Czy świat w oczekiwaniu na możliwe działania militarne USA przeciwko Iranowi Donald Trump wepchnął się w kąt i sam jest sobie winny?
W regionie znajduje się obecnie ogromna ilość amerykańskiej siły ognia i to wszystko głównodowodzący wydał Teheran z wieloma ostrzeżeniami: Zawrzyj umowę albo nie.
Ale co, jeśli tego nie zrobią?
Wydaje się, że plan prezydenta zakładał wykorzystanie amerykańskiej marynarki wojennej do zmuszenia Irańczyków do przyjęcia jego warunków z pistoletem przy głowie, ale to nie wyszło.
Jego główny negocjator, Steve’a Witkoffaprzyznał się.
„Jest ciekawy” – powiedział o Trumpie – „dlaczego nie skapitulowali, dlaczego pod taką presją, przy takiej sile morskiej, jaką tam mamy, dlaczego do nas nie przybyli”.
I co teraz? Prezydent „rozumie, że ma mnóstwo alternatyw” – twierdzi Witkoff, ale czy tak jest?
Opcja pierwsza
Jedną z opcji mogą być uderzenia kalibrowane. Uderz Iran raz i zobacz, czy dzięki temu jego rząd stanie się bardziej uległy.
Eksperci twierdzą, że może to świadczyć o poważnym błędzie w obliczeniach. Bez wątpienia rząd irański jest w trudnej sytuacji, ale może spróbować przetrwać burzę, jeśli będzie to tylko seria strajków.
Opcja druga
Albo prezydent mógłby zezwolić na atak na Iran z pełną siłą. Ale to też jest problematyczne.
Obserwatorzy ostrzegają, że pomimo wszystkich sił wojskowych zgromadzonych w regionie nadal nie wystarczy, aby utrzymać rozszerzoną kampanię powietrzną.
W przeciekach, które doprowadzały prezydenta do wściekłości, ostrzegali także jego dowódcy w Pentagonie.
Uważa się, że dwie grupy uderzeniowe lotniskowców i wszystkie samoloty bojowe wysłane do baz w celu ich wsparcia mogłyby bombardować Iran przez tydzień, najwyżej dwa.
Byłoby to bolesne dla Irańczyków, ale mogliby spróbować się ukryć i stawić czoła temu. I odpowiedzieliby swoim potężnym arsenałem rakiet balistycznych.
Opcja trzecia
Atak na Iran wiąże się ze znacznym zagrożeniem dla prezydenta. Ale tak samo jest z odchodzeniem.
Mimo całej swojej wojowniczej retoryki „Prezes TACO” mógłby stchórzyć i odesłać swoje lotniskowce z powrotem do bazy.
Przeczytaj więcej ze Sky News:
Jak Iran może przygotowywać się do ataku USA
Czy Teheran jest gotowy na porozumienie?
Jednak po zgromadzeniu tak dużej siły ognia nic nierobienie wyglądałoby słabo i miałoby konsekwencje: dla pozycji Ameryki i losów politycznych prezydenta w czasie, gdy jego poparcie spada.
Rozmowy w Genewie zaplanowane na czwartek nie są już na topie. Iran ma kolejną szansę na „kapitulację”, jak to ujął Witkoff. Ale są dawnymi mistrzami gry na krawędzi i sprawdzania blefów swoich wrogów.
Jeśli tak się stanie, czy amerykański prezydent wszystko to przemyślał, czy też ugotował własną gęś?