NOWYMożesz teraz słuchać artykułów Fox News!
Złodzieje ukradli karty Pokémon o wartości około 180 000 dolarów z… Sklep kolekcjonerski Anaheim Fox 11 Los Angeles poinformował, że doszło do porannego włamania.
Lokalna stacja podała, że 18 lutego czterech podejrzanych włamało się do Do-We Collectibles przy Harbour Boulevard około 3 nad ranem, najpierw rozbijając szklane drzwi sąsiedniego biura ubezpieczeniowego, a następnie przecinając wspólną ścianę, aby dostać się do środka.
Po wejściu do środka podejrzani rozbili gabloty i zaatakowali karty kolekcjonerskie o dużej wartościw tym co najmniej jedną kartę o wartości 10 000 USD.
O sprawie poinformował Fox 11 że w ciągu ostatnich sześciu miesięcy do firmy włamano się dwa razy.

Złodzieje uzyskali dostęp do Do-We Collectibles, wycinając całość w ścianie sąsiedniego lokalu. (Do-My Kolekcje)
Departament policji w Anaheim nie odpowiedział natychmiast na prośbę Fox News Digital o komentarz.
Vincent Bui, który współpracuje ze sklepem, powiedział placówce, że wygląda na to, że podejrzani wcześniej ustalili lokalizację.
„Przyszli w ciągu dnia i przeszukali okolicę, wiedzieli, gdzie są gabloty, wiedzieli, dokąd się udać, wiedział, jakie są nasze słabości„, powiedział.

Złodzieje pozostawili przedmioty kolekcjonerskie Do-We usiane towarami po kradzieży kart Pokémon o wartości tysięcy dolarów. (Do-My Kolekcje)
Jeden z podejrzanych wrzucił do sklepu odblokowany telefon komórkowy, który śledczy wykorzystali jako dowód.
Poinformowano o tym w ABC 7 że podejrzani uciekli ciemnym sedanem i byli w stanie zdobyć setki kart kolekcjonerskich w niecałe 10 minut.
„Wzięli mnóstwo mniejszych, pojedynczych kart, a my mamy ich mnóstwo, więc to naprawdę sporo… Skradziono tu dużą ilość towarów” – powiedział właściciel Duy Pham. „Wszystkie nasze gabloty były puste”.

Włamanie spowodowało znaczne uszkodzenia Do-We Collectibles i niektórych pozostałych cennych kart Pokémon. (Do-My Kolekcje)
KLIKNIJ TUTAJ, ABY POBRAĆ APLIKACJĘ FOX NEWS
Pham powiedział placówce, że jego sklep rzeczywiście był wyposażony w kamery monitorujące i inne środki bezpieczeństwa.
„Spodziewaliśmy się, że prędzej czy później coś się wydarzy” – powiedział. „W tej branży mamy cel na plecach, gdzie… nie możemy spać spokojnie w nocy, ponieważ prędzej czy później dojdzie do włamania”.