Po tym wydarzeniu FCC otrzymała mnóstwo skarg Jimmy’ego Kimmela wydał kontrowersyjny komentarz dot Charliego Kirka …ale zdecydowana większość z nich nie pukała Jimmy’ego.
Otrzymaliśmy skargi przesłane do agencji federalnej we wrześniu 2025 r. na mocy ustawy o wolności informacji, aby sprawdzić, ile osób krytykowało Kimmela przed rządem… i tak naprawdę odkryliśmy, że znacznie więcej fanów gwiazdy pisało, podając się za cenzurę ze strony federalnych.

15.09.25
ABC
Wiele osób argumentowało, że rząd narusza Pierwszą Poprawkę, zmuszając Kimmela do opuszczenia anteny… i wzywało komisarza FCC Brendana Carra za uwagi na temat gospodarza talk-show.
Pamiętajcie, że Carr wywierał presję na ABC, aby we wrześniu zrezygnowała z „Kimmela”… i tymczasowo z sieci naciśnij przycisk pauzy na przedstawieniu.
Kilku skarżących oskarżyło Carra o zezwolenie Prezydentowi Donalda Trumpa obejść go po całym ciele, używając znacznie mniej pikantnego języka. Jeden z komentatorów – patrz wyżej – nazywa Trumpa lub Carra „wąskoskórym nieudacznikiem, który nienawidzi wolności słowa”.
Jak wiecie… Kimmel był wypuścić z powrotem na powietrze w ciągu kilku dni od usunięcia go przez sieć. Na krótko zawieszono go za powiedzenie: „W weekend osiągnęliśmy nowe minima, gdy gang MAGA desperacko próbował scharakteryzować dzieciaka, który zamordował Charliego Kirka, jako kogoś innego niż jednego z nich i robił wszystko, co w jego mocy, aby zdobyć dzięki temu punkty polityczne”.
Niewielka mniejszość skarg dotyczyła Kimmela, a część – co Stephena Colberta również – ale jest ich niewielu.
Wygląda na to, że prezydent Trump i federalni mogą pomyśleć, że Kimmel nie ma talentu… ale rzesze jego fanów z pewnością się z tym nie zgadzają.
