Jeśli kiedykolwiek marzyłeś o rozpoczęciu kariery zawodowej od nowa, ta funkcja jest dla Ciebie. W każdy poniedziałek rozmawiamy z osobą reprezentującą inny zawód, żeby przekonać się, jak to jest naprawdę. Dziś rozmawiamy z Alistairem McFarlane’em, dyrektorem operacyjnym firmy zajmującej się projektowaniem gier Facepunch Studios i producentem wykonawczym gry survivalowej Rust…
Pozwalamy pracownikom pracować w dowolnych godzinach i dniach… o ile praca zostanie wykonana. Jeśli chcesz kosić trawę o 14:00, zrób to. Facepunch zdecydowanie nie jest typowy dla tej branży. W większości jest to normalna praca, około 35 godzin tygodniowo.
Zdarza mi się, że krewni myślą, że cały dzień po prostu gram w gry… ale ja nie. Duża część mojej pracy to strategia, zarządzanie ludźmi, planowanie, decyzje dotyczące produktów i upewnianie się, że zespoły mają to, czego potrzebują, aby faktycznie tworzyć wspaniałe rzeczy. Są spotkania, plany działania, zatrudnianie, rozwiązywanie problemów i wiele nieestetycznych rzeczy za kulisami. Granie w grę to zazwyczaj jej niewielka część.
Od dawna powtarzany argument, że gry wideo zachęcają do przemocy, jest… taki, jakiego nigdy nie kupiłem. Dziesięciolecia recenzowanych badań nie wykazały żadnego związku przyczynowego między grami wideo a przemocą w świecie rzeczywistym. To łatwy nagłówek, ale nie trzyma się kupy. W rzeczywistości gry są ogromnym sposobem na nawiązanie kontaktów społecznych i złagodzenie stresu. Widzimy je stosowane w terapii, edukacji, a nawet leczeniu bólu. I naprawdę szkoda, że prasa tak często obwinia przemysł kreatywny, gdy nie ma żadnej korelacji. Jak w przypadku każdej formy mediów, kontekst ma znaczenie, ale obwinianie gier za przemoc nadmiernie upraszcza znacznie większy i bardziej złożony zestaw problemów.
Znajdź wskazówki i aktualności dotyczące finansów osobistych na blogu Money
Największą radą, jaką mogę dać, jest… robić rzeczy. Nie czekaj na idealną okazję, po prostu zacznij tworzyć rzeczy, mody, prototypy, małe gry, narzędzia, cokolwiek. Dużo więcej nauczysz się robiąc, niż obserwując. Teraz dzięki sztucznej inteligencji nauka i eksperymentowanie są łatwiejsze niż kiedykolwiek.
Naprawdę wierzę, że sztuczna inteligencja jest na lepsze, a nie na gorsze… Jest potężne, wydajne i ostatecznie jest po prostu kolejnym narzędziem, które pomaga ludziom działać szybciej i skupiać się na kreatywnych rzeczach. Jasne, że jest to destrukcyjne, nie ma co do tego wątpliwości. Każda większa zmiana technologiczna jest. Jednak właściwie zastosowana sztuczna inteligencja nie zastępuje kreatywności, ona ją wzmacnia. Eliminuje zajęcie, przyspiesza iterację i daje zespołom więcej przestrzeni do eksperymentowania.
Sztuka zrobienia dobrej gry polega na… musi to być coś, co naprawdę chcesz zrobić, a nie tylko coś, co Twoim zdaniem będzie dobrze działać w arkuszu kalkulacyjnym. Nie graj bezpiecznie. Najlepsze gry powstają od zespołów, które bardzo się tym przejmują i nie boją się podejmować ryzyka. Kiedy pojawia się ta pasja, gracze ją czują.
Gry potrafią być drogie, zwłaszcza z najwyższej półki… ale też nie muszą. Możesz stworzyć grę solo, za darmo, mając jedynie czas i ciekawość. Wiele przełomowych hitów niezależnych powstało dzięki pasjonatom, którzy w wolnym czasie tworzyli rzeczy. Tak zaczynałem po raz pierwszy. Jeśli wystarczająco Ci zależy i poświęcisz wiele godzin, bariery wejścia nigdy nie były niższe.
Świetnym miejscem na rozpoczęcie jest modowanie istniejących gier… Uczy Cię, jak systemy pasują do siebie, bez konieczności budowania wszystkiego od zera…
Gra to miliony linii kodu trzymających się za ręce. Jeśli jedna osoba odpuści, cała sprawa może się zawalić… To naprawdę mały cud, że jakakolwiek gra w ogóle działa, nie mówiąc już o ewolucji i dostarczaniu nowej zawartości tak regularnie jak my.
Mario to mistrzowska klasa projektowania… Proste sterowanie, natychmiastowa czytelność, czysta zabawa. Możesz go wręczyć niemal każdemu, a on dostanie go w ciągu kilku sekund. Tego rodzaju przystępność połączona z głębią jest rzadkością i szczerze mówiąc ponadczasową.
Ale jest jeszcze World of Warcraft… Nie znalazłem jeszcze innej gry, która w pełni odpowiadała temu pierwszemu odczuciu WoW. Logowanie się, oglądanie zapełnionego Ironforge, odkrywanie stref po raz pierwszy – to była magia. Skala WoW-a z 2004 roku była po prostu nierealna. Epicki, ogromny i zupełnie niespotykany w tamtych czasach. Połączyło tak wiele części gier, które już pokochałem, w jeden żywy świat, eksplorację, postęp, zabawę społecznościową, najazdy, wszystko.
Więcej z tej serii:
Adwokat karny o wynagrodzeniach
Jestem fotografem gwiazd – samoukiem
Jestem psychiatrą dziecięcym
Tak naprawdę nie konkurujemy z Sony czy Activision w tradycyjnym tego słowa znaczeniu… gramy w inną grę. Studia niezależne są zazwyczaj bardziej ambitne w podejmowaniu ryzyka, możemy działać szybciej, wypróbowywać dziwaczne pomysły i wysyłać rzeczy, które nie przetrwałyby zielonego światła AAA (termin używany do klasyfikacji wysokobudżetowych i głośnych gier).
To niezwykle konkurencyjna branża… Wiele studiów jest o jedno złe wydanie od zamknięcia drzwi, a tworzenie gier jest drogie. W rezultacie widzisz dużo spalenia i rezygnacji.
Naprawdę czytamy komentarze społeczności zewsząd… Nigdy ich nie ignorujemy. Czasem ranią, czasem inspirują, ale zawsze mają znaczenie. Za kulisami dzieje się mnóstwo inżynierii, iteracji i staranności, nawet jeśli z zewnątrz na to nie wygląda.
Jedną z najważniejszych rzeczy, których się nauczyłem, jest… że ludzie, którzy potrafią być najgłośniejsi lub najostrzejsi, często są najbardziej pełnymi pasji i oddanymi członkami społeczności, po prostu nie zawsze przekazują to we właściwy sposób. Z biegiem lat zaczynasz zdawać sobie sprawę, że większość gniewu wynika z inwestycji.
Największą lekcją dla mnie było… poświęć trochę czasu, aby cofnąć się i spojrzeć na szerszą perspektywę. Czy budujemy to, co właściwe, dla właściwych odbiorców, na właściwą skalę, przy pomocy czasu i pieniędzy, którymi faktycznie dysponujemy? Jeśli odpowiedź nie jest twierdząca, musisz wcześniej zmienić kurs, ponieważ im później go opuścisz, tym bardziej będzie to bolesne.
Gdybym mógł wrócić, ja… niczego by nie zmienił. Każdy dzień to nauka, bez błędów nie byłbym tu, gdzie jestem teraz. Dobre i złe decyzje, wszystkie cię czegoś uczą. To wszystko jest częścią podróży. Tylko upewnij się, że stawiasz ludzi na pierwszym miejscu, bo to liczy się bardziej niż cokolwiek innego.