NOWYMożesz teraz słuchać artykułów Fox News!
Po doniesieniach o zabójstwie głównego przywódcy kartelu Nemesio Oseguery, znanego jako El Mencho, wielu amerykańskich turystów spędzających wakacje w Puerto Vallarta powiedział Fox News Digital, że nieoczekiwanie znaleźli się w środku brutalnego odwetu kartelu.
Kiedy linie lotnicze odwołały loty, a władze wydały nakazy schronienia się na miejscu, osieroceni goście donieśli o podpaleniu samochodów, podejrzanych członkach kartelu o blokowaniu głównych dróg i splądrowaniu sklepów przez rabusiów – według niektórych świadków sceny w niektórych częściach popularnego kurortu sprawiały wrażenie „wybucha wojny na ulicach”.
Świadkowie twierdzą, że byli zmuszeni ewakuować swoje pokoje, ograniczać się do ograniczonej ilości jedzenia w hotelu, a nawet wychodzić na zewnątrz w poszukiwaniu posiłku w oczekiwaniu, aż władze Meksyku odzyskają kontrolę nad miastem.
Przebywając w Airbnb w pobliżu głównej drogi, 37-letni Eugene Marchenko z Charleston w Południowej Karolinie powiedział Fox News Digital, że obudziły go klaksony i tuż za jego balkonem zobaczył sześć samochodów całkowicie objętych płomieniami. On i jego żona, którzy zaledwie dzień wcześniej przybyli do Meksyku, byli zmuszeni do ewakuacji na kilka godzin w obawie, że pobliska cysterna z paliwem, również płonąca, może eksplodować.
„Spojrzałem w dół i widzę, że są całkowicie objęte płomieniami” – powiedział Marczenko. „W sumie spłonęło sześć samochodów i jedna cysterna z paliwem”.
Zeznał, że oglądał nagranie sąsiada, na którym widać mężczyzn, których uważa za członków kartelu, zmuszających ludzi do wysiadania z pojazdów, a następnie oblewających benzyną i podpalających samochody.
„Kazali ludziom wyjechać” – powiedział Marczenko. „Następnie nalali benzyny do pojazdu i czekali, aż wszyscy wyjdą, zanim go podpalili”.
Później tego popołudnia Marczenko wyruszył w poszukiwaniu jedzenia i powiedział, że widział doszczętnie spalone apteki i sklepy osiedlowe, dodając, że młodsi ludzie włamywali się do pobliskich budynków, aby ukraść piwo i papierosy.
CARTELS OUTGUN POLICJA: WYRZUTNIE RAKIET PRZEJĘTE W NAJAZDZIE EL MENCHO SILNIK OGNIA CJNG

Wygląda na to, że pojazdy przewożą wiele sił zbrojnych w Puerto Vallarta. (cyfrowe wiadomości Foxa)
Filmy uzyskane przez Fox News Digital pokazują helikopter unoszący się nad jego budynkiem i krążący, jakby kogoś szukał, podczas gdy Meksykanin siły zbrojne i pojazdy opancerzone przeniósł się ulicami poniżej.
Marczenko dodał, że nawet jeśli loty zostaną wznowione, nie jest pewien, w jaki sposób dotrą na lotnisko. Transport publiczny i Ubers całkowicie się zatrzymały.
Pomimo chaosu Marczenko zauważył, że nikt nie wpadł w panikę.
„Zdecydowanie nie ma tutaj żadnej paniki ze strony prawie nikogo” – powiedział. „Myślę, że to interesujące, prawie wszyscy byli po prostu bardziej zirytowani”.

Pióropusz dymu unosi się w Puerto Vallarta, 22 lutego 2026 r. (cyfrowe wiadomości Foxa)
Adriana Belli, 49, kolejna gość z Miamipowiedziała Fox News Digital, że planowała spędzić ponad tydzień w Meksyku, aby wziąć udział w weselu w Guadalajarze i świętować urodziny przyjaciółki w Mexico City.
Belli stwierdziła, że nagły wybuch przemocy był szczególnie szokujący, zauważając, że rozmawiała z amerykańskimi turystami przebywającymi w jej ośrodku Marriott, którzy po 24 latach spędzonych w Puerto Vallarta upierali się, że okolica jest wyjątkowo bezpieczna.
Dodała, że goście, którzy udali się na lotnisko, byli zamknięci i radzili sobie z ograniczoną dostępną żywnością.
„Wielu innych turystów, którzy odlecieli wcześnie rano, faktycznie udało się dotrzeć na lotnisko, ale teraz są zamknięci na lotnisku i nie mogą wyjechać” – powiedziała. „Więc od innych gości usłyszeliśmy, że po prostu utrzymują się dzięki batonikom z granolą”.

22 lutego 2026 r. w pobliżu stacji benzynowej w Puerto Vallarta podpalono cysternę z paliwem. (cyfrowe wiadomości Foxa)
Kolejne źródło przebywające w odrębny kurort powiedział Fox News Digital, że restauracje i obsługa pokoju zostały zamknięte. Gości zaprowadzono do holu na „ostatni kawałek jedzenia”.
Dodał, że był to pierwszy wyjazd, podczas którego on i jego żona byli z dala od 4-letniego syna i że musiał zadzwonić do domu, aby powiedzieć członkom rodziny, gdzie mogą znaleźć swój testament.
„To pierwszy raz, kiedy jesteśmy od niego z dala. Moja żona mówiła: «Nigdy więcej go nie opuścimy»” – powiedział. „Musiałam dzisiaj zadzwonić do mojej mamy i wiesz, po prostu jej powiedzieć: «Słuchaj, tutaj jest mój testament. Właśnie to stworzyliśmy. Nie chcę, żebyś wpadała w panikę, ale być może będę potrzebować, żebyś została kilka dni dłużej z moim synem»”.
KLIKNIJ TUTAJ, ABY POBRAĆ APLIKACJĘ FOX NEWS
Dodał, że mimo że teren wygląda jak strefa działań wojennych, pozostaje optymistą, że w nadchodzących dniach władze przywrócą porządek.
Departament Obrony Meksyku poinformował w niedzielę, że Oseguera tak zginął w operacji wojskowej. Wiadomość ta wywołała powszechne niepokoje i niepewność w wielu stanach, podczas gdy władze Meksyku pracowały nad stabilizacją regionu.