W ostatnich dniach obfite opady śniegu nie zniechęciły gości do przybywania do Yosemite w nadziei zobaczenia spektakularnego pokazu naturalnego światła w parku.
Firefall ma miejsce każdego roku w lutym podczas zachodu słońca, kiedy światło pada na Horsetail Fall w taki sposób, że przez krótki czas wodospad wydaje się być oświetlony lawą. W ostatnich latach zjawisko to przyciąga tłumy i mnóstwo fotografów.
Tegoroczny opad ognia nastąpił, gdy zimowe burze pokryły park wraz z Sierra Nevada śniegiem. Pochmurne warunki sprawiły, że pożary, które mogą wystąpić tylko przy bezchmurnym niebie, są rzadsze.
Śnieg zmusił urzędników do tymczasowego zamknięcia trasy pieszej prowadzącej do obszaru widokowego, a w zeszłym tygodniu park został nawet całkowicie zamknięty z powodu zdradliwej pogody, która uniemożliwiała dostęp do dróg, przewracała drzewa i podsycała warunki lawinowe.
Od ponownego otwarcia w weekend park odnotował duży napływ gości, co spowodowało wydłużenie czasu oczekiwania, Poinformowano o ABC 30.
Park stwierdził, że chociaż obserwacje ogni będą „działać normalnie”, odwiedzający powinni być przygotowani na ujemne temperatury, ograniczoną liczbę miejsc parkingowych i warstwę śniegu sięgającą nawet 4 stóp w obszarach widokowych.