycznego. Ujawnimy korupcyjny wpływ miliarderów z branży paliw kopalnych na naszą politykę. Powiążemy kwestię dobrych, zielonych, związkowych miejsc pracy ze zmianą klimatu, aby jasno powiedzieć, że nie chodzi o wybór między miejscami pracy a klimatem”.
Lynn Wang z Sunrise Movement LA (po lewej) przemawia do koalicji grup ekologicznych podczas protestu przed siedzibą LADWP w centrum miasta w listopadzie 2019 r.
(Al Seib / Los Angeles Times)
To były naprawdę wyraźne interwencje, które otworzyły zupełnie nowe możliwości.
Co ma na myśli Sunrise, gdy mówi, że chce Zielonego Nowego Ładu?
Najłatwiej jest pomyśleć o Nowym Ładzie, który nie był tylko jednym projektem ustawy, ale serią projektów ustaw, działań wykonawczych i lokalnych orzeczeń, które miały miejsce przez wiele lat (podczas Wielkiego Kryzysu). Zmienił krajobraz ustawodawczy, a także krajobraz ekonomiczny i kulturowy społeczeństwa.
Tego właśnie potrzebujemy, aby powstrzymać kryzys klimatyczny. To prawodawstwo na każdym szczeblu rządu, zmiana w każdym sektorze społeczeństwa. O to chodzi w Zielonym Nowym Ładzie.
W jakiej epoce jest teraz Sunrise? Jakie są twoje priorytety w tym momencie?
Po tym jak (Kongres uchwalił) Ustawa o redukcji inflacji, postanowiliśmy, że nadszedł czas, aby wziąć część z tych zwycięstw i zacząć je gromadzić lokalnie. Tak więc uruchomiliśmy Zielony Nowy Ład dla Szkół i Zielony Nowy Ład dla Społeczności.
To był sposób, aby wygrywać lokalnie, ale także rozwijać naszych liderów i budować naszą bazę. Robiliśmy to przez ostatnie kilka lat.
Niezależnie od tego, co się stanie z wyborami w tym roku, naprawdę się wzmacniamy, aby powrócić do walki na szczeblu federalnym. Zaczynamy to robić w tym roku z Kampania na rzecz ochrony klimatu.
Co to jest?
To kampania mająca na celu nakłonienie prezydenta Bidena do ogłoszenia stanu wyjątkowego klimatycznego, co zasadniczo odblokowuje wiele różnych uprawnień wykonawczych. Mamy do czynienia z rekordowo wysokimi temperaturami, powodziami, pożarami, huraganami. To stan wyjątkowy i musimy wykorzystać całą moc rządu federalnego, aby zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby go powstrzymać.
Protestujący z Sunrise Movement przed domem Kamali Harris w Brentwood w kwietniu.
(Robert Gauthier / Los Angeles Times)
Jakie błędne wyobrażenia mają ludzie na temat waszej organizacji i ludzi, których ona reprezentuje?
To, o co prosimy, nie jest nierozsądne. To nie jest niepraktyczne. To jest w rzeczywistości rzecz, która jest najbardziej zgodna z fizycznymi realiami świata. Myślę, że im jesteś starszy, tym bardziej zaczynasz myśleć w ramach ograniczeń wyobraźni politycznej, a nie ograniczeń tego, co dosłownie trzeba zrobić, aby utrzymać przy życiu miliony ludzi.
Ludzie czasami uważają Zielony Nowy Ład za idealistyczny lub niepraktyczny. Właściwie myślę, że to politycy są niepraktyczni w stosunku do rzeczywistości naszej sytuacji.
Sunrise jest przeznaczony wyłącznie dla młodych ludzi. Czy członkowie muszą się spakować i odejść, gdy osiągną 35 lat?
Dopóki młodzi ludzie będą przewodzić, to witamy wszystkie ręce, jakie możemy dostać. W centrach było wiele osób powyżej 35 roku życia, które pomagały nam w prowadzeniu logistyki szkoleń lub dzieliły się swoją wiedzą na temat planowania działań lub uchwalania ustawodawstwa w ich mieście.
Co rozumie to pokolenie, czego nie rozumiały poprzednie?
To pokolenie wychowało się w czasach, gdy od szkoły podstawowej mówiono nam o skutkach kryzysu klimatycznego, dlatego wiemy, że jest to zagrożenie egzystencjalne.
Myślę też, że to pokolenie jest po prostu naprawdę zorientowane na sprawiedliwość i równość. I nie jesteśmy wyborcami jednej kwestii w sposób, w jaki ludzie mogli myśleć o wyborcach 15 lub 20 lat temu.
Kiedy rozmawialiśmy wcześniej w tym roku, zanim prezydent Biden wycofał się z wyścigu, powiedziałeś, że członkowie są głęboko zniechęceni perspektywą rewanżu Bidena z Trumpem. Jakie jest teraz Twoje stanowisko w sprawie wyborów?
Donald Trump jest egzystencjalnym zagrożeniem dla demokracji i naszego klimatu. Stracenie kolejnych czterech lat na rzecz prezydenta, który aktywnie obiecuje wydobycie większej ilości paliw kopalnych, byłoby planetarnym samobójstwem. Dlatego Sunrise zrobi wszystko, co w jego mocy, aby uniemożliwić mu wybór.
O wiele bardziej obiecujące są osiągnięcia wiceprezydent Harris w kwestii klimatu. Jako prokurator generalny Kalifornii ścigała firmy naftowe i gazowe za zanieczyszczenie i pozwała administrację Obamy za szczelinowanie. Jako wiceprezydent oddała decydujący głos w sprawie ustawy o redukcji inflacji, najważniejszego jak dotąd ustawodawstwa klimatycznego w kraju. Z nią u władzy mamy szansę na wygranie odważnego ustawodawstwa, które może rozwiązać kryzys klimatyczny.
Jakie jest Twoje przesłanie dla młodych wyborców?
Nasze pokolenie może zmienić bieg polityki. Kiedy protestowaliśmy, głosowaliśmy i masowo wychodziliśmy, wygraliśmy ustawodawstwo klimatyczne, biuro zapobiegania przemocy z użyciem broni palnej, umorzenie długów studenckich i ograniczenie cen leków na receptę. Jeśli zagłosujemy na Harris w listopadzie, a następnie zorganizujemy wiec, protest i wezwiemy do skali ustawodawstwa, jakiej potrzebujemy, wygramy świat, na jaki zasługujemy.
Dlaczego Gaza stała się ważnym elementem przekazu Sunrise?
Jesteśmy ruchem młodych ludzi, a rzeczywistość jest taka, że ogromna liczba młodych ludzi wypowiada się teraz przeciwko wojnie w Gazie. Uważamy, że ważne jest, aby zrozumieć to jako kwestię wyborczą, obok klimatu. Skala śmierci i zniszczeń była ogromna, co uczyniło ją ważnym problemem dla wielu młodych ludzi.
Jakie trudniejsze decyzje będziesz musiał podjąć jako lider?
Kiedy uchwalane jest prawo, zawsze trzeba podjąć decyzję, ile powiedzieć: „To nie wystarczy”, a ile: „Cieszę się, że to zrobiłeś”. Za każdym razem jest to strategiczna kalkulacja.
Jedną z mocnych stron młodych ludzi jest to, że jesteśmy w stanie wymagać największych, najodważniejszych rzeczy. Ale jeśli zawsze wymagasz tylko największych, najodważniejszych rzeczy, to czasami trudno jest kiedykolwiek poczuć, że wygrywasz, a ludzie kończą odchodząc, ponieważ czują, że nigdy nic nie wygrałeś.
Jak rozwinąłeś się jako aktywista? Czy coś w Aru z 2024 roku zaskoczyłoby Aru z 2017 roku?
Myślę, że stałam się o wiele lepsza w byciu naprawdę zdyscyplinowaną w kwestii nadziei. Łatwo poczuć, że wszystko się rozpada, gdy patrzysz na świat. Czegoś, czego nauczył mnie Sunrise i czego nauczyłam się od otaczającego mnie świata, to że nadzieja przychodzi poprzez zbiorowe działanie, ale jest też czymś, co trzeba ćwiczyć. Nie wiesz nawet, jaka iskra rozpali coś. Samo trzymanie tej nadziei w sobie może rozpalić ją w innych ludziach.


















