Ponieważ wybory prezydenckie w FC Barcelonie dzielą zaledwie kilka tygodni, częstą praktyką jest, że kandydaci proponują jako potencjalne transfery znanych graczy, aby zdobyć poparcie.
W ostatnich tygodniach znane nazwiska, takie jak Harry Kane i Julian Alvarez, były wymieniane jako potencjalne podpisy pod namiotem, które miałyby pobudzić wyborców i wzmocnić projekty sportowe w trakcie kampanii.
Reklama
Szczególnie Alvarez jest wymieniany jako główny cel Katalończyków na lato, który ma zastąpić Roberta Lewandowskiego.
Pojawiły się nawet sugestie, że tak bezpośrednie kontakty między działaczami Barcelony a otoczeniem supergwiazdy Atletico Madryt.
Mateu Alemany, odpowiadasz
Pośród wszystkich spekulacji dyrektor sportowy Atletico Madryt Mateu Alemany postanowił zdementować plotki łączące Alvareza z Barceloną.
Cel dla Barcelony. (Zdjęcie: Juan Manuel Serrano Arce/Getty Images)
Rozmawiając z mediami przed Czerwony i biały meczu Ligi Mistrzów UEFA z Club Brugge na stadionie Riyadh Air Metropolitano dał jasno do zrozumienia, że nie ma kontaktu z nikim z Barcelony w sprawie argentyńskiego napastnika.
Reklama
„Zainteresowanie wieloma zawodnikami istnieje, ale musimy z tym żyć” – powiedział, cytując SPORT.
„Julian jest zawodnikiem Atletico. Atletico ma bardzo dobrych zawodników i wiele klubów jest nimi zainteresowanych, ale z nikim nie rozmawialiśmy, ani z prekandydatami, ani kandydatami, ani z Barcelony, ani z nikim. „
Obecny sezon Alvareza nie dorównuje jego wyczynom z debiutanckiego sezonu w Hiszpanii. Jednak on nadal generuje całkowity konsensus w Barcelonie jako idealnego kandydata na następcę Lewandowskiego.
Jakikolwiek ruch w przypadku zwycięzcy Mistrzostw Świata FIFA 2022 będzie bardzo trudny do wykonania. Atletico zapewniło mu długoterminowy kontrakt do 2030 roku i nie ma zamiaru go sprzedawać, chyba że pojawi się ogromna oferta w wysokości około 200 milionów euro.