Czy Donald Trump jest faszystą? Słowo „F” jest w użyciu w ostatnich dniach kampanii wyborczej w USA.

Przeciwnik Trumpa Kamala Harris zapytano, czy myśli Donalda Trumpa jest faszystą podczas ratusza CNN w Pensylwania w tym tygodniu i odpowiedział: „Tak. Tak. Tak. Tak”.

Przekształciła swoją kampanię z szerzenia „radości z uśmiechem” na skupianie się na sprawach codziennych i ostrzeżeniach przed zwycięstwem Trumpa.

Ludziom „ zależy na obniżeniu kosztów artykułów spożywczych” – wyjaśniła. „Dbają także o naszą demokrację i brak prezydenta Stanów Zjednoczonych, który podziwia dyktatorów i jest faszystą”.

Widmo faszyzmu pojawia się w wiadomościach z powodu alarmujących gróźb samego Trumpa oraz potwierdzonych reakcji na nie dwóch czołowych generałów, którzy służyli w Białym Domu za prezydentury Trumpa.

Jego planowany na ten weekend wiec w Madison Square Garden jest również porównywany w niektórych kręgach do osławionego wiecu nazistów, który odbył się w tym samym miejscu w 1939 roku.

Przeczytaj więcej:
Zobacz: Trump mówi, że polityka migracyjna Harrisa to „przestępstwo”

Trump wykazuje „wyraźny upadek psychiczny” – Michelle Obama
Posłuchaj: arabsko-amerykańscy wyborcy popierają Trumpa

Generał piechoty morskiej Stanów Zjednoczonych John F. Kelly służył za prezydenta Trumpa jako sekretarz bezpieczeństwa wewnętrznego, a następnie jego najdłużej szef sztabu w latach 2017–2019.

W tym tygodniu w rozmowie z „New York Times” Kelly po raz pierwszy zdefiniował faszyzm: „To skrajnie prawicowa, ultranacjonalistyczna ideologia i ruch polityczny, charakteryzujący się dyktatorskim przywódcą, scentralizowaną autokracją, militaryzmem, przymusowym tłumieniem opozycji i wiarą w naturalną hierarchię społeczną .”

Następnie, opierając się na swoich rozległych osobistych i prywatnych doświadczeniach związanych z Trumpem, podsumował: „Z pewnością jest autorytarnym autorytarem, podziwia ludzi, którzy są dyktatorami – sam to powiedział. Zatem z pewnością mieści się w ogólnej definicji faszysty”.

Prezydent USA Donald Trump rozmawia z szefem sztabu Białego Domu Johnem Kellym po wydarzeniu z reporterami w Gabinecie Owalnym w Białym Domu w Waszyngtonie, USA, 10 października 2018 r. REUTERS/Jonathan Ernst TPX OBRAZY DNIA
Obraz:
Donald Trump i jego szef sztabu John Kelly w 2018 r. Fot: Reuters

Kelly obiecał nie interweniować podczas wyborów, chyba że uzna, że ​​konstytucja Stanów Zjednoczonych – której Amerykanie przysięgają wierność – jest zagrożona.

Coraz brutalniejsze wybuchy Trumpa zmieniły jego zdanie. W tym miesiącu Trump powiedział, że planuje zwrócić „Gwardię Narodową, czyli… wojsko” przeciwko „chorym ludziom, radykalnym lewicowym szaleńcom” i innym, których nazwał „wewnętrznym wrogiem”. Zagroził także zamknięciem głównych organizacji medialnych.

W wywiadzie dla Fox News Demokratyczny nominowana Kamala Harris potępiła ją Republikański przeciwnika, mówiąc: „Oboje wiemy, że mówił o zwróceniu amerykańskiej armii przeciwko narodowi amerykańskiemu.

„Mówił o ściganiu osób zaangażowanych w pokojowe protesty. Mówił o zamykaniu ludzi, ponieważ się z nim nie zgadzają”.

Wiceprezydent Kamala Harris wygłasza przemówienie podczas wiecu wyborczego przed wyborami prezydenckimi w USA w Clarkston w stanie Georgia, 24 października 2024 r. (Yomiuri Shimbun za pośrednictwem AP Images)
Obraz:
Harris potępił Trumpa w tym tygodniu na wiecu w Gruzji. Zdjęcie: AP

Trump posunął się jeszcze dalej, oskarżając najwyższego oficera wojskowego Ameryki Marka Milleya, przewodniczącego połączonych szefów sztabów, o „zdradę… tak bezczelną, że w dawnych czasach karą byłaby ŚMIERĆ!”.

W oczach Trumpa przewinieniem generała Milleya było dzwonienie do swojego chińskiego odpowiednika po Powstanie 6 stycznia zapewnić go, że Stany Zjednoczone i ich stosunki międzynarodowe pozostają stabilne. „Moim zamiarem była deeskalacja” – powiedział.

Emerytowany generał armii amerykańskiej Mark Milley, były przewodniczący Połączonych Szefów Sztabów, składa zeznania przed przesłuchaniem Komisji Spraw Zagranicznych Izby Reprezentantów w sprawie wycofania się z Afganistanu na Kapitolu w Waszyngtonie, USA, 19 marca 2024 r. REUTERS/Bonnie Cash
Obraz:
Emerytowany generał armii amerykańskiej Mark Milley. Zdjęcie pliku: Reuters

„Bramy piekielne zostaną otwarte”

Innego byłego przywódcę wojskowego, emerytowanego generała Mike’a Flynna, który pozostał lojalny wobec Trumpa i którego ułaskawił za niezarejestrowanie się jako zagraniczny agent, zapytano, czy podczas drugiej kadencji Trumpa będzie przewodniczył trybunałom wojskowym „nie tylko po to, by osusz bagno, ale uwięzij bagno i przy kilku okazjach dokonaj egzekucji na bagnie”.

„Uwierz mi” – odpowiedział Flynn – „bramy piekła – mojego piekła – zostaną otwarte”.

Milley ostrzegł reportera Watergate, Boba Woodwarda, że ​​Trump jest „do głębi faszystą” i „najniebezpieczniejszą osobą w tym kraju”.

Aby uzyskać bardziej dostępny odtwarzacz wideo, użyj przeglądarki Chrome

Trump zaprzecza twierdzeniom Hitlera

Podczas sprawowania urzędu Trump rutynowo nazywał swoich starszych oficerów „moimi generałami” i był zdumiony, że ich lojalność polega na przestrzeganiu Konstytucji, a nie na bezwarunkowym wykonywaniu jego poleceń.

Niezależnie, obaj generałowie, Milley i Kelly, pamiętają, że prezydent Trump wielokrotnie wyrażał podziw dla Hitlera, „wiesz, że Hitler zrobił kilka dobrych rzeczy” i wyrażał pogardę dla zabitych lub rannych amerykańskich żołnierzy walczących za swój kraj jako „przegranych” i „frajerów”.

Podczas wizyty na cmentarzu w Arlington, w pobliżu miejsca pochówku syna Kelly’ego, poległego żołnierza piechoty morskiej, Trump zastanawiał się: „Co z tego dla nich będzie?”

„Myślałem, że zadaje jedno z tych pytań retorycznych” – wspomina Kelly – „ale nie zdawałem sobie sprawy, że mówił poważnie – po prostu nie rozumiał, o co chodzi… bezinteresowność to coś, czego po prostu nie rozumiał”.

Trump nie może znieść przebywania w towarzystwie osób niepełnosprawnych i flirtuje z koncepcją eugeniki, sprawując kontrolę nad tym, kto może się rozmnażać.

Trump „używa rasistowskich obelg i tropów”

Używa rasistowskich obelg i tropów, od atakowania Harrisa jako leniwego, głupiego i sennego po bezpośrednie ataki na Meksykanów jako „morderców i gwałcicieli”.

Kiedy 20-letni szeregowiec armii latynoskiej został zamordowany przez innego żołnierza jak podaje magazyn The Atlantic, ówczesny prezydent Trump spotkał się w Fort Hood z pogrążoną w żałobie rodziną i zaproponował, że osobiście pokryje koszty pogrzebu.

Ale kiedy przyszedł rachunek, powiedział swojemu szefowi sztabu, „nie płać go”, dodając: „Zakopywanie cholernych Meksykanów… nie kosztuje 60 000 dolarów” ode mnie!”

???? Słuchaj Sky News Daily w aplikacji do podcastów ????

Donald Trump zawsze chciał zagrać w Madison Square Garden, jak wielkie gwiazdy showbiznesu i sportu.

Odradzano mu marnowanie czasu w poprzednich kampaniach, ponieważ Nowy Jork to demokratyczne państwo o niebieskiej ścianie. W tym roku oddaje się narobieniu wielkiego hałasu w swoim rodzinnym mieście, co jest dla niego najważniejsze.

Jego wiec nie będzie miał butów nazistowskich z 1939 roku. Obejmowanie i całowanie gwiazd i pasków Trumpa jest bardziej w jego stylu.

Prawicowy prezenter telewizyjny Tucker Carlson został wyznaczony na rozgrzewkę przed wielkim programem.

Tucker Carlson przemawia podczas wydarzenia związanego z kampanią na rzecz republikańskiego kandydata na prezydenta i byłego prezydenta USA Donalda Trumpa, sponsorowanego przez konserwatywną grupę Turning Point USA, w Duluth w stanie Georgia, USA, 23 października 2024 r. REUTERS/Elijah Nouvelage
Obraz:
Na początku tygodnia na wiecu wyborczym w Gruzji Tucker Carlson nazwał Trumpa „tatą”. Fot: Reuters

Carlson: wiceprezes zasługuje na „klapsy”

Carlson miał tę samą pracę na innym wiecu Gruzja w tym tygodniu i dał przedsmak seksistowskiego, patriarchalnego i wulgarnego ataku, jakiego 20 000 fanów MAGA w Nowym Jorku może spodziewać się, że „Tata” przeprowadzi przeciwko Kamali Harris.

„Tata jest wkurzony. A kiedy tata wraca do domu, wiesz, co mówi?” Carlson powiedział wiwatującym tłumom z Trumpem na podium za nim: „Byłaś złą dziewczynką. Byłaś złą małą dziewczynką i teraz dostajesz energiczne klapsy”.

Trump chciałby być faszystowskim ojcem, depczącym zasady i przyzwoitości amerykańskiej demokracji. Na szczęście, gdyby został ponownie wybrany do Białego Domu, prawdopodobnie byłby zbyt śmieszny, ignorantem i słaby, aby tego dokonać, o ile nadal będzie wystarczająco dużo ludzi takich jak generał Kelly, aby bronić Konstytucji.

Aby uzyskać bardziej dostępny odtwarzacz wideo, użyj przeglądarki Chrome

Analiza: Wybory w USA na ostrzu noża

Harris: Trump „coraz bardziej niezrównoważony i niestabilny”

Teraz po groźbach Trumpa retoryka Kamali Harris przyćmiła.

Donald Trump jest coraz bardziej niezrównoważony i niestabilny, więc w drugiej kadencji nie byłoby ludzi takich jak John Kelly, którzy mogliby chronić jego skłonności i działania. Tych, którzy kiedyś próbowali powstrzymać go od realizacji najgorszych impulsów, już by tam nie było i nie byłoby już tam, gdzie mogliby go powstrzymać.

„Chce wojska, które będzie mu osobiście lojalne i które będzie posłuszne jego rozkazom, nawet jeśli każe im złamać prawo lub porzucić przysięgę na Konstytucję Stanów Zjednoczonych” – powiedziała.

Postawienie tego pytania jako oczywistego wyboru dla amerykańskich wyborców udających się do urn wybory prezydenckie odbędą się 5 listopadadodała: „Wiemy, czego chce Donald Trump. Chce niekontrolowanej władzy.

„Pytanie za 13 dni będzie brzmiało: czego chcą naród amerykański?”

Source link