Fabio Quartararo obnażył skalę deficytu Yamahy dzięki nowemu projektowi V4 MotoGP, przyznając, że poprawa sytuacji może zająć od kilku miesięcy do całego sezonu 2026.

Yamaha podjęła się zimą trudnego zadania, aby skutecznie zbudować zupełnie nowy motocykl po tym, jak porzuciła swój długo działający czterocylindrowy silnik rzędowy na rzecz zespołu napędowego V4.

Reklama

Japoński producent w dużej mierze miał problemy z wydajnością i niezawodnością podczas testów przedsezonowych, a w sobotę Quartararo pokazał nawet środkowy palec swojemu motocyklowi w obliczu rosnącej frustracji z powodu postępu projektu.

Pod koniec dwudniowego testu Buriram wszyscy czterej kierowcy Yamahy ukończyli wyścig z sekundową stratą, a Pramac Jacka Millera prowadząc kwartet na 16. pozycji, przed kierowcą fabrycznym Quartararo.

Chociaż różnica do przodu była dość znaczna, Quartararo był bardziej zaniepokojony faktem, że jego nowy M1 z silnikiem V4 był wolniejszy na długich przejazdach od swojego poprzednika: „Widzimy, że nadal jesteśmy o siedem, osiem dziesiątych wolniejsi niż w zeszłorocznej symulacji wyścigu w teście. Myślę, że to długi proces i potrzebujemy jeszcze kilku miesięcy, aby być gotowymi.”

Reklama

Na początku tego miesiąca Yamaha musiała wstrzymać program testów w Sepang, aby zbadać problem bezpieczeństwa w swoim zespole napędowym V4.

Chociaż pierwotną przyczynę zidentyfikowano w ciągu 24 godzin, producent z siedzibą w Iwacie w dalszym ciągu ograniczał przebieg silnika w Buriram, trzymając się limitów ustalonych przed rozpoczęciem testów przedsezonowych.

„Dziś dobiegł końca przebieg silników, więc mieliśmy tylko jeden motocykl” – wyjaśnił Quartararo. „To, co musieliśmy dzisiaj zrobić, wystarczyło, ponieważ dzisiaj skupialiśmy się bardziej na ustawieniach i tak dalej. Mimo to tak naprawdę nie znaleźliśmy kierunku. Być może przez pierwszą połowę roku musimy dowiedzieć się, jak sobie radzimy i spróbować ulepszyć nasz rower. „

Reklama

Fabio Quartararo z Yamaha Factory Racing

Fabio Quartararo z Yamaha Factory Racing

Fabio Quartararo z Yamaha Factory Racing

Zapytany, jak trudno byłoby spędzić pierwszy kwartał roku skupiając się na rozwoju motocykla, zamiast na gonitwie za wynikami, Quartararo ostrzegł, że Yamaha może potrzebować nawet całego sezonu 2026, aby jej nowy motocykl był konkurencyjny.

„Szczerze mówiąc, myślę, że zajmie to cały rok, ponieważ uważam, że nie możemy znaleźć wszystkiego, czego potrzebujemy, tak szybko” – powiedział.

„To będzie wyzwanie, ponieważ jako kolarz chcesz walczyć o zwycięstwo lub przynajmniej spróbować zdobyć pole position lub pierwsze rzędy, jak w zeszłym roku. Ale widzimy, że wciąż jesteśmy od tego bardzo daleko i będziemy pracować tak dużo, jak tylko będziemy mogli.”

Reklama

Choć nowemu silnikowi V4 brakuje całkowitej mocy, Quartararo uważa, że ​​w innych obszarach M1 ze specyfikacją na rok 2026 ma problemy.

„Myślę, że silnik to duży krok (który wymaga) ulepszeń, ale nie tylko” – powiedział. „Skręty motocykla i przyczepność to obecnie najsłabszy punkt.

„Oczywiście nie ma tej mocy, ale dla mnie najsłabszym punktem jest to, że nie mogę skręcać, nie jestem w stanie sprawić, by czasy okrążeń przebiegały płynnie.

„Jeśli sprawdzimy naszą symulację wyścigu, mój czas wynosi 1:30, 30, 31, ale mam trudności, ponieważ opona jest już bardzo (zużyta). Widzieliśmy Jacka (Millera) próbującego wykonać długi podbieg, podczas gdy okrążenia osiągał 32 s. Rower kręci się prosto, więc jest wiele rzeczy do poprawy. „

Reklama

Przeczytaj także:

Gest Fabio Quartararo pokazuje jego rosnącą frustrację wobec Yamahy

Pedro Acosta podczas testów MotoGP stwierdził, że tempo Ducati i Aprilii jest „przerażające”.

Aby przeczytać więcej artykułów na Motorsport.com odwiedź naszą stronę internetową.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj