Świetne ściskanie kolan: Lib Demokraci zorganizował debatę na temat byłego księcia Andrzeja, aby parlamentarzyści mieli okazję go wyzywać.

Krytyka członków rodziny królewskiej zwykle nie jest dozwolona, ​​ale wilgotni Libijscy Demokraci byliby weseli, szalenie niegrzeczni.

Drżący dźwięk oznaczał, że Jego Wysokość Sir Eda Davey’a miał rozmiar 10. Najbardziej pryncypialny z widzących. Głupota cycków. Jak drgały jego podbródki, jak poruszał się palec wskazujący, gdy wykładał establishmentowi na temat przeszłej ślepoty Andrew Mountbatten-Windsora.

Ten facet zbyt długo „zawstydzał nasz kraj”, głosił sir Ed. Parlamentarzystom „zabroniono nawet wyrażania krytyki pod jego adresem”. Sir Ed pochwalił zmarłego republikańskiego posła Paula Flynna, który podczas debaty w 2011 roku zwrócił uwagę na to, jak złym był Andrew.

Rzeczywiście. I jako Radio 4 Nicka Robinsona Jak zauważył wczoraj rano, ministrem handlu broniącym Andrew tego dnia był… Ed Davey. Warto przeczytać transkrypcję Hansarda. Pan Davey nie tylko przytoczył oficjalne stanowisko.

Wykroczył poza swoje obowiązki, mówiąc: „Ja na przykład uważam, że książę Yorku wykonuje świetną robotę… odniósł długotrwały sukces… zbudował znaczną sieć kontaktów na wysokim szczeblu… wniósł cenny wkład… prawdziwy atut dla naszego kraju… doskonały stosunek jakości do ceny”.

Sir Ed, przypomniany o tej debacie, zmrużył oczy. No cóż, tak, spójrz, ehem. „Przepraszam za to” – warknął, po czym stwierdził, że „po prostu przyjął informację od kogoś innego”.

Co za łasica. Straszliwy frajer w 2011 roku, obecnie nagrodzony artysta, patrząc z perspektywy czasu, i wstrętny oportunista. Dlaczego obrońcy Lib Demokratów tolerują pobożnego głupca? Nawiasem mówiąc, wczoraj w Izbie Gmin było ich tylko 25, aby go wysłuchać. Może mają go dość, tak jak my wszyscy.

„Drżący dźwięk oznaczał, że Jego Wysokość Sir Ed Davey miał na sobie rozmiar 10. Najbardziej pryncypialny z widzących. Cycki, głuptaki

„Drżący dźwięk oznaczał, że Jego Wysokość Sir Ed Davey miał na sobie rozmiar 10. Najbardziej pryncypialny z widzących. Głupota cycków

Ministrem przy skrzynce pocztowej był Sir Chris Bryant, od dawna krytyk Andrew. Sir Chris z przyjemnością potępił go jako „człowieka dążącego do ciągłego wywyższania się i wzbogacania”.

Kiedyś odwiedził Tonypandy Sea Cadets w okolicy Sir Chrisa, nalegając, aby przylecieć helikopterem i nie okazywał zainteresowania młodzieżą.

„Oczywiście nie jest to przestępstwem” – przyznał sir Chris. – Ani arogancji – na szczęście, jak sądzę. Udało się to ładnie zrobić, gdyż sam Sir Chris nie waha się przed odrobiną próżności.

Wiele libańskich Demokratek i kilku mysich facetów zebrało się, by potępić pana Mountbatten-Windsor. Kiedyś był okropny w stosunku do owcy Dolly. Dyplomaci uważali go za ciężar. Nalegał na eleganckie hotele i podróżował z „deską do prasowania” (eufemizm oznaczający stół do masażu).

On nawet – osłonijcie oczy, dzieci – spotkał się z dyrektorami Shell Oil. Liberalni Demokraci w zielonym garniturze sapnęli, że „kobiety i dziewczęta są najbardziej narażone na zmiany klimatyczne”. Zgadza się. Globalne ocieplenie było winą Andrew.

Monica Harding (Lib Dem, Esher i Walton) warknęła, że ​​kundl choć raz wyśmiał RAF, denerwując w ten sposób jej zmarłego teścia, wicemarszałka lotnictwa.

„Wiele libańskich Demokratów i kilku mysich facetów zebrało się, by potępić pana Mountbatten-Windsor”

„Wiele libańskich Demokratów i kilku mysich facetów zebrało się, by potępić pana Mountbatten-Windsor”

Jeśli był to wicemarszałek lotnictwa, sir Peter Harding, nie należał on do najwybitniejszych osobistości, gdyż to on zrezygnował ze stanowiska szefa sztabu obrony po tym, jak przyłapano go na kręceniu się w kółko z Bienvenidą Buck.

Jamie Stone (Lib Dem, Caithness) wszedł do środka, ubrany w chłopięcy krawat marki Gordonstoun. Entre nous, jak rozumiem, młodszy brat pana Stone’a fascynował się Andrew w szkole i wyrobił sobie nieco woskowy pogląd na zalety księcia.

Ian Sollom (Lib Dem, St Neots i Mid Cambridgeshire) przemówił i świat przestał się kręcić. Pan Sollom, pracownik naukowy, ma ołowiany głos. Jego doktorat dotyczył „Bayesowskiej analizy tła mikrofal mikrofalowych poza modelem zgodności”. Nie chcę wierzyć, że nie było to bardziej interesujące niż jego przemówienie w tej debacie.

Wszystkie te głupoty miały mniejsze znaczenie z ludzkiego punktu widzenia niż poranne wydarzenie, które Kemi Badenoch zorganizowała z rodzicami, których dzieci zmarły w wyniku przemocy w Internecie.

Może się starzeję i łzawią mi oczy, ale był to jeden z najbardziej poruszających pressów, w jakich brałem udział. Przybywszy ze swoim zwykłym libertariańskim sceptycyzmem, wyszedłem, podejrzewając, że torysi mają rację, proponując zakaz korzystania z mediów społecznościowych dla dzieci.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj