Szwajcaria oświadczyła, że wypłaci jednorazowo kwotę 50 000 franków szwajcarskich (47 755 funtów) ciężko rannym i rodzinom pogrążonym w żałobie po noworocznym pożarze baru w Crans-Montana.
Ogień zabił 41 osób Według władz szwajcarskich rannych zostało 115 kolejnych osób.
Świadkowie i prokuratorzy twierdzą, że ogień prawdopodobnie powstał w wyniku użycia musujących świec, które spowodowały zapalenie piankowej izolacji akustycznej na suficie baru w piwnicy.
Większość ofiar to nastolatki, a wielu z nich to obcokrajowcy, w tym kilku z Francji i Włoch.
Tak zwany wkład solidarnościowy ma na celu zapewnienie szybkiego wsparcia finansowego ofiarom i ma służyć jako gest współczucia, stwierdziła rządząca Szwajcarią Rada Federalna.
W zasadzie świadczenie powinno dotyczyć każdej osoby, która straciła życie, a także każdej osoby, która została zabrana do szpitala – stwierdziła w oświadczeniu Rada Federalna.
„Rada Federalna podziela z ofiarami i ich rodzinami pragnienie prawdy i sprawiedliwości” – powiedział na konferencji prasowej prezydent Szwajcarii Guy Parmelin.
„My także chcemy wiedzieć, co się stało, dlaczego i jak można było temu zapobiec”.
Przeczytaj więcej ze Sky News:
Plan Trumpa dla Iranu nie działa – ma trzy opcje
Poznaj Ukraińca, który zamienił Wall Street na linię frontu
Rada Federalna oświadczyła, że zwoła również okrągły stół, aby pomóc ofiarom, ubezpieczycielom i władzom w osiągnięciu pozasądowego ugody, co potencjalnie pozwoli uniknąć długich batalii prawnych.
Zamierza przekazać na takie rozliczenia do 20 mln franków.
Rada Federalna wyraziła nadzieję, że parlament szybko przyspieszy wprowadzenie przepisów, które przygotowała, aby pomóc ofiarom.
Rząd zamierza także przeznaczyć 8,5 miliona franków, aby pomóc dotkniętym kantonom w pokryciu ogromnych kosztów.
Rząd oświadczył, że podjął kroki po analizie Federalnego Biura Sprawiedliwości, która wykazała luki w istniejących systemach wsparcia, które są w większości przeznaczone na potrzeby indywidualnych przypadków i walki z klęskami żywiołowymi na dużą skalę.