NOWYMożesz teraz słuchać artykułów Fox News!

Sędzia federalny mianowany przez byłego prezydenta Joe Bidena w środę zablokował Administracja Trumpa od deportacji nielegalnych imigrantów do tak zwanych „krajów trzecich” bez uprzedniego powiadomienia ich i umożliwienia zakwestionowania ich wydalenia, w bardzo ważnej sprawie, która prawdopodobnie trafi do Sądu Najwyższego.

Orzeczenie wydane przez amerykańskiego sędziego okręgowego Briana Murphy’ego pojawiło się kilka miesięcy po tym, jak prawnicy złożyli pozew zbiorowy w Bostonie, kwestionując proces Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego dotyczący deportacji nielegalnych imigrantów z USA do tak zwanych „krajów trzecich” – krajów, które nie są ich krajem ojczystym i nie zostały wcześniej wskazane w nakazach wydalenia.

W środę Murphy ostatecznie stanął po stronie migrantów, orzekając, że jest to polityka DHS dotycząca wydalania z krajów trzecich Jest niezgodne z prawem i narusza należyte zabezpieczenia procesowe zgodnie z Konstytucją USA. „Ta sprawa dotyczy tego, czy rząd może bez uprzedzenia deportować osobę do niewłaściwego kraju lub do kraju, w którym istnieje prawdopodobieństwo, że będzie ona prześladowana lub torturowana, pozbawiając w ten sposób tę osobę możliwości ubiegania się o ochronę, do której byłaby bezdyskusyjnie uprawniona” – powiedział Murphy.

Ani DHS, ani Departament Sprawiedliwości nie odpowiedziały natychmiast na prośbę Fox News Digital o komentarz w tej sprawie ani o to, czy administracja planuje odwołać się od wyroku.

Prezydent Donald Trump podpisuje dokument w Gabinecie Owalnym.

Prezydent Donald Trump napisał list, który zostanie wysłany do migrantów, którzy legalnie uzyskali obywatelstwo. (Bonnie Cash/UPI/Bloomberg za pośrednictwem Getty Images)

Urzędnicy DHS twierdzili już wcześniej, że mają „niekwestionowane uprawnienia” do deportowania nielegalnych imigrantów do krajów trzecich, które zgodziły się ich przyjąć. „Gdyby ci sędziowie-aktywiści postawili na swoim, cudzoziemcy, którzy są tak wyjątkowo barbarzyńscy, że ich własne kraje nie przyjmą ich z powrotem, w tym skazani mordercy, gwałciciele dzieci i handlarze narkotyków, chodziliby swobodnie po amerykańskich ulicach” – powiedziała w czerwcu była zastępczyni sekretarza stanu Tricia McLaughlin, po tym jak Sąd Najwyższy tymczasowo zezwolił administracji Trumpa na kontynuowanie polityki deportacji w obliczu wyzwań prawnych.

W swoim czerwcowym oświadczeniu McLaughlin stwierdziła, że ​​administracja Bidena stworzyła „koszmar bezpieczeństwa narodowego” poprzez luźne egzekwowanie prawa imigracyjnego, co „umożliwiło zalanie naszego kraju milionom nielegalnych cudzoziemców”. W jej krytyce powtórzyła się wieloletnia argumentacja Republikanów, że wczesne decyzje Bidena o wstrzymaniu budowy muru granicznego i odwróceniu polityki usuwania za czasów Trumpa wywołały kryzys, który w 2023 r. osiągnął rekordową liczbę spotkań na poziomie 2,4 mln. Podczas gdy Biden ostatecznie uchwalił restrykcyjne zarządzenie wykonawcze na 2024 r., które sprowadziło przejścia graniczne do poziomu z 2020 r., Trump prowadził kampanię, opierając się na obietnicy masowych deportacji w celu nadrobienia zaległości. Jego polityka dotycząca „kraju trzeciego” stanowi główną linię tych wysiłków – mających na celu deportację „najgorszych z najgorszych” do dowolnego narodu, który chce ich przyjąć – choć sędzia wyznaczony przez Bidena twierdzi obecnie, że praktyka ta przekracza konstytucyjną czerwoną linię.

Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego „przyjął politykę, zgodnie z którą może zabierać ludzi i wysadzać ich w nieznanych częściach – w tak zwanych „krajach trzecich” oraz „o ile Departament nie wie już, że ktoś tam stoi i czeka na oddanie strzału… nie ma w tym nic złego” – stwierdził Murphy w swojej środowej opinii.

„To nie jest w porządku i nie jest legalne”.

Murphy odrzucił także twierdzenie administracji Trumpa, że ​​niektórym migrantom przebywającym w USA nielegalnie nie zapewniono należytego procesu, zauważając, że klauzula ta ma zastosowanie do wszystkich „osób” w USA, niezależnie od statusu imigracyjnego.

„Takie są nasze prawa i z głęboką wdzięcznością za niewiarygodne szczęście, że urodziłem się w Stanach Zjednoczonych Ameryki, Trybunał potwierdza je oraz podstawową zasadę naszego narodu: żadna «osoba» w tym kraju nie może być «pozbawiona życia, wolności ani mienia bez należytego procesu sądowego»” – stwierdziła Murphy.

Murphy wstrzymał wejście wyroku w życie przez 15 dni, aby dać administracji Trumpa czas na złożenie apelacji do Pierwszego Okręgowego Sądu Apelacyjnego Stanów Zjednoczonych, biorąc pod uwagę, jak sędzia uznał, „znaczenie” i „niezwykłą historię” przedmiotowej sprawy.

Orzeczenie zapadło po tym, jak Murphy przez wiele miesięcy przewodniczył pozwowi zbiorowemu złożone przez imigrantów utrudnianie deportacji do krajów trzecich, w tym Sudanu Południowego i Salwadoru, a także Kostaryki i Gwatemali, na co według doniesień administracja zwróciła uwagę podczas trwającej fali deportacji.

„BARDZO NIEWYSTARCZAJĄCE”: US SĘDZIA REAMENT TRUMP ADMIN O INFORMACJE O DEPORTACJI Z PÓŹNIEJSZYM O DNI PÓŹNIEJ

Departament FBI

Budynek siedziby FBI w Waszyngtonie, 3 lipca 2023 r. (Getty Images)

Nadzorując tę ​​sprawę, współpracował z administracją Trumpa, m.in. w maju, kiedy oskarżył administrację o niezastosowanie się do nakazu sądu nakazującego przetrzymywanie w amerykańskim areszcie sześciu migrantów deportowanych do Sudanu Południowego bez należytego procesu i powiadomienia.

Murphy nakazał wcześniej, aby migranci pozostali w areszcie amerykańskim w bazie wojskowej w Dżibuti do czasu, aż każdemu z nich uda się przeprowadzić „rozmowę uzasadniającą obawy” lub dać szansę wyjaśnienia urzędnikom amerykańskim wszelkich obaw przed prześladowaniami lub torturami w przypadku zwolnienia ich do aresztu w Sudanie Południowym.

Orzeczenie sędziego jest najnowszą próbą sędziów sądu federalnego powstrzymania administracji Trumpa, która w dalszym ciągu deportuje migrantów do krajów trzecich.

Murphy przyznał się już wcześniej do kwestionowanej przeszłości kryminalnej po tym, jak urzędnicy Trumpa ostro skrytykowali usunięte osoby jako „najgorsze z najgorszych”.

KLIKNIJ TUTAJ, ABY POBRAĆ APLIKACJĘ FOX NEWS

„Sąd uznaje, że członkowie grupy, o których mowa w niniejszej sprawie, mają przeszłość kryminalną” – napisał Murphy w postanowieniu z zeszłego roku.

„Ale to nie zmienia należytego procesu” – napisał. „Trybunał traktuje swoje zobowiązanie do przestrzegania tych zasad z powagą, którą powinien zrozumieć każdy, kto przestrzega praworządności”.

Tymczasem urzędnicy Białego Domu ostro krytykują tak zwanych „aktywistów” sędziów jako próbujących wprowadzić w życie program polityczny i wielokrotnie odrzucali pogląd, że nielegalni imigranci mają prawo do rzetelnego procesu.

Sędziowie sądów niższej instancji wielokrotnie orzekali, że administracja Trumpa naruszyła należyte procedury, nie powiadamiając migrantów o ich rychłym wydaleniu ani nie dając im możliwości zakwestionowania ich deportacji w sądzie – pogląd ten został powtórzony, choć w wąskim zakresie, przez Sąd Najwyższy cztery razy od chwili objęcia urzędu przez Trumpa.

Ze swojej strony administracja Trumpa odniosła sukces w zeszłym roku w odrębnej sprawie Sądu Najwyższego, która zawęziła zdolność sądów federalnych do wydawania tzw. nakazów ogólnokrajowych blokujących wejście w życie zarządzeń wykonawczych.

Powiązany artykuł

Sędziowie federalni w Nowym Jorku i Teksasie blokują deportacje Trumpa po orzeczeniu SCOTUS

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj