Jak podało wczoraj źródło rządowe, australijski okręt wojenny przepłynął przez Cieśninę Tajwańską podczas ostatniego tranzytu wrażliwej drogi wodnej przez sojusznika USA, który według chińskich mediów wspieranych przez państwo był śledzony i monitorowany przez wojsko tego kraju.
Oprócz domagania się suwerenności nad demokratycznie rządzonym Tajwanem, Pekin postrzega tę wąską, wysoce strategiczną cieśninę jako chińskie wody terytorialne i czasami agresywnie reagował na pływające tam obce marynarki wojenne.
Toowoomba, fregata klasy Anzac należąca do Królewskiej Marynarki Wojennej Australii, „przeprowadziła rutynowy tranzyt przez Cieśninę Tajwańską” w piątek i sobotę w ramach „rozmieszczenia obecności regionalnej w regionie Indo-Pacyfiku”, podało źródło.
„Wszystkie interakcje z obcymi statkami i samolotami były bezpieczne i profesjonalne” – podało źródło.
Wspierana przez państwo chińska gazeta Global Times, powołując się na anonimowe chińskie źródło wojskowe, późnym wieczorem w sobotę poinformowała, że „Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza przeprowadziła kompleksowe działania polegające na śledzeniu, monitorowaniu i ostrzeganiu podczas całego tranzytu”.