Dziś po południu królowa gościła w Clarence House Gisèle Pelicot, która przeżyła gwałt. Camilla, wieloletnia działaczka na rzecz przemocy domowej i seksualnej, stwierdziła, że „zaniemówiła” opis jej przeżyć w swoim nowym pamiętniku.
Jej Królewska Mość napisała wcześniej do pani Pelicot, pochwalając jej „odwagę” i „łaskę” za zrzeczenie się prawa do anonimowości w przerażającej sprawie dotyczącej masowego gwałtu, w którym brał udział jej były mąż i 50 innych mężczyzn. 73-letnia pani Pelicot stała się światowym bohaterem i światowym symbolem walki z przemocą seksualną. Okropności, których doświadczyła, zostały szeroko nagłośnione podczas procesu, który trwał prawie cztery miesiące.
Camilla zaprosiła 73-letnią panią Pelicot do swojej oficjalnej rezydencji w Londynie, gdy jej tournée po Wielkiej Brytanii promujące książkę dobiegało końca, i powiedziała swojemu gościowi, że przeczytała wspomnienia w ciągu zaledwie dwóch dni i nie mogła się od niej oderwać.
Premiera Hymn to Life: Shame Has to Change Sides odbyła się w piątek w londyńskiej Royal Festival Hall, a czytania wygłosili: Hollywood aktorki Kate Winslet, Dame Kristin Scott Thomas i Juliet Stevenson.
Kiedy obie kobiety usiadły przy herbacie w Clarence House na 30-minutowe spotkanie, Camilla powiedziała o wspomnieniach: „Przeczytałam ją w ciągu ostatnich dwóch dni, nie mogłam się od niej oderwać.
„Spotkałam tak wiele ofiar gwałtu i wykorzystywania seksualnego, że nigdy nie myślałam, że cokolwiek może mnie jeszcze zszokować, ale Twój przypadek zszokował mnie – odebrało mi mowę”.
Były mąż pani Pelicot, Dominique Pelicot, został skazany na 20 lat więzienia za podanie jej środków odurzających, zgwałcenie oraz umożliwienie innym mężczyznom gwałcenia jej, gdy była nieprzytomna, co trwało prawie dziesięć lat.
Ikona feministki powiedziała, że wstyd powinien spaść na oprawców, a nie na nią.
Po trzyipółmiesięcznym procesie w Awinionie, który zakończył się w grudniu 2024 r., pięćdziesięciu mężczyzn uznano za winnych gwałtu lub przestępstw na tle seksualnym.
Na początku tego miesiąca pani Pelicot powiedziała, że czuje się „przytłoczona” i „bardzo zaszczycona” otrzymaniem osobistego listu ze wsparciem od królowej. Dodała: „choć moje słowa poruszyły cały świat, nie spodziewałam się listu z Dworu Anglii”.
W swoim liście Camilla powiedziała Francuzce, że „zainspirowała kobiety na całym świecie” i „stworzyła potężne dziedzictwo, które na zawsze zmieni narrację na temat wstydu”.
„Dziękuję za wszystko, co zrobiłaś” – napisała do pani Pelicot. „Jestem bardzo obecny w moich myślach i modlitwach i mam nadzieję, że teraz będziesz mógł odpocząć i zregenerować się po tej wyniszczającej próbie”.