Nigela Farage’a wyśmiewany Keira Starmera za niespotkanie się dzisiaj ze zwykłymi wyborcami po tym, jak premier ostatecznie odwiedził kluczowe pole bitwy przed wyborami uzupełniającymi.
Lider reformy uderzył w „zdesperowanego” premiera – przytłoczony katastrofalnymi wynikami sondaży osobistych – po niespodziewanej podróży do Wczoraj Gorton i Denton.
Jednakże nie było to nic więcej niż symboliczna „kampania”, w której Sir Keir był starannie otoczony Praca aktywiści, kandydatka Angeliki Stogia i jego zastępczyni Lucy Powell w ośrodku sportowym.
Mimo że doradcy nalegali, aby spotkał się z wyborcami, nie ma dowodów, że tak się stało.
Rozmawiał z Andy’ego Burnhamauniemożliwiając burmistrzowi Greater Manchester kandydowanie na posła do parlamentu tego obszaru.
Praca źródła wskazywały, że para zgodziła się co do potrzeby jedności przeciwko reformie, ale nie było żadnych obrazów przedstawiających spotkanie.
Keir Starmer odwiedził wczoraj Gorton & Denton, ale został starannie otoczony przez działaczy związkowych, kandydatkę Angeliki Stogię (z prawej) i jego zastępcę Lucy Powell w centrum sportowym
Nigel Farage ostro skrytykował „zdesperowanego” premiera – przytłoczony katastrofalnymi wynikami osobistych sondaży – po wczorajszej niespodziewanej wizycie w Gorton & Denton
Sir Keir rzeczywiście rozmawiał z Burnhamem, uniemożliwiając burmistrzowi Greater Manchester kandydowanie na posła do parlamentu tego obszaru. Ale nie było żadnych zdjęć ze spotkania
Przemawiając dzisiaj na konferencji prasowej w Birmingham, Nigel Farage powiedział: „Premier pojawił się na wyborach uzupełniających, wow. I co zrobił?
„Trzymano go w zamkniętym pomieszczeniu, przytulał kandydata, jakby był piątkowy poranek, a on właśnie wygrał, a nie wyszedł i nie spotkał się z żadną osobą z publiczności.
„Ponieważ nie sądzę, aby spotkał ani jednego członka społeczeństwa w ostatnich wyborach powszechnych – co prawdopodobnie jest równie dobrym wynikiem, jak kosztowałoby to ich głosy”.
Powiedział, że twierdzenia Partii Pracy, że dobrze sobie radzą w Gorton i Denton, są oznaką, że premier „desperacko próbuje okazać odrobinę pewności siebie” w „walce trójstronnej”.
W przemówieniu do zwolenników premier ostro skrytykował Zielonych w związku z poparciem legalizacji narkotyków, twierdząc, że chcą, aby jego nastoletni syn mógł kupować heroinę i crack.
Zapytany jednak, czy wziąłby na siebie winę, gdyby Partia Pracy przegrała konkurs w czwartek, sir Keir odpowiedział jedynie: „To bardzo ważny okręg wyborczy, bardzo ważne wybory uzupełniające”.
Partia Pracy miała nadzieję przedstawić wybory uzupełniające – w tradycyjnej siedzibie – jako prostą walkę z Reformą, która cieszy się wysokimi wynikami w ogólnokrajowych sondażach.
Wydaje się jednak, że ton zmienia się na ataki na Zielonych, co sygnalizuje, że obawiają się, że partia Zacka Polańskiego zyskuje na popularności.
Jeszcze bardziej optymistyczni aktywiści uważają, że wynik jest wątpliwy, a bardzo ograniczone jak dotąd sondaże sugerują trójstronny podział.
Badania na poziomie okręgów wyborczych są niezwykle trudne do przeprowadzenia.
Decyzja premiera o wizycie w siedzibie, w której potencjalny rywal Sir Keira na stanowisku kierowniczym, Andy Burnham, nie mógł stanąć, zapadła po tym, jak nie wziął on udziału w kampanii w zeszłorocznych wyborach uzupełniających w Runcorn i Helsby, gdzie Sarah Pochin z Reform zwyciężyła sześcioma głosami.
Kandydat do reform Matt Goodwin nazwał wybory uzupełniające referendum w sprawie przywództwa Sir Keira, podczas gdy premier stara się utrzymać na 10. pozycji.
Przegrana w tej bitwie może wywołać nową falę spekulacji na temat przyszłości premiera w obliczu ponurych wyborów samorządowych w maju.
Sir Keir powiedział: „W tych wyborach uzupełniających głos na Partię Zielonych jest w istocie głosem za reformą.
„Widzieliśmy także podczas zeszłorocznych wyborów uzupełniających w Runcorn, gdzie Partia Pracy przegrała zaledwie kilkoma głosami, otrzymaliśmy posła do parlamentu reformowanego. Nie możemy dopuścić do tego, aby to się powtórzyło.
„Jeśli chodzi o Partię Zielonych, spójrzcie na jej politykę narkotykową: mówią, że powinniśmy zalegalizować heroinę i crack.
„Wyobraźcie sobie, co by się stało w każdym parku i na każdym placu zabaw w tym okręgu wyborczym, gdyby tak się stało.
„Jako ojciec 17-letniego chłopca muszę wyrazić pogląd, że Partia Zielonych przedstawi argument, że już za kilka miesięcy sprzedaż mu heroiny i cracku powinna być całkowicie legalna. Uważam to za obrzydliwe.
Kandydat na reformę Matt Goodwin nazwał wybory uzupełniające referendum w sprawie przywództwa Sir Keira, ponieważ stara się on utrzymać na pozycji nr 10
Literatura dotycząca kampanii Zielonych zawiera tłumaczenia na język urdu komunikatów, w tym tego, w którym podkreśla się, że jest to jedyna partia, która może pokonać Reformę