Cleveland Browns to jedna z tych drużyn, które co roku są powiązane z każdym dostępnym na rynku rozgrywającym.
Takie jest życie w NFL, kiedy od 1999 roku grałeś z 42 różnymi rozgrywającymi rozpoczynającymi grę, a lista nazwisk była wypełniona zarówno wysokimi wyborami w drafcie (Baker Mayfield na pierwszym miejscu w klasyfikacji generalnej), jak i niskimi (Spergon Wynn w szóstej rundzie); rozgrywający brydżowi, tacy jak Jeff Garcia, Trent Dilfer i Jake Delhomme; oraz rozruszniki awaryjne, takie jak Bailey Zappe, Bruce Gradkowski i Thaddeus Lewis.
Reklama
Jedno nazwisko było przez lata konsekwentnie łączone z Brownami i jest to 37-letni Kirk Cousins. Już w 2018 roku, kiedy Cousins opuścił Waszyngton jako wolny agent, aby podpisać kontrakt z Minnesota Vikings, fani i media tęskniły za tym, aby Cousins założył mundur Cleveland.
Liczba rozmów telefonicznych wzrosła po tym, jak Browns zatrudnili Kevina Stefanskiego jako głównego trenera w 2020 r., biorąc pod uwagę, że obaj pracowali razem przez dwa sezony w Minnesocie, ale żadna ze stron nie wykazywała dużego zainteresowania, zanim Cousins podpisał kontrakt z Atlanta Falcons jako wolny agent w 2024 r.
Jak na ironię, zamiast zaprosić Cousinsa do siebie, Stefanski udał się do Cousins, a przynajmniej do Atlanty, po tym jak w styczniu został mianowany głównym trenerem Falcons 20.
Jednak do tego długo oczekiwanego spotkania może nie dojść po wtorkowej wiadomości, że Falcons planują zwolnić Cousinsa po rozpoczęciu nowego roku ligowego 11 marca. Posunięcia tego oczekiwano od czasu, gdy obie strony zmieniły kontrakt Cousinsa w celu obniżenia jego podstawowego wynagrodzenia na 2026 rok z 35 mln dolarów (niegwarantowanych) do 2,1 mln dolarów.
Reklama
Teraz, gdy Cousins wraca na rynek, można się spodziewać, że Brownowie ponownie zostaną powiązani z weteranem z 14-letnim stażem.
Pytanie oczywiście brzmi, czy dyrektor generalny Andrew Berry i główny trener Todd Monken są zainteresowani ostatecznym sprowadzeniem Cousinsa do Cleveland?
Nie zawsze były to najlepsze czasy dla Cousinsa w Atlancie, ponieważ Falcons wybrali rozgrywającego Michaela Penixa w pierwszej rundzie Draftu do NFL 2024 zaledwie miesiąc po podpisaniu kontraktu z Cousinsem jako wolnego agenta. Chociaż w swoim pierwszym sezonie w Atlancie rozegrał 14 meczów, kontuzje ramienia i łokcia odniesione w meczu w 10. tygodniu sprawiły, że Falcons musieli grać na ławce Cousinsa w ostatnich trzech meczach sezonu.
Penix otworzył sezon 2025 jako starter, ale doznał częściowego zerwania więzadła krzyżowego przedniego, a Falcons zwrócili się do Cousins w ostatnich siedmiu meczach sezonu. Cousins, cieszący się lepszym zdrowiem i pozbawiony dwóch sezonów zerwanego ścięgna Achillesa, był w lepszej formie i pomógł Falcons zakończyć sezon pięcioma zwycięstwami w ośmiu startach.
Reklama
Cousins od razu stał się najlepszym rozgrywającym w składzie. Chociaż wiąże się to z kwalifikacjami, obecnie skład ma załamanego weterana w postaci Deshauna Watsona oraz dwóch statystycznie najgorszych rozgrywających debiutantów ostatnich 25 lat, którymi są Shedeur Sanders i Dillon Gabriel.
Rynek rozgrywających w wolnej agencji nie jest mocny, chyba że masz ochotę płacić Malikowi Willisowi około 20–30 milionów dolarów rocznie przez następne kilka lat. Podobnie niski pobór do składu jest w przypadku czołowych rozgrywających po Fernando Mendozie, ale wysoki w przypadku rozgrywających rozwojowych, którzy tej jesieni nie pomagają zbyt Brownom.
To ponownie włącza Cousinsa do rozmowy jako najnowszego rozgrywającego z mostu, którego zadaniem jest uporządkowanie spraw przez cały sezon, podczas gdy personel frontowy zastanawia się, co robić dalej. A jeśli Cousins będzie skłonny grać na poziomie minimum ligowego lub w jego pobliżu, ponieważ Browns oferują mu dużą szansę na rozpoczęcie tej jesieni, stanie się on jeszcze bardziej atrakcyjny, gdy klub wkroczy w ostatni rok kontraktu Watsona.
Reklama
Problem w tym, że jeśli Cousins zapewni Brownsom chociaż przeciętną grę rozgrywającego, prawdopodobnie wygrają wystarczająco dużo meczów, aby odpadli z rywalizacji o wybór z wysokim draftem w 2027 r., wymagany do rozwiązania problemu rozgrywającego.
Sezon ośmiu lub dziewięciu zwycięstw z pewnością byłby lepszy niż ten, który miał miejsce przez ostatnie dwa lata, ale Cousins nie jest rozwiązaniem na dłuższą metę, więc co tak naprawdę Browns zyskaliby, pozyskując go?
Gdy wydawało się, że po ośmiu latach rozmowa Cousins-Cleveland dobiegła końca, tak i on wraca na rynek. I jak zawsze Browns potrzebują pomocy rozgrywającego.
Zacznijmy więc spekulacje!
Co powiesz, fani Brownsa? Czy zespół powinien wreszcie zakończyć lata rozmów i podpisać kontrakt z Kirkiem Cousinsem w ramach bezpłatnej agencji? Wyraź swoją opinię w komentarzach!