W środę wielka ława przysięgłych odrzuciła akt oskarżenia w związku ze śmiertelnym postrzeleniem obywatela USA w zeszłym roku przez federalnego agenta imigracyjnego podczas zdarzenia drogowego w Teksas– podali prokuratorzy.

Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego nie ujawnił publicznie zastrzelenia Rubena Raya Martineza w dniu 15 marca 2025 r. przez agenta dochodzeniowego Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, dopóki Associated Press i inne media nie poinformowały o tym w zeszłym tygodniu.

Biuro prokuratora okręgowego hrabstwa Cameron oświadczyło w oświadczeniu, że wielka ława przysięgłych odmówiła przekazania aktów oskarżenia po przedstawieniu sprawy. Urząd nie podał żadnych dodatkowych szczegółów.

DHS utrzymuje, że Martinez „celowo potrącił agenta specjalnego Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego”, powodując, że inny agent oddał „strzały obronne, aby chronić siebie, swoich kolegów agentów i ogół społeczeństwa”.

Strzelanina będzie najwcześniejszą z co najmniej sześciu śmiertelnych strzelanin popełnionych przez funkcjonariuszy federalnych od czasu rozpoczęcia ogólnokrajowych ataków na imigrację za drugiej kadencji Donalda Trumpa.

Według prawników rodziny Martineza, pasażer jadący z Martinezem, Joshua Orta, zakwestionował konto DHS w projekcie oświadczenia sporządzonym w zeszłym roku. Orta, kluczowy świadek zdarzenia, zginął w wypadku samochodowym w ubiegły weekend.

Z projektu oświadczenia wynika, że ​​Martinez i Orta byli w podróży na wyspie South Padre w Teksasie, kiedy zbliżyli się do lokalnych i federalnych funkcjonariuszy kierujących ruchem w pobliżu wypadku samochodowego na ruchliwym skrzyżowaniu.

W projekcie oświadczenia Orta podobno stwierdził, że Martinez nie uderzył funkcjonariusza swoim pojazdem, że jego samochód „tylko się czołgał” i że agent federalny strzelił w boczną szybę kierowcy bez „żadnego ostrzeżenia, polecenia ani możliwości zastosowania się”.

Prawnicy rodziny Martineza nie odpowiedzieli natychmiast na prośbę o komentarz.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj