Jedyne, czego potrzebowała firma Texas A&M nr 14, to przełącznik QB, aby pokonać LSU nr 8.
OK, może zajęło to trochę więcej. Jednak trener Aggies Mike Elko w drugiej połowie zastąpił Marcela Reeda Connerem Weigmanem i drużyna Aggies wpadła w rozpacz w drodze powrotnej do zwycięstwa 38-23 nad Tygrysami.
„Potrzebowaliśmy ciągłego zagrożenia ze względu na sposób, w jaki z nami grali” – powiedział Elko przed czwartą kwartą w transmisji ABC.
W trzeciej kwarcie, kiedy Elko przeszedł do Reeda, A&M przegrywało 17-7. Zmiana nastąpiła po tym, jak BJ Mayes z Texas A&M przechwycił Garretta Nussmeiera i skierował piłkę na linię jardową LSU 8. Grę później Reed wpadł w pole końcowe i zmniejszył deficyt do trzech.
Aggies prowadzili nieco ponad siedem minut później po tym, jak Reed strzelił gola po kolejnym biegu na osiem jardów. Nastąpiło to po siedmiu akcjach na dystansie 60 jardów po kolejnej katastrofie drużyny specjalnej dla Tygrysów. W wieczór, w którym kopający Damian Ramos nie trafił w dwa gole z gry, nieporozumienie pomiędzy długim snaperem a obrońcą sprawiło, że Aggies przejęli piłkę i ustalili wynik.
Od tego momentu obrona A&M zaczęła wymuszać straty, a Reed nadal rozgrywał mecz swojego życia. Nussmeier wykonał trzy przechwyty w drugiej połowie, a A&M zdobył niszczyciele w pierwszych czterech przejazdach prowadzonych przez Reeda.
Reed wszedł do gry po zmaganiach Weigmana. Rozrusznik Aggies spisał się dobrze od czasu powrotu po kontuzji barku na początku sezonu, ale w sobotni wieczór nie spisał się zbyt dobrze. Weigman podał zaledwie 6 z 18 na 64 jardy, zanim trafił na ławkę rezerwowych. Tymczasem Reed rzucił dwa podania na odległość 70 jardów po dokończeniu z 54 jardów do Noaha Thomasa.
Zanim Reed wszedł do gry, obrona LSU wyglądała, jakby kontynuowała poprawę, którą wykazywała w trakcie sezonu. Po tym, jak Reed wszedł na boisko, LSU wyglądało na zagubione. Tygrysy po prostu nie miały odpowiedzi na dodatkowy wymiar, który pokazał Reed.
Sobotni wieczór był zdecydowanie najlepszym meczem Reeda w sezonie. Reedowi w trzech meczach, które rozpoczynał pod nieobecność Weigmana, nie było wcale tak spektakularnie. W żadnym z tych meczów nie rzucił więcej niż 178 jardów, a w swoim ostatnim meczu przeciwko Arkansas rzucił się na zaledwie 13 jardów. Chociaż zrobił wystarczająco dużo, aby utrzymać A&M na powierzchni podczas nieobecności Weigmana, nie było większych kontrowersji, gdy Weigman zaczął grać przeciwko Missouri 5 października.
Świetne szanse Texas A&M w play-offach
W sobotnim meczu dwie ostatnie niepokonane drużyny rywalizowały w rozgrywkach konferencyjnych w SEC. A teraz A&M ma znaczną przewagę nad wszystkimi innymi graczami w rankingach konferencji dzięki dogrywce z Tygrysami i bardzo łatwemu do opanowania harmonogramowi na ostatnie cztery tygodnie sezonu.
A&M udaje się do Karoliny Południowej 2 listopada, a następnie w przedostatnim tygodniu sezonu odwiedzi Auburn. Tak, drużyna nr 5 w Teksasie robi duże wrażenie w ostatnim tygodniu sezonu zasadniczego. Jednak Aggies mogliby mieć szansę na udział w grze o tytuł SEC, która zakończy się zwycięstwami nad Gamecocks i Tigers.
Nie posunęlibyśmy się aż do stwierdzenia, że jest to prawdopodobne, ale zwycięstwa w Kolumbii i Auburn są prawdopodobne, nawet w bardzo głębokiej SEC. Czy wszyscy inni członkowie SEC mogliby w listopadzie grać tylko o jedno miejsce w grze o tytuł?
