NOWYMożesz teraz słuchać artykułów Fox News!
Dyrektor ds Muzeum Luwr w Paryżu ustąpił ze stanowiska kilka miesięcy po tym, jak w błyskawicznym weekendowym napadzie złodzieje ukradli klejnoty koronne o wartości 102 milionów dolarów.
Laurence des Cars przedstawił prezydenta Francji Emmanuela Macrona z jej rezygnacją, którą Macron przyjął – wynika z oświadczenia Kancelarii Prezydenta.
Stwierdzono, że Macron pochwalił jej decyzję jako „akt odpowiedzialności w czasie, gdy największe muzeum świata potrzebuje spokoju i nowego, silnego impulsu do realizacji dużych projektów obejmujących poprawę bezpieczeństwa i modernizację” oraz innych projektów.
Macron podziękował des Cars za „jej pracę i zaangażowanie” i oświadczył, że chce powierzyć jej nową misję skupiającą się na współpracy między głównymi muzeami – głosi oświadczenie, nie stwierdzając, czy się zgodziła.

Laurence des Cars, dyrektor Muzeum Le Louvre, pozuje przed przesłuchaniem w Komisji Kultury Senatu, trzy dni po kradzieży historycznych klejnotów podczas brawurowego napadu w biały dzień, 22 października 2025 r. w Paryżu. (AP Photo/Emma Da Silva, plik)
Des Cars pozostaje pod ostrzałem po napadzie, który wielu krytyków określiło mianem „a oszałamiające zakłopotanie.
W październiku kradzież zajęła złodziejom mniej niż osiem minut bezcenne klejnoty koronne w najczęściej odwiedzanym muzeum świata w biały dzień.

Ludzie w kolejce przed Luwrem w Paryżu, Francja, piątek, 13 lutego 2026 r. (AP Photo/Michel Euler)
Złodzieje pozostawili wysadzaną szmaragdami koronę Eugénie, wysadzaną ponad 1300 diamentami, wzdłuż drogi ucieczki przed muzeum. Korona została uszkodzona, ale uznano ją za nadającą się do odzyskania.

Samochód policyjny parkuje na dziedzińcu Luwru tydzień po napadzie, 26 października 2025 r. w Paryżu. (Thomas Padilla, plik/zdjęcie AP)
KLIKNIJ TUTAJ, ABY POBRAĆ APLIKACJĘ FOX NEWS
Władze aresztowały kilku podejrzanych w tej sprawie, ale siedem innych bezcennych skarbów, w tym wysadzana diamentami tiara, naszyjniki, kolczyki i broszki Eugenie, pozostaje zaginionych.
Associated Press przyczyniła się do powstania tego raportu.
