Z dochodzenia wynika, że policja nie wykonała nakazu aresztowania agresywnego schizofrenika, zanim zabił trzy osoby w Nottingham.
Valdo Calocane zabił studentów Uniwersytetu w Nottingham, Barnaby’ego Webbera i Grace O’Malley-Kumar, oboje w wieku 19 lat, a także 65-letniego dozorcę Iana Coatesa, a także próbował zabić trzy kolejne osoby w ataki z czerwca 2023 r.
Nakaz aresztowania wydano ponad dziewięć miesięcy przed zabójstwami we wrześniu 2022 r., po tym, jak Calocane nie stawił się na rozprawie przed sądem pokoju w Nottingham w związku z oskarżeniami o napaść na pracownika pogotowia ratunkowego.
Następnie na miesiąc przed atakami zaatakował dwóch kolegów w fabryce w Kegworth w Leicestershire, ale nie został wówczas aresztowany przez policję w Leicestershire.
W oświadczeniu wstępnym wystosowanym w imieniu krewnych ofiar ataków Tim Moloney KC powiedział, że jakakolwiek próba policji twierdzenia, że aresztowanie Calocane nie przyniosłaby żadnego skutku, byłaby „tchórzliwa, wysoce obraźliwa i obraźliwa”.
„Jeśli policja rzeczywiście twierdzi, że wykonanie nakazu aresztowania nie zrobiłoby żadnej różnicy, mieszkańcy Nottinghamshire i Leicestershire mają się czym martwić w związku z tym, kto zapewnia im bezpieczeństwo” – dodał.
John Beggs KC, reprezentujący policję w Nottinghamshire w dochodzeniu, powiedział, że funkcjonariusze powinni byli wykonać nakaz „w odpowiednim czasie”, ale „w ogóle tego nie zrobili”.
Beggs dodał: „Tymczasowy zastępca komendanta policji (Rob) Griffin opisał tę porażkę w swoim oświadczeniu jako, cytuję, poważną, systemową i operacyjną porażkę ze strony policji w Nottinghamshire.
„Zdawał sobie sprawę z powagi tego, co się wydarzyło, a raczej tego, co się nie wydarzyło, oraz cierpienia, jakie to spowodowało. Złożył – co powtarzamy – bez zastrzeżeń przeprosił rodziny zmarłych i ocalałych”.
Beggs poprosił przewodniczącego dochodzenia, aby rozważył, czy realistyczne jest to, że Calocane byłby w tym czasie ścigany, skazany i uwięziony, gdy cierpiał na chorobę psychiczną.
Przeczytaj więcej:
Ofiara ataku w Nottingham żąda, aby „ktoś wziął na siebie winę”
Zabójca mógł unikać niezbędnych leków ze względu na „strach przed igłami”
Beggs powiedział, że policja w Nottinghamshire uważa, że funkcjonariusze „zrobili, co w ich mocy”, aby przed zabójstwami zaradzić 10–11 incydentom z Calocane, które „w większości były odpowiedzią na stosunkowo niewielkie skargi dotyczące aspołecznego zachowania”.
Powiedział, że incydenty, z których jeden polegał na tym, że Calocane wbił współlokatorowi z uniwersytetu kłódkę i spowodował, że kobieta wyskoczyła przez okno, nie były „w żaden sposób niezwykłe ani niezwykłe, z którymi policja musiała sobie poradzić”.
Powiedział, że schizofrenia paranoidalna nie jest chorobą, w leczeniu której policjanci są przeszkoleni, i dodał: „Za reakcję społeczeństwa na zagrożenia bezpieczeństwa publicznego stwarzane przez niektórych schizofreników paranoidalnych odpowiada głównie nie policja, ale NHS i inne służby kliniczne, gdzie może być wymagane rozsądne stosowanie przepisów dotyczących zdrowia psychicznego”.
Hugh Davies KC, reprezentująca dwóch funkcjonariuszy policji Leicestershire, którzy brali udział w zdarzeniu w magazynie na kilka tygodni przed śmiertelnymi pchnięciami, powiedziała, że funkcjonariusz nie zapoznał się z zapisami poprzednich spotkań Calocane z policją, ale gdyby to zrobił, „byłby w stanie odkryć, że VC (Valdo Calocane) miał ważny nakaz aresztowania”.
Davies dodał: „Funkcjonariusze szczerze zaakceptowali te uchybienia. W imieniu policji w Leicestershire komendant policji przeprasza za te uchybienia”.
Calocane przyznał się do zabójstwa przez zmniejszenie odpowiedzialności i usiłowanie morderstwa, i tak się stało skazany na bezterminowy nakaz leczenia szpitalnego w styczniu 2024 r.
Dochodzenie rozpatrzy dowody do czerwca tego roku, a przewodniczący sporządzi raport i przedstawi zalecenia w 2027 r.