
Ujawniono, że podejrzany o gwałciciel został przypadkowo zwolniony z więzienia i zdołał opuścić kraj, zanim miał stanąć przed sądem.
Mężczyzna, którego nazwiska nie można podać ze względów prawnych, przebywał w areszcie w brytyjskim więzieniu.
Postawiono mu liczne zarzuty dotyczące gwałtu, napaści na tle seksualnym i przemocy wobec kobiety.
Po rozprawie przygotowawczej na początku lutego urzędnik sądu przypadkowo powiedział więzieniu, że oskarżony może zostać zwolniony za kaucją, co spowodowało jego zwolnienie z więzienia.
Wkrótce po odzyskaniu wolności opuścił kraj.
Szczegóły sprawy wyszły na jaw, gdy czołowy londyński sędzia wezwał rząd do interwencji, aby zapewnić mężczyźnie powrót przed sądem.
W swoim orzeczeniu sędzia Martin Edmunds KC, sekretarz stanu Kensington i Chelsea, stwierdził: „Chociaż takie błędy zdarzają się niezwykle rzadko i w istocie jest to jedyny znany mi przypadek błędnego zwolnienia przed sądem więźnia przetrzymywanego w areszcie, traktujemy ten błąd niezwykle poważnie.
„Będziemy w pełni badać, jak do tego doszło i jakie kroki można podjąć, aby zapobiec ponownemu wystąpieniu”.
Sąd Koronny w Isleworth przesłuchał oskarżonego, który zaprzecza wszystkim stawianym mu zarzutom, po postawieniu mu zarzutów został tymczasowo aresztowany i pierwotnie miał stanąć przed sądem w czerwcu tego roku.
Przeczytaj więcej ze Sky News:
Szkoły otrzymają dodatkowe fundusze dla uczniów SEND
Wschodząca gwiazda Wielkiej Brytanii pokonuje A-listerów do nagrody BAFTA
26 stycznia stawił się w sądzie na rozprawę, na której miał rozważyć przesunięcie terminu rozprawy na marzec.
Na kolejnej rozprawie w dniu 6 lutego, kiedy oskarżony nie został doprowadzony z więzienia do sądu, popełniono błąd, który doprowadził do jego przypadkowego zwolnienia.
„W wyniku błędu ze strony HMCTS (HM Courts & Trinitys Service) sąd wydał postanowienie o przyznaniu poręczenia majątkowego” – wyjaśnił sędzia, dodając, że najwyraźniej doszło do zamieszania, ponieważ oskarżonemu toczy się druga sprawa karna, w której przyznano mu poręczenie majątkowe.
Sędzia dodał: „Popełniono błąd, zakładając, że w obu sprawach przebywał na zwolnieniu za kaucją”.