Na Starym Mieście w Jerozolimie Mohammed Liftawi siedzi na krześle i czeka, aż coś się wydarzy.

Prowadzi dwa sklepy, wypełnione ubraniami, pościelą, biżuterią, pamiątkami i ozdobami, i od wielu dni nic nie sprzedaje.

Turystów, którzy powinni tłoczyć się na tych ulicach, nie ma tutaj.

Mohammed Liftawi (po prawej), prowadzący dwa sklepy, uważa, że ​​kolejna wojna jest nieunikniona
Obraz:
Mohammed Liftawi (po prawej), prowadzący dwa sklepy, uważa, że ​​kolejna wojna jest nieunikniona

Znajdujemy się w odległości krótkiego spaceru od Bazyliki Grobu Świętego, jednego z najważniejszych zabytków świata chrześcijańskiego, i Bramy Jaffy, jednego z głównych wejść do historycznego labiryntu zabytków i sklepów.

Ale jest cicho. Niepokojąco cicho.

„Myślę, że będzie kolejna wojna”

„Jerozolima jest bardzo pusta” – mówi, machając ręką w kierunku cichej ulicy. „Nie mamy turystów, nie mamy nic. Uciekli z powodu wojny”.

Po przetrwaniu blokady związanej z pandemią Covid-19 jego firma musi teraz stawić czoła kolejnemu spowolnieniu. A teraz Mohammed obawia się kolejnego szoku.

Czy on myśli, że będzie kolejna wojna, pytam. „Szczerze mówiąc, z tego, co słyszę, tak sądzę. Myślę, że będzie kolejna wojna. A nikt nie lubi wojny”.

Może to prawda, ale z pewnością są tacy, którzy są bardziej otwarci na wojnę niż inni.

Stare Miasto w Jerozolimie
Obraz:
Stare Miasto w Jerozolimie

„Odetnij głowę”

Przy Bramie Jaffy wpadamy na 23-letniego Moshe Cohena, który naprawdę jest zainteresowany działaniami militarnymi przeciwko Iran zacząć jak najszybciej.

„Mam nadzieję, że zacznie się za kilka dni” – mówi mi z uśmiechem.

Pytam dlaczego. „Ponieważ przekazują wszystkie pieniądze Gazie, Hamasowi. Wszystko pochodzi od nich. To mnóstwo pieniędzy. Trzeba więc ściąć głowę i uczynić świat lepszym miejscem”.

Moshe Cohen popiera działania wojskowe przeciwko Iranowi
Obraz:
Moshe Cohen popiera działania wojskowe przeciwko Iranowi

A co by było, gdyby Amerykanie zdecydowali się nie atakować Iranu – a powinni Izrael iść sam? „Tak, powinniśmy. Jeśli oni (Amerykanie) nie chcą, to my będziemy musieli iść pierwsi”.

Obok niego jego przyjaciel Bezalel kiwa głową na znak zgody. Nie mają żadnych wątpliwości, że atak na Iran musi nastąpić.

Przeczytaj więcej ze Sky News:
Siły kubańskie zabijają cztery osoby na łodzi zarejestrowanej w USA
Wewnątrz ostatniej kryjówki meksykańskiego barona narkotykowego

Widok z drona na Jerozolimę. Fot: Reuters
Obraz:
Widok z drona na Jerozolimę. Fot: Reuters

Z kolei Khalil Al-daqaq swobodnie przyznaje, że nie wie, co czai się za rogiem.

Jego sklep, położony niedaleko Kościoła Świętego, prowadzony jest przez jego rodzinę od dziesięcioleci. Po raz pierwszy pracował tu jako dziecko – teraz ma 67 lat. Przyjazny, gościnny i chętny do rozmowy.

„Niektórzy naprawdę się boją”

„Handel jest zły, ale przetrwamy” – mówi mi. „Mogło być gorzej. Jestem osobą bardzo optymistyczną. W tym kraju trzeba być.

„Tutaj jest napięcie. Niespodziewanie. Nie wiemy, co wydarzy się w ciągu najbliższych dni. Ani za godzinę. Niektórzy naprawdę się boją, ale wiadomo – co się stanie, to się stanie.

„Ale ludzie zawsze będą chcieli tu przyjeżdżać. Kiedy będzie cicho i spokojnie, wrócą. To święte miejsce dla wszystkich. Brakuje nam tutaj logicznych, rozsądnych facetów. Dla liderów… jesteśmy dla nich tylko liczbami”.

Khalil Al-daqaq mówi, że nie jest pewien, co się stanie
Obraz:
Khalil Al-daqaq mówi, że nie jest pewien, co się stanie

I to poczucie fatalizmu to zdanie, które często słyszysz – poczucie, że nie warto martwić się o przyszłość, bo ona nadejdzie wystarczająco szybko.

Wpadamy na Yaakova Simchę, 21-latka, który przyjechał tu z New Jersey, aby studiować Torę, najważniejszy tekst judaizmu.

Więc co, pytam, się stanie?

„Nie mam pojęcia. Nie jestem zdenerwowany ani nic. Wierzę w Boga i wierzę, że stanie się cokolwiek On chce. I tak, wiesz, myślę, że jego plan się powiedzie”.

Uśmiecha się do mnie. „Cokolwiek się stanie, to się stanie. To jego plan. Po prostu usiądę i będę kontynuował naukę”.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj