Wicepremier cienia reformy Richard Tice planuje przebojową rewolucję w brytyjskich samorządowych programach emerytalnych, aby pomóc w finansowaniu państwowego funduszu majątkowego na wzór singapurski. Tice ogłosił w tym tygodniu, że rząd reformowany skonsoliduje ponad 100 z tych programów – obejmujących około siedem milionów osób – w „państwowy fundusz majątkowy” o wartości około 500 miliardów funtów, który będzie inwestował w brytyjskie przedsiębiorstwa, generując roczną nadwyżkę w wysokości 20–30 miliardów funtów.
Tice określił ten plan jako „absolutnie zmieniający zasady gry”. Reforma przewiduje, że nowym pracownikom przyłączającym się do samorządowego programu emerytalnego zostanie zaoferowana emerytura o zdefiniowanej składce, co umożliwi samorządom obniżenie istniejących składek pracodawców do około 10%, „oszczędzając rady miliony milionów rocznie”.
Częściowo pełniąc także swoją nową rolę sekretarza ds. biznesu w gabinecie cieni, Tice ogłosił, że wszystkie cele zerowe netto, mandaty dotyczące pojazdów o zerowej emisji, prawa pracownicze i zasady wynajmu nieruchomości wprowadzone przez Partię Pracy wygasną.
Choć krytycy twierdzą, że reforma nie może przyjąć planu samorządu lokalnego i przekształcić go w państwowy fundusz majątkowy, szczerze mówiąc, obecny system to bałagan i wymaga naprawy. W brytyjskie aktywa występuje chroniczne niedoinwestowanie i należy coś zrobić.
Na przykład Singapur za pośrednictwem swojego Central Provident Fund (CPF) i dwóch państwowych funduszy majątkowych – GIC i Temasek – pokazał, jak wspierać obecnych pracowników i przyszłych emerytów. CPF umożliwia Singapurczykom finansowanie emerytur, opieki zdrowotnej, a nawet zakupów domów.
Jeśli Partia Pracy i Torysi mamy lepszy plan niż Tice, to te dwa policzki na tym samym tyłku powinny nam wszystkim powiedzieć, o co chodzi. Reforma zapewnia przynajmniej trochę błękitu nieba i pozwala pomyśleć o tym, jak ożywić naszą gospodarkę, zwiększyć produktywność i uzyskać większy zwrot z każdej wydanej złotówki. Ci z Was, którzy wciąż zastanawiają się nad oddaniem głosu na Torysa, zadajcie sobie jedno pytanie: czy Konserwatyści mają coś lepszego do zaoferowania, dlaczego nie zrobili tego podczas 15 lat sprawowania urzędu?