Wiele krajów arabskich potępiło ambasadora USA w Izraelu po tym, jak powiedział, że „byłoby dobrze”, gdyby Tel Awiw przejął kontrolę nad prawie całym Bliskim Wschodem.

W wywiadzie opublikowanym w piątek były prezenter Fox News Tucker Carlson naciskał Mike’a Huckabee w sprawie jego interpretacji wersetów biblijnych, w którym stwierdził, że Bóg obiecał Abrahamowi i jego potomkom ziemię, która dziś obejmowałaby „w zasadzie cały Bliski Wschód”.

„To byłby Lewant, a więc Izrael, Jordania, Syria, Liban” – powiedział Carlson. „Byłyby to także duże części Arabii Saudyjskiej i Iraku”.

Ambasador odpowiedział: „Nie jestem pewien, czy zajdziemy tak daleko. To znaczy, byłby to duży kawałek ziemi”.

Następnie Carlson zapytał, czy Izrael miał prawo kontrolować cały ten obszar, na co pan Huckabee odpowiedział: „Byłoby dobrze, gdyby to wszystko zabrali”.

Ambasador mianowany przez Donalda Trumpa dodał jednak, że Izrael nie zamierza rozszerzać swojego terytorium i ma prawo do bezpieczeństwa na ziemi, którą legalnie posiada.

Mike Huckabee z wizytą na Zachodnim Brzegu w lipcu ubiegłego roku. Zdjęcie: AP
Obraz:
Mike Huckabee z wizytą na Zachodnim Brzegu w lipcu ubiegłego roku. Zdjęcie: AP

Komentarze wywołały natychmiastową reakcję Egiptu, Jordanii, Arabii Saudyjskiej, Kuwejtu i Omanu, a także Organizacji Współpracy Islamskiej i Ligi Państw Arabskich.

EgiptMinisterstwo Spraw Zagranicznych nazwało uwagi Huckabee „rażącym naruszeniem” prawa międzynarodowego i dodało: „Izrael nie ma suwerenności nad okupowanym terytorium palestyńskim ani innymi ziemiami arabskimi”.

Tymczasem, Arabia SaudyjskaMinisterstwo Spraw Zagranicznych określiło te komentarze jako „retorykę ekstremistyczną” i „niedopuszczalne” i wezwało Departament Stanu USA do wyjaśnienia swojego stanowiska w tej sprawie.

Liga Państw Arabskich, konfederacja 22 krajów, stwierdziła: „Oświadczenia tego rodzaju – ekstremistyczne i pozbawione solidnych podstaw – służą jedynie rozpalaniu nastrojów i mieszaniu emocji religijnych i narodowych”.

Nie było natychmiastowego komentarza ze strony Izraela ani Stanów Zjednoczonych.


Wewnątrz nielegalnej izraelskiej placówki

Od czasu powstania w 1948 r. Izrael nie miał w pełni uznanych granic, a jego granice z arabskimi sąsiadami często zmieniały się pod wpływem wojen, aneksji, rozejmu i porozumień pokojowych.

Od rozpoczęcia wojny w Gazie, którą wywołał atak pod przewodnictwem Hamasu w dniu 7 października 2023 r., Izrael wkroczył na coraz większe terytoria.

Przeczytaj więcej:
Rzeczywistość wirtualna oferuje ucieczkę dzieciom w Gazie
Przesłanie Trumpa w postaci przekazania miliardów dolarów Gazie

W ramach obecnego zawieszenia broni Izrael wycofał swoje wojska ze Strefy Gazy do strefy buforowej, ale nadal kontroluje ponad połowę enklawy. Siły izraelskie mają się dalej wycofywać, ale obecnie nie ma na to żadnego harmonogramu.

Po tym w Syrii wojsko izraelskie przejęło kontrolę nad zdemilitaryzowaną strefą buforową Prezydent Bashar al-Assad został odsunięty od władzy pod koniec 2024 r. Izrael stwierdził, że jest to tymczasowe i ma na celu zabezpieczenie granicy.

W ostatnich miesiącach podjęła także próbę pogłębienia kontroli nad okupowanym Zachodnim Brzegiem, znacznie rozszerzając budowę osiedli żydowskich i legalizując placówki.

Izraelski żołnierz przechodzi obok pojazdu wojskowego w południowej Strefie Gazy w grudniu. Fot: Reuters
Obraz:
Izraelski żołnierz przechodzi obok pojazdu wojskowego w południowej Strefie Gazy w grudniu. Fot: Reuters

Huckabee, ewangelikalny chrześcijanin i zdecydowany zwolennik Izraela i ruchu osadniczego na Zachodnim Brzegu, od dawna sprzeciwia się rozwiązaniu w postaci dwóch państw dla Izraela i narodu palestyńskiego.

W zeszłym roku w wywiadzie powiedział, że nie wierzy w nazywanie arabskich potomków ludzi, którzy żyli w kontrolowanej przez Brytyjczyków Palestynie, mianem „Palestyńczyków”.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj