Po emocjonujących dwóch tygodniach akcji w Milanie Cortinie, Winter Olimpiada zakończy się w ten weekend.
Dla Zespół GBto był naprawdę bardzo owocny wyjazd do Włoch. Dzięki trzem złotym medalom zdobytym przez Matta Westona, Tabithę Stoecker, Charlotte Bankes i Huw Nightingale Wielka Brytania znacznie poprawiła swój bilans w porównaniu z ostatnią wizytą we Włoszech podczas Igrzysk w Turynie w 2006 roku.
Wtedy tylko Shelley Rudman odzyskała medal, zdobywając srebro w szkielecie po inspirującym drugim przejeździe, który przeniósł ją z czwartej pozycji na podium.
I chociaż Rudman pozostawił trwałe dziedzictwo dla Team GB i szkieletu, tego samego nie można powiedzieć o obiekcie olimpijskim w Turynie – nowe szokujące zdjęcia przedstawiają obiekt pozostawiony w ruinie.
Mimo że rząd włoski przeznaczył na gościnę 5,2 miliarda funtów, obiekty Cesana Pariol są obecnie opuszczone. Były używane do treningów i kilku zawodów po igrzyskach olimpijskich, ale zostały porzucone od 2012 roku.
W rezultacie następuje znaczne zarośnięcie, a obiekt przypomina miasto duchów. Tor bobslejowy uległ zniszczeniu, a graffiti pokrywa dużą część obiektu, a w tle widać Alpy.
Obiekt, w którym odbyły się Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2006, jest w opłakanym stanie pomimo finansowania w wysokości 5,2 miliarda funtów
Region Włoch był gospodarzem sportowej bonanzy 20 lat temu, ale obiekty zostały opuszczone
Odkrywcy miejscy ujawnili, w jakim opłakanym stanie znajduje się to miejsce od czasu organizacji igrzysk
Opuszczone miejsce odwiedzili niedawno miejscy odkrywcy tzw Teoria rozbitego oknaktóry opublikował na YouTube film przedstawiający opłakany stan obiektu.
„W tej chwili Włochy ponownie są gospodarzem Zimowych Igrzysk Olimpijskich w 2026 r. i chociaż te igrzyska mają na celu zbudowanie czegoś, co będzie trwałe, zaczęliśmy szukać, co naprawdę może oznaczać to dziedzictwo, gdy odejdą sportowcy, a kamery przeniosą się dalej” – powiedział prezenter kanału. „Ponieważ ostatnim razem niektóre obiekty olimpijskie we Włoszech zostały po prostu opuszczone.
„Kiedy powstają nowe obiekty, stare pozostają bliznami w krajobrazie, zbyt drogie w utrzymaniu i zbyt kosztowne do usunięcia”.
Zespół pokazuje stan toru lodowego w Cesana Torinese, który jest opuszczony od 15 lat. Flagi olimpijskie nadal są na swoich miejscach, podobnie jak kamery, w pobliżu szafki, w której stał znicz olimpijski.
„W 2006 roku przez dwa tygodnie najlepsi sportowcy świata pokonywali trasę o długości 1,4 km” – dodaje.
„Dwadzieścia lat później miejsce to pozostaje uśpione i wije się w południowych Alpach niczym blizna w lesie. Został zbudowany dla 7 tysięcy widzów, ale od lat stoi pusty.
Następnie odkrywcy odwiedzają skocznię narciarską w Pragelato, którą nękają chwasty, wandalizm i graffiti.
„Obiekt ten miał przetrwać jako krajowe centrum szkoleniowe, stworzone, aby kształtować kolejne pokolenie włoskich skoczków narciarskich” – stwierdza prezenter.
„Ale dzięki temu, że spektakl może pomieścić nawet 9 000 fanów, stadion został zbudowany z myślą o przyszłości, która nigdy nie nadeszła.
Dołącz do debaty
Czy tymczasowe konstrukcje są rozwiązaniem pozwalającym uniknąć igrzysk olimpijskich w miastach duchów?
Z pasów startowych wyrastają chwasty, a stare tablice reklamowe pokrywają graffiti
Oczekuje się jednak, że obiekty wykorzystywane przez Milan Cortina będą ponownie wykorzystywane w dłuższej perspektywie
„Wraz z powrotem zimowych igrzysk do Włoch obietnice dziedzictwa znów powróciły. Jednak po zobaczeniu, co zostaje, słowo to może czasami stać się wymówką dla obiektów zbyt wyspecjalizowanych, aby można je było ponownie wykorzystać i zbyt drogich, aby utrzymać je przy życiu.
„I choć wydarzenie to może przynieść naprawdę długoterminowe korzyści społecznościom lokalnym, to, czego dzisiaj byliśmy świadkami, nie dotyczy zrównoważonego rozwoju – to projekt ustawy, który obowiązuje przez dziesięciolecia. A jeśli nic się nie zmieni, „dziedzictwo” może po prostu stać się grzeczną nazwą bałaganu pozostawionego po zgaśnięciu świateł.
Organizatorzy igrzysk olimpijskich twierdzą, że 85 procent obiektów Milan Cortina już istnieje lub zostało tymczasowo zbudowanych na potrzeby dwutygodniowej bonanzy i ma zostać rozebrany po zakończeniu igrzysk.
W międzyczasie wioska olimpijska zostanie przekształcona w zakwaterowanie dla studentów w Mediolanie, a wydarzenie przyniesie długoterminowe korzyści dla transportu i infrastruktury w północnych Włoszech.