Spokojnie spacerujesz po strefie bezcłowej, gdy słyszysz trzask i upadek, a po nich dźwięk wrzeszczącego dziecka.
To kolejny przypadek młodzieńca, który latał na walizce na kółkach i znowu coś mu się nie udało.
Stały się częstym widokiem na lotniskach i można je kupić w kilku różnych typach – od kolorowych numerów, poprzez zestawy, które można personalizować, a nawet opcje, w których torba jest przymocowana do hulajnogi.
Nic dziwnego, że zabawne podejście do walizek jest tak popularne wśród dzieci, ale nie można zaprzeczyć, że czasami powodują chaos.
Dzieci są frustrująco kreatywne w korzystaniu z nieznośnego bagażu – ścigają się w tę i z powrotem po korytarzach terminalu, zderzają się z kostkami nieznajomych, gdy stoją w kolejce do wejścia na pokład, popychają ich, zanim puszczają, i pozwalają im swobodnie jechać z przerażającą prędkością.
Sprawy są podzielone nawet wśród rodziców, ale jeden z nich podzielił się szczególnie mocnym podejściem do tej kwestii Redditdeklarując, że ich „nienawidzą”.
„Mieliśmy po jednym dla obojga dzieci i szczerze ich nienawidzę i zawsze miałam nadzieję, że zapomną, że je mają” – napisali.
Rodzicom bagaż utrudnia poruszanie się po głównych węzłach podróży, a oni wyjaśnili: „Nie ułatwiają poruszania się po lotnisku, a wręcz powiedziałbym, że ciągnięcie za sobą dziecka na niestabilnym urządzeniu jest trudniejsze”.
Nic dziwnego, że zabawne przypadki są tak popularne wśród dzieci, ale nie można zaprzeczyć, że czasami powodują chaos u innych podróżnych
Dzieci są frustrująco kreatywne w korzystaniu z nieznośnego bagażu – ścigają się w tę i z powrotem po korytarzach lotniska lub zderzają się z kostkami nieznajomych w kolejce do wejścia na pokład
Nie są też zbyt praktyczne do przenoszenia rzeczy i dodali: „Przestrzeń użytkowa w środku jest raczej nieprzydatna, a ponieważ są sztywne, utrudniają wyjmowanie rzeczy z samolotu.
„W porównaniu z małym plecakiem dla dzieci, w którym można przechowywać przekąski i rozrywkę oraz sadzić dziecko na ramionach lub w wózku, są one zupełnie gorsze”.
Inny podróżny powtórzył problem z rozmiarem i podkreślił, że nie zawsze są one przydatne dla dzieci.
Żartowali: „Moja siostrzenica miała taki i jest okropny, jakby prawie nic się w nim nie mieściło, są nieporęczne, mimo ograniczeń kilku linii lotniczych i nie są najstabilniejsze dla dzieci, chyba że podłoże jest idealnie płaskie”.
Ktoś inny opowiedział, jak ich dziecko nawet doznało obrażeń, korzystając z wózka do jeżdżenia, i powiedział: „Mój syn to uwielbia, ale nie nazwałbym tego„ przydatnym ”, zwłaszcza gdy spadł z niego do przodu i rozbił twarz o płyty lotniska”.
Jedna rodzina podzieliła ludzi w mediach społecznościowych, gdy udostępniła klip, na którym widać ich dzieci jeżdżące na hulajnogach po lotnisku.
Zadzwonili do @thehendrixtribe na Instagramie i napisali: „Tak, to dzieci ścigające się na hulajnogach po terminalu. I tak – to my jesteśmy rodzicami, którzy filmują, zamiast je zatrzymywać!”.
Opinie w komentarzach były podzielone, a jedna z osób wściekła się: „Całkowicie niestosowne”. Pozwalasz im też biegać pod stołami w restauracjach?
Ktoś inny dodał: „Dopóki nie spotkają starszego człowieka, który złamie biodro”.
Inni jednak bronili tego wyboru i jedna z osób powiedziała: „Mój syn miał kiedyś najlepszy futerał na hulajnogę, jaki kiedykolwiek mu kupiliśmy do podróżowania”.
Nawet rodzice są podzieleni w poszczególnych przypadkach, ale jeden podzielił się szczególnie ostrym podejściem do Reddita, deklarując, że ich „nienawidzi” (stand)
Blogerka podróżnicza Anna Karsten przejrzała kilka opcji bagażu podróżnego dla swoich dzieci.
Według Poczta Waszyngtonapodzieliła się: „Są bardzo przydatne podczas spacerów po nowym mieście. Ale na lotnisku mam wrażenie, że wszyscy będą cię za to nienawidzić.
Inna rodzina blogerów podróżniczych, @gooutsideandexplore na Instagramie, określiła bagaż na kółkach dla dzieci jako „najszybszy sposób na zrujnowanie podróży”.
Napisali: „Wezmą te torby i walną w golenie każdego nieznajomego w zasięgu wzroku, będą ujeżdżać je tak, jakby szły na rodeo przez 8 sekund, ścigać się z nimi, upadną, uderzą wargą o ruchomy chodnik, a potem będą płakać, jakbyś nie ostrzegał ich 18 000 razy, żeby NIE JAZDZILI Z TORBY NA LOTNIsku!”.
Jednak pomimo „dzikiego napadu wściekłości”, jaki może wywołać bagaż, rodzina uznała, że przenośne walizki przydadzą się z jednej strony – kiedy „masz 20-minutową przerwę w podróży” i musisz się spieszyć na lot.
„Latasz, gdy drzwi się zamykają, bo najwyraźniej twój czterolatek może teraz poruszać się z prędkością dźwięku” – dodali.
Ale Lee Thompson, współzałożyciel firmy Flash Pack, zajmującej się podróżami dla grup solowych, odwiedził ponad 100 krajów i jako rodzic mówi Daily Mail, że widzi „obie strony” debaty na temat bagażu podróżnego.
Mówi: „Kiedy podróżuję samotnie, jestem w trybie misji. Chcę jak najszybciej przejść przez odprawę, kontrolę bezpieczeństwa i terminal.
„Lotniska mogą już przypominać Shibuya Crossing w Tokio – ludzie przemieszczający się we wszystkich kierunkach, wszędzie torby, wszyscy lekko zestresowani.
„W takim środowisku dziecko poruszające się zygzakiem na walizce do jeżdżenia może wydawać się niewielkim, poruszającym się zagrożeniem. Zdecydowanie byłem bliski potknięcia się o jednego lub dwa w swoim czasie.
Lee Thompson, współzałożyciel firmy Flash Pack, zajmującej się podróżami dla grup solowych, odwiedził ponad 100 krajów i jako rodzic mówi Daily Mail, że widzi „obie strony” debaty na temat bagażu podróżnego
Jednak jako ojciec siedmiolatka Lee może również „całkowicie zrozumieć, dlaczego rodzice ich używają” i uważa, że są one dopuszczalne, jeśli „używane są z rozwagą”.
Mówi: „Lotniska są dla dzieci przytłaczające. Jeśli siedzenie na walizce zapewni im spokój, opanowanie, a nawet podekscytowanie podróżą, to zwycięstwo.
Osoby często podróżujące nie zgadzają się z używaniem bagażu podróżnego w zatłoczonych przestrzeniach lotniskowych.
Lee wyjaśnia: „Frupcja pojawia się, gdy ruchliwe terminale zamieniają się w place zabaw. Bagażu podróżnego należy używać na otwartej przestrzeni, a nie w wąskich przejściach.
„Dzieci powinny wysiadać w kolejkach. A rodzice muszą uważnie nadzorować. Lotniska to środowiska stresujące, a nie parki tematyczne.
Niezależnie od tego, czy jesteś fanem walizek podróżnych, czy nie, linie lotnicze zazwyczaj pozwalają na zabranie ich na pokład samolotu, a Ryanair idzie o krok dalej.
Ku konsternacji każdego miłośnika hulajnog, ten niedrogi przewoźnik pozwala dzieciom zabrać na pokład Trunki za darmo, nawet jeśli przekracza to ograniczenia dotyczące małych torebek.
Na stronie internetowej znajduje się informacja: „Tak, dzieci (2–11 lat) mogą nosić jedną torbę Trunki, która może przekraczać wymiary małej torby (40 x 30 x 20 cm).
„Oprócz kufrów Trunki na pokład przyjmowane są także inne marki o podobnych wymiarach. Ograniczenia dotyczące baterii litowych nadal w pełni obowiązują.”