The ministerstwo spraw wewnętrznych w ciągu niecałego miesiąca ponad dwukrotnie zwiększyła liczbę osób ubiegających się o azyl na wojskowym obozie szkoleniowym, ale odmawia komentarza na temat rzekomego ataku nożem.
Szefowie Rady twierdzą, że liczba imigrantów płci męskiej w Crowborough w East Sussex wzrosła z 27 do 80 od 22 stycznia, kiedy pierwsza grupa przybyła pod osłoną ciemności.
Na posiedzeniu Rady Okręgu Wealden w tym tygodniu członkowie poprosili przywódców o wyjaśnienie rzekomego pchnięcia nożem, gdy 5 lutego pracownik służby zdrowia został zabrany do szpitala.
Radny James Partridge powiedział, że policja zaprzeczyła temu zdarzeniu, ale Ministerstwo Spraw Wewnętrznych odmówiło komentarza.
„Powinni absolutnie w ciągu kilku sekund powiedzieć: «to nieprawda» i niestety tego nie zrobią” – powiedział radny Partridge.
Powiedział, że rzekomy atak nożem był „klasycznym przykładem” braku współpracy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych ze społecznością.
„Zostaliśmy zmuszeni do wykonywania zadań Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w jednym krytycznym obszarze, jakim jest uzyskiwanie informacji i przekazywanie ich lokalnej społeczności”.
Dodał: „Jeśli kiedykolwiek będę miał nagrobek, prawdopodobnie pojawi się na nim informacja, że złoczyńcą w tym artykule jest Ministerstwo Spraw Wewnętrznych”.
Szefowie Rady twierdzą, że liczba migrantów płci męskiej w byłych koszarach wojskowych w Crowborough wzrosła z 27 do 80 od 22 stycznia, kiedy pierwsza grupa przybyła pod osłoną ciemności
Od czasu, gdy Ministerstwo Spraw Wewnętrznych ogłosiło swoje plany w październiku ubiegłego roku, tysiące mieszkańców organizuje pokojowe protesty w każdą niedzielę
Na zdjęciu: Protestujący machają flagami i transparentami przed obozem szkoleniowym w Crowborough, 25 stycznia
Poproszony o opisanie warunków panujących w obozie po niedawnej wizycie, radny Partridge powiedział, że zakwaterowanie było skromne.
„Powiedziano nam, że w obozie jest 80 osób ubiegających się o azyl” – powiedział.
– Nie rozmawialiśmy z żadnym z nich. Widzieliśmy sporo chodzących po okolicy i było im zimno. Większość z nich miała na sobie ocieplane płaszcze, wielu miało tylko klapki, a większość miała na sobie spodnie od dresu. Wyglądały na zimne i chude, ale wyglądały dobrze.
„Powiedziano nam, że trzy osoby zostały przeniesione do innego miejsca zakwaterowania z bliżej nie wyjaśnionych powodów, ale powiedziano nam, że nikt nie zniknął. „Zakwaterowanie jest dość proste. Sporo pracy włożono w stworzenie obiektów rekreacyjnych. Jedna z chatek została przekształcona w funkcję rekreacyjną i znajdują się tam dwa stoły do snookera, sporo stołów do tenisa stołowego, duży ekran telewizyjny. W oddzielnym budynku znajduje się sporo sprzętu do ćwiczeń. Znajduje się tu także kryte boisko do piłki nożnej pięcioosobowej.
„Pięć dni w tygodniu na miejscu jest zespół medyczny. Wydaje mi się, że na stałe jest tam policjant, ale go nie spotkaliśmy. Ogólnie rzecz biorąc, odniosłem wrażenie, że dają z siebie wszystko, korzystając z całkiem podstawowego materiału.
Grupa społeczna Crowborough Shield, kierowana przez matkę czwórki dzieci Kim Bailey, pozywa Ministerstwo Spraw Wewnętrznych do sądu w związku z planami umieszczenia 540 samotnych mężczyzn ubiegających się o azyl na byłym obozie szkoleniowym armii w ramach próby zamknięcia hoteli dla imigrantów.
Od czasu, gdy Ministerstwo Spraw Wewnętrznych ogłosiło swoje plany w październiku ubiegłego roku, tysiące mieszkańców organizuje pokojowe protesty w każdą niedzielę.
Ministerstwo Obrony wykorzystywało to miejsce wcześniej do szkolenia kadetów, którym w grudniu nakazano opuścić to miejsce, ponieważ nie było ono już bezpieczne dla dzieci.
Prowadzone przez Clearsprings Ready Homes migranci muszą się logować i wylogowywać przy głównej bramie.
Dziś (niedziela) miasto przemaszeruje już po raz 16.