Dramatyczny materiał z telewizji przemysłowej pokazuje kulę ognia wybuchającą w zakładzie fryzjerskim. Policja podejrzewa, że jest to jeden z dwóch powiązanych podpaleń.
Wizja pokazuje trzy osoby podjeżdżające samochodem przed Solis Barber Studio w Adelaidana północ, po czym przedarli się do środka około 2 w nocy. Następnie widać, jak jeden z nich rozpryskuje płyn po sklepie i podpala go, a kula ognia wybucha od ściany do ściany w ciągu kilku sekund.
OBEJRZYJ WIDEO POWYŻEJ: Kamery bezpieczeństwa uchwyciły moment, w którym sklep w Adelajdzie stanął w płomieniach.
Poznaj aktualności dzięki aplikacji 7NEWS: Pobierz już dziś
„Po prostu eksplodował. Jestem zaskoczony, że chłopaki nie zrobili sobie krzywdy” – powiedział współwłaściciel Jemal Cassar.
„To była potężna eksplozja, to było okropne”.
Strażacy pojechali do firmy przy Hancock Rd w Ridgehaven, ale nie udało się jej uratować.
„Kiedy przybyła ekipa, budynek już płonął i pomimo szybkich wysiłków strażaków, firma została poważnie zniszczona” – podała policja Australii Południowej.
Sąsiednie przedsiębiorstwa również zostały dotknięte szkodami spowodowanymi dymem i wodą.


Około 45 minut później policja i straż pożarna zostały wezwane do drugiego pożaru na pobliskich przedmieściach Thorngate, tym razem na podwórku prestiżowego domu w Fitzroy Tce.
„Szybko myślący właściciel ugasił pożar przed przybyciem służb ratowniczych, zapobiegając uszkodzeniom domu” – przekazała firma SAPOL.
W żadnym wypadku nikt nie odniósł obrażeń.
„Policja traktuje pożary jako podejrzane i uważa, że zdarzenia są ze sobą powiązane” – potwierdził SAPOL.
Dochodzenie jest w toku, a detektywi i śledczy spędzili poranek na przeczesywaniu obu miejsc.


20-letni Cassar powiedział 7NEWS, że otworzył zakład fryzjerski zaledwie kilka miesięcy temu i „nic nie dało się uratować”.
Jednak w wyrazie buntu Cassar ustawił swój fotel fryzjerski na chodniku przed zrujnowaną witryną sklepu, zdecydowany dalej strzygiwać włosy.

