Eileen Gu ujawniła, że jej niedzielny złoty medal olimpijski został zapewniony w kontekście żałoby rodzinnej po śmierci babci.
Chińska gwiazda dowiedziała się o tej wiadomości dopiero w minutach pomiędzy jej ślubem zwycięstwo halfpipe w Livigno i udział w konferencji prasowej, aby omówić sposób wygrania.
Po przybyciu później niż planowano 22-latka powiedziała: „Spóźniłem się dlatego, że właśnie dowiedziałem się, że zmarła moja babcia. Była naprawdę ważną częścią mojego dorastającego życia i osobą, którą ogromnie podziwiałem.
Składając serdeczny hołd Feng Guozhenowi, Gu, którego drugie imię to Feng, dodał: „Była taka silna, była wojowniczką i myślę, że najbardziej interesujące jest to, że wiele osób po prostu płynie przez życie, ale ona była statkiem parowym.
„Ta kobieta rządziła życiem, chwyciła je za lejce i uczyniła je takim, jakim chciała, i bardzo mnie zainspirowała. Ostatni raz widziałem ją przed przyjazdem do Olimpiada była bardzo chora, więc wiedziałem, że jest to możliwe.
„Nie obiecałem jej, że wygram, ale obiecałem jej, że będę odważny, tak jak ona była odważna, i dlatego wciąż nawiązuję do tematu stawiania na siebie, bycia odważnym i podejmowania ryzyka.
W niedzielę Eileen Gu zdobyła swój pierwszy złoty medal na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich 2026
22-latka dowiedziała się, że jej babcia zmarła chwilę po wejściu na podium
„Właściwie to nawiązuje do obietnicy, którą złożyłem mojej babci, więc jestem naprawdę szczęśliwy, że udało mi się jej dotrzymać i mam nadzieję, że sprawię jej dumę, ale to dla mnie teraz naprawdę trudny okres, więc naprawdę przepraszam za spóźnienie, ale tak właśnie się działo”.
Data śmierci Fenga nie jest znana.
Gu, już ciesząca się największą renomą na tych Igrzyskach, umocniła swoje sportowe dziedzictwo szóstym medalem olimpijskim, a jej złoto i dwa srebrne medale dodały do dwóch złotych zdobytych w Pekinie w 2022 r.
Jednak wróci na studia na Uniwersytecie Stanforda w obliczu trwającego sprzeciwu wobec jej decyzji o zmianie obywatelstwa z USA na Chiny przed Igrzyskami Olimpijskimi w Pekinie. W ostatnich dniach zrobił to wiceprezydent USA JD Vance dołączył do chóru tych, którzy atakują Gu, który jest obecnie odnoszącym największe sukcesy narciarzem dowolnym w historii.
Świętując swoje ostatnie złoto, Gu powiedziała: „Jestem bardzo dumna z tego, jak poradziłam sobie z tymi igrzyskami olimpijskimi. Zdecydowałem się wziąć udział w trzech wydarzeniach, wiedząc, że muszę trenować halfpipe w ciągu dwóch miesięcy, wiedząc, że ominie mnie trening halfpipe, w przypadku gdybym dostał się do finałów big air, w których również nie brałem udziału od czterech lat.
„Moc naprawdę zaufać sobie, że w danej chwili będę w stanie dać z siebie wszystko, niezależnie od koloru medalu czy medalu w ogóle – to duże wyzwanie. A także trudność rywalizacji w trzech konkurencjach i dotarcia do finału w trzech konkurencjach. Musiałem rywalizować sześć razy.
„W pewnym sensie porównuję to do maratonu, ale tempo biegu na 100 m jest szybkie. Bo każdy dzień to igrzyska olimpijskie. Każdego dnia muszę dawać z siebie sto procent. Nie ma więc dnia, w którym mogłabym się trochę zrelaksować, bo każdy dzień ma znaczenie.
Więc myślę, że chcę przez to powiedzieć, że zrobiłem coś, co wiązało się z dużym ryzykiem, powierzając sobie zaufanie, i cieszę się, że to zrobiłem.
Mistrz olimpijski ujawnił, że Feng Guozhen przed igrzyskami był chory
Narciarka freestyle’owa jest na zdjęciu z mamą Yan Gu (po lewej) i babcią Feng
„Odchodzę jako najbardziej utytułowany narciarz dowolny wszech czasów, zarówno mężczyzna, jak i kobieta, oraz najwięcej złotych medali ze wszystkich narciarzy dowolnych w historii, mężczyzn i kobiet. I to jest coś, z czego jestem bardzo, bardzo dumny. To dla mnie niewiarygodne. To wciąż surrealistyczne.
Złamane serce to tylko kolejny cios w trudnych Igrzyskach dla Gu, która musiała przetrwać burzę krytyki w związku z wyborem reprezentowania Chin, mimo że urodziła się i wychowała w Stanach Zjednoczonych.
Dorastając w San Francisco, nauka jazdy na nartach w Lake Tahoe i zanurzenie się w amerykańskiej kulturzeGu – córka amerykańskiego ojca i chińskiej matki – reprezentowała Team USA do 15. roku życia, kiedy to przeprowadziła się do kraju urodzenia swojej matki.
Jej lojalność spotkała się z ostrą krytyką ze strony amerykańskich fanów, którzy twierdzili, że jej decyzja była motywowana wyłącznie pieniędzmi ze sponsorów z Chin.
W ciągu ostatniego roku Gu zgromadził oszałamiającą kwotę 23 milionów dolarów. Szacuje się jednak, że z tej fortuny jedynie około 20 000 dolarów pochodziło z aktywności na stokach.
Gu stanowczo zaprzeczyła jednak, jakoby możliwość zarobienia większych pieniędzy miała wpływ na jej decyzję.
W szczerym hołdzie Gu okrzyknęła swoją babcię „silną” i „wojowniczą”.
Gu musiała przetrwać burzę krytyki podczas igrzysk w związku z decyzją o reprezentowaniu Chin
„Cieszę się, że w sporcie jest teraz wystarczająco dużo pieniędzy, aby ludzie myśleli, że należy to wziąć pod uwagę” – powiedział w zeszłym miesiącu magazynowi TIME mistrz olimpijski.
Gu wyjaśniła, że chce reprezentować Chiny, ponieważ wierzy, że może zainspirować więcej młodych ludzi – zwłaszcza dziewcząt – do uprawiania narciarstwa freestyle, które nie było popularne w ojczyźnie jej matki.
„Stany Zjednoczone mają już swoją reprezentację” – Gu powiedział magazynowi Time. „Lubię budować własny staw”.