Nielegalni migranci otrzymaliby darmowy dom i wynagrodzenie bez wymogu pracy na mocy art Partia Zielonychpolityki imigracyjnej.

Zack Polański planuje udostępnić przybyszom możliwość korzystania z NHS za darmo od chwili wjazdu do Wielkiej Brytanii.

I będą mogli pracować „bez ograniczeń” w ramach planów „świata bez granic”.

Orzeczenie to nadeszło po zaskakującym sondażu, który umieścił Zielonych na drugim miejscu w kraju przed jutrzejszymi, coraz bardziej napiętymi wyborami uzupełniającymi w Gorton i Denton.

Odkryte przez Daily Mail propozycje polityczne pokazują, że Zieloni planują „znieść” detencję imigrantów i przyznać pełną amnestię nielegalnym migrantom, aby mogli pozostać w Wielkiej Brytanii, nawet jeśli ich wnioski o azyl zostaną odrzucone.

Wewnętrzne dokumenty stwierdzają, że „migracja w żadnym wypadku nie jest przestępstwem”.

W zeszłym tygodniu ujawniono plany partii dotyczące legalizacji narkotyków, w tym cracku i heroiny do użytku rekreacyjnego.

Zgodnie z propozycjami imigracyjnymi Zieloni dążą do „ustanowienia systemu, który uzna, że ​​wszyscy migranci będą traktowani jak oczekujący obywatele, a zatem będzie ich wspierał i zachęcał do zapuszczenia korzeni w nowym domu”.

Partia lidera Zielonych Zacka Polańskiego zapewniłaby nielegalnym imigrantom bezpłatny dom, dostęp do opieki NHS i wypłacała im pensję bez wymagań dotyczących pracy od dnia przybycia do Wielkiej Brytanii

Partia lidera Zielonych Zacka Polańskiego zapewniłaby nielegalnym imigrantom bezpłatny dom, dostęp do opieki NHS i wypłacała im pensję bez wymagań dotyczących pracy od dnia przybycia do Wielkiej Brytanii

Kandydatka Partii Zielonych Gortona i Dentona, Hannah Spencer, oskarżyła swoją labourzystów o „rasistowskie gwizdki” i nalegała, aby „potępiła rasistowską taktykę kampanii jej partii”, co doprowadziło do znacznej eskalacji napięcia

Kandydatka Partii Zielonych Gortona i Dentona, Hannah Spencer, oskarżyła swoją labourzystowską odpowiedniczkę o „rasistowskie psie gwizdy” i nalegała, aby „potępiła rasistowską taktykę kampanii jej partii”, co doprowadziło do znacznej eskalacji napięć

Polański i Spence pozują do zdjęcia 30 stycznia

Polański i Spence pozują do zdjęcia 30 stycznia

Wczoraj wieczorem konserwatyści, Reform UK i Partia Pracy wyszydzili „plany otwartych granic”, nazywając je „finansowo lekkomyślnymi, ale także niebezpiecznymi”.

Partia Polańskiego stwierdziła jednak, że jest „dumna” z polityki, która jej zdaniem okazała się „popularna” już w trakcie kampanii Gortona i Dentona. Pod rządami przywódcy Zielonych wszyscy nielegalni migranci otrzymywaliby wynagrodzenie „na poziomie powszechnego dochodu podstawowego” bez wymogu pracy lub aktywnego poszukiwania pracy.

Rodziny migrantów byłyby „kwaterowane w domu lub mieszkaniu do wyłącznego użytku”, a samotni mężczyźni „każdy miałby swój własny pokój” we wspólnym mieszkaniu – ale otrzymaliby własną własność, gdyby twierdzili, że należą do społeczności LGBTQIA+ „w celach ochronnych”.

We propozycjach dodaje się, że nielegalni migranci „będą mogli podjąć zatrudnienie bez ograniczeń” i „będzie im zapewniony bezpłatny dostęp do wszystkich placówek NHS” po przekroczeniu kanału La Manche – przy czym prawa te pozostaną „nawet jeśli ich wniosek o (azyl) zostanie odrzucony”.

Tymczasem detencja imigracyjna „zostanie zniesiona” i nawet nielegalni migranci, którzy „wyczerpali wszystkie prawa do odwołania (azylowego)” nie będą deportowani.

Polityka mówi: „Nie będzie wymogu, aby jakikolwiek wnioskodawca lub osoba, której sprawa została odrzucona, regularnie zgłaszała się do Departamentu Migracji”.

Rzecznik brytyjskiego ministerstwa spraw wewnętrznych Reform UK, Zia Yusuf, nazwał te plany „niebezpiecznymi”.

Powiedział Daily Mail: „Zgodnie z planami Zielonych dotyczącymi otwartych granic nie tylko każdy chuligan i przestępca jest mile widziany na naszych wybrzeżach, ale ma też prawo do bezpłatnych mieszkań, opieki zdrowotnej i wszystkiego, co im się podoba.

Wewnętrzne dokumenty dotyczące polityki Zielonych, do których dotarł Mail, stwierdzają, że „migracja w żadnym wypadku nie jest przestępstwem” i „Partia Zielonych chce widzieć świat bez granic”.

Wewnętrzne dokumenty dotyczące polityki Zielonych, do których dotarł „Mail”, stwierdzają, że „migracja w żadnym wypadku nie jest przestępstwem” oraz „Partia Zielonych chce widzieć świat bez granic”.

W polityce dodaje się: „Partia Zielonych dąży do ustanowienia systemu, który uzna, że ​​wszyscy migranci będą traktowani jak oczekujący obywatele, a zatem wspiera ich i zachęca do zapuszczenia korzeni w nowym domu”

W polityce dodaje się: „Partia Zielonych dąży do ustanowienia systemu, który uzna, że ​​wszyscy migranci będą traktowani jak oczekujący obywatele, a zatem wspiera ich i zachęca do zapuszczenia korzeni w nowym domu”.

„Moim jedynym zaskoczeniem jest to, że Zack Polański nie obiecuje zapewnić im wszystkim darmowej heroiny i cracku, które chce zalegalizować.

Polityka Zielonych jest nie tylko lekkomyślna finansowo, ale także niebezpieczna”. Zieloni planują zalegalizować te narkotyki, ponieważ „poprawiają one relacje międzyludzkie i ludzką kreatywność”.

Partia Polańskiego planuje utworzenie „bezpośredniego partnerstwa” między rządem a południowoamerykańskimi kartelami narkotykowymi w celu wprowadzenia „zrównoważonych dostaw” kokainy do Wielkiej Brytanii i nauczenia dzieci w szkołach podstawowych, jak bezpiecznie zażywać narkotyki.

Tymczasem Daily Mail ujawnił wczoraj, że polityka Zielonych stanowi, że praca seksualna „należy zdekryminalizować”, a ograniczenia nałożone na materiały o charakterze jednoznacznie seksualnym „zakończą się”, z wyjątkiem tych, których celem jest ochrona dzieci.

Oficjalna polityka imigracyjna partii sugeruje, że migranci będą mogli swobodnie podróżować do Wielkiej Brytanii na podstawie fałszywych dokumentów, ponieważ „kary nałożone na przewoźników komercyjnych za przewóz nielegalnych migrantów zostaną zniesione”, a wnioski o azyl będą dopuszczalne „niezależnie od trasy”.

Funkcjonariusze straży granicznej będą zmuszeni przyjąć „neutralne podejście” do przesłuchań osób ubiegających się o azyl, a „to, co powie wnioskodawca, zostanie uwierzone w przypadku braku przeciwnych dowodów”.

Polityka mówi również, że nielegalni migranci, którzy przebywają w Wielkiej Brytanii od co najmniej pięciu lat, będą „zapraszani” do pozostania na stałe.

Plany Polańskiego dotyczące Wielkiej Brytanii przewidują również, że zagraniczni studenci i każda osoba posiadająca wizę – z wyjątkiem wizy turystycznej – otrzyma „prawo do głosowania w wyborach i referendach”.

Wczoraj wieczorem torysi oskarżyli Zielonych o planowanie „rozdawania pakietu powitalnego każdemu nielegalnemu przybyciu” i powiedzieli, że partia została przejęta „przez działaczy skrajnej lewicy”. Źródło Partii Pracy podało: „Społeczeństwo oczekuje, że kontrola imigracji będzie właściwie egzekwowana, a nie planu otwartych granic, jaki proponują Zieloni”.

Doniesienia te pojawiają się, gdy wyborcy przygotowują się do jutrzejszego urn w Gorton i Denton, gdzie Zieloni próbują zająć pozycję głównej opozycji wobec reformy po tym, jak Andy Burnham, laburzystowski burmistrz Greater Manchester, został zablokowany w kandydowaniu.

Sondaże wskazują, że wynik będzie zacięty. Wczoraj wieczorem kandydatka Zielonych, Hannah Spencer, oskarżyła swojego laburzystowskiego odpowiednika o „rasistowskie gwizdki” i nalegała, aby Angeliki Stogia „potępiła rasistowską taktykę kampanii swojej partii”, co doprowadzi do eskalacji napięcia.

Nastąpiło to po sondażu przeprowadzonym wśród 3029 wyborców z Find Out Now, który umieścił Partię Zielonych na drugim miejscu w kraju, zdobywając 18 procent głosów. To było za Reformą (25%) i przed Partią Pracy (16%).

Źródło Zielonych podało, że propozycje polityczne różnią się od manifestu partii na 2024 r., co jest kosztowne, ale przyznało, że jest to „długotrwała polityka i cel” partii.

Rzecznik powiedział: „Jesteśmy dumni z tej polityki, na którą głosowali nasi członkowie… Wiemy, że jest ona również popularna – polityka ekologiczna regularnie pojawia się w sondażach jako najpopularniejsza”.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj