Nowo opublikowany film przedstawiający zaginięcie czteroletniego Augusta „Gusa” Lamonta ujawnił istotny szczegół, który może pomóc w znalezieniu odpowiedzi w sprawie zaginionego dziecka.
7NEWS rozumie, że szary filcowy kapelusz z szerokim rondem, który nosi na nagraniu, to ten sam kapelusz, który miał na sobie, gdy zniknął 150 dni temu.
ZOBACZ POWYŻEJ: Potencjalny nowy trop w sprawie zniknięcia dziecka z buszu, Gusa Lamonta.
Poznaj aktualności dzięki aplikacji 7NEWS: Pobierz już dziś
Nigdy wcześniej nie widziana wizja, wydana przez Południowa Australia We wtorek policja przedstawia uśmiechniętego Gusa w charakterystycznym kapeluszu.
Do tej pory śledczy publikowali jedynie zdjęcie koszulki Minionków, w którym był ostatnio widziany przed odległym gospodarstwem jego rodziny w Oak Park Station niedaleko Yunta.
Jedynym innym szczegółem, jaki kiedykolwiek upubliczniono, był fakt, że miał na sobie szary kapelusz przeciwsłoneczny.


Nowa wskazówka pojawia się, gdy rodzice Gusa przerwali milczenie, mówiąc, że ich życie zostało „zdruzgotane” od czasu zaginięcia ich syna 27 września.
W emocjonalnym apelu błagali każdego, kto posiada choćby najmniejszą informację, o przekazanie informacji, publikując nowe wideo i kolejne zdjęcie ich małego synka w nadziei, że może to odświeży czyjąś pamięć.
Podziękowali policji, służbom ratunkowym, personelowi ADF, wolontariuszom, specjalistom, przyjaciołom i osobom wspierającym, których wysiłki, jak twierdzili, przeprowadziły ich przez „najciemniejsze dni w naszym życiu”.
Policja otrzymała informację, że ostatni raz widziano Gusa bawiącego się poza gospodarstwem, podczas gdy jego babcia opiekowała się w środku jego młodszym bratem.
Pomimo jednej z największych akcji poszukiwawczych w stanie – z udziałem policji, wolontariuszy SES, rdzennych tropicieli, dronów i helikopterów – nie natrafiono na żaden znaczący ślad dziecka.
Pozostaje jedyna potwierdzona fizyczna wskazówka pojedynczy ślad odkryto około 500 m od posiadłości.


W zeszłym tygodniu potwierdziła to policja Australii Południowej mają teraz podejrzanego w sprawie zniknięcia i formalnie uznał sprawę za poważne przestępstwo.
Detektywi twierdzą, że osoba mieszkająca na stacji Oak Park wycofała się ze współpracy i jest obecnie uważana za podejrzaną, choć policja podkreśla, że nie jest to żaden z rodziców Gusa.
Zakończono kryminalistyczne przeszukanie gospodarstwa, funkcjonariusze zabezpieczyli pojazd, motocykl i urządzenia elektroniczne.
Policja twierdzi, że ma pewność, że Gus po prostu nie odszedł i że grupa zadaniowa Horizon w dalszym ciągu sprawdza każdy trop.