Kevina Duranta zakończył z 31 punktami po sobotnim zwycięstwie Dallasdołączając do Klubu 29 000 Punktów. Następnie zapytano go o kamień milowy i poświęcił chwilę na refleksję.

„To przemawia do wielu osób, które mi pomogły” – the Słońca Feniksa – powiedział napastnik w przesłuchaniu przed sądem. „Wielu ludzi poszło ze mną na siłownię. Zachęciło mnie. Wysyłaj mi SMS-y po kiepskich grach. Poświęcili trochę czasu, aby przyjść i popatrzeć, jak gram, i zainwestować w moją karierę. To wszystko o nich.”

Ale potem zakończył tę myśl znajomym uczuciem. Podobnie odniósł się, gdy przekroczył 25 000 punktów. Po swoim monologu na temat zaszczytu tego wyczynu przypomniał o kolejnych wyczynach, które mają nadejść w przyszłości. Ponieważ Durant, choć darzący głęboki szacunek dla historii piłki nożnej, nie chce być uważany za skończoną gwiazdę, która w ostatnich dniach zbiera klepania po plecach. Nie podoba mu się ton pytań związanych z refleksją na koniec kariery. Koniec nie jest blisko. Dlatego swoje uznanie podkreślił przyrzeczeniem.

„Mam więcej do zrobienia”.

A potem w wygranym u siebie meczu z Liverpoolem stracił 30 punktów Los Angeles Lakers.

Jeśli Durant, który we wrześniu skończył 36 lat, będzie miał według swoich standardów w miarę dobry rok, zdobędzie w sezonie ponad 1500 punktów. Po drodze wyprzedzi Mosesa Malone’a i Juliusa Ervinga i awansuje na ósme miejsce na liście punktacji w karierze obejmującej ABA. W zeszłym roku wyprzedził Shaquille’a O’Neala i znalazł się w pierwszej dziesiątce. Jeśli w tym sezonie zdobędziesz ponad 2000 punktów, KD będzie prześladować Wilta Chamberlaina na 7. miejscu.

Koszykówka 100

Koszykówka 100

Historia największych graczy w historii NBA. Na 100 fascynujących profilach czołowi pisarze zajmujący się koszykówką uzasadniają swój wybór, odkrywając przy tym historię NBA.

Historia najlepszych zagrań w historii NBA.

Zamów w przedsprzedażyKup książkę Basketball 100

Spośród legend, które mógł przekazać w tym sezonie, Moses i dr J. – dodali nawet Shaqa i Wilta – zgadnij, kto zdobył najwięcej punktów w wieku 36 lat? O’Neal z wynikiem 1333, lepszy od Malone’a z wynikiem 1279. Erving i Chamberlain zakończyli swój ostatni sezon w wieku 36 lat i ledwo zdobyli ponad tysiąc punktów.

Tymczasem twierdzenie, że Durant może zdobywać średnio 25 punktów na mecz, jest chłodnym podejściem, chłodniejsze niż paznokcie niedźwiedzia polarnego.

Dlatego Durant odwołuje się tutaj do legendarnych kamieni milowych, jakby okrążał trzecią bazę. Jakby po prostu zdobył złotą rangę w Call of Duty. Wie, że nadal jest jednym z najlepszych i będzie miał więcej pytań na temat kolejnych kamieni milowych i kolejnych legend, które wyprzedzi. Zatem 11. najstarszy gracz w NBAktóry jak dotąd spędza średnio 40 minut na mecz, może przekroczyć 29 000 punktów, jakby był broniącym go rozgrywającym.

Tak, ta era starych głów jest inna.

Nie przekręcaj tego. Trwa zmiana warty w NBA. Nikola Jokić już zapoczątkował przejście. Shai Gilgeous-Alexander. Luka Dončić. Antoni Edwards. Wiktor Wembanyama. Liga będzie ich. Ich nazwiska na namiocie. Ich obecność przyciąga masy. Ich dziedzictwo jest przedmiotem bitew online.

To powinno już się wydarzyć, szczerze mówiąc. Gdyby nie Brygada Wujka. LeBrona Jamesa. Stephena Curry’ego. Kevina Duranta. Jamesa Hardena. Damiana Lillarda. Kawhiego Leonarda I Jimmy’ego Butleragdy jest zdrowy. NBA nigdy nie widziała tak wielu OG wciąż gotujących. Praca przy grillu w sandałach i skarpetkach.

Jest to świadectwo postępu w kinezjologii, technologii i hoopologii. Jednak przede wszystkim jest to ilustracja tego, jak bardzo kochają tę grę. Ich poświęcenie dla rzemiosła i ducha rywalizacji. Są to wybitnie maniacy. Prawdziwi hokerzy.

Niektóre z nich zachowały nienaganną formę i mogą biegać z gwiazdami nowego gatunku. Niektórzy z nich kpią z nowoczesnej kultury treningowej z oldschoolowym zapałem, potrzebującym zaledwie kilku miesięcy na nabranie formy i rollerem z pianki.

Prawie wszyscy z nich rozwijają się dzięki elitarnym umiejętnościom, doświadczeniu, które zdobyli dorastając w lidze, oglądaniu i walce z Kobe Bryantem, a także sercu, z którym tu dotarli. Wszystkich łączy siła, która definiuje ich pokolenie. Grali na zewnątrz. Pili wodę z węży i ​​karczowali w strefie gastronomicznej w centrum handlowym. Dorastali, grając w kosza na świeżym powietrzu, w letnim upale, na betonowych kortach. Ich więzadła i mięśnie zostały wzmocnione ćwiczeniami w klubie nocnym, THC i tkaniną kompresyjną.

Następne pokolenie będzie musiało wyrwać berła supergwiazd z uścisku zabezpieczenia społecznego.

W sezonie 2014-15 LeBron skończył 30 lat. Przed tym sezonem w NBA zawodnik zdobywał średnio 25 lub więcej punktów 334 razy w ciągu 68 sezonów. Spośród nich 18 osiągnęli gracze w wieku 33 lat i starsi.

Zatem 5,4 procent najlepszych strzelców było w starszym wieku.

Jednak odkąd LeBron skończył 30 lat włącznie, zawodnik zdobywał średnio co najmniej 25 punktów na mecz 128 razy w ciągu 10 sezonów, w tym 13 przez graczy w wieku 33 lat i starszych. Do 10,2 proc. Prawie dwukrotnie wyższa stawka.

W zeszłym roku ośmiu graczy po trzydziestce miało średnio 23 lub więcej lat. Był to drugi sezon z rzędu, który pobił dotychczasowy rekord wynoszący siedem w sezonie 2020-21. Wcześniej najwięcej było sześciu zawodników.

W latach 1995-96: Michael Jordan, Hakeem Olajuwon, Karl Malone, David Robinson, Charles Barkley i Mitch Richmond. Najstarszym był The Dream, który miał 33 lata.

W latach 1985–86: Adrian Dantley, Alex English, Moses Malone, Mike Mitchell, World B. Free i Kareem Abdul-Jabbar, który był najstarszy w wieku 38 lat.

W tym sezonie około 10 do 12 graczy w tym wieku może mieć średnio co najmniej 20 lat. Oprócz wyżej wymienionych: Paweł George, DeMar DeRozan, Kyriego Irvinga, Klay’a Thompsona, Nikola Vucević I CJ McColluma.

W tej lidze trzydziestolatki odnoszą większy sukces niż drogie sobotnie brunche w centrum miasta.

Tak, część ich sukcesów można przypisać epoce. Obsesja na punkcie trzech punktów i przestrzeń, którą tworzy, sprawiają, że uśrednienie 20 punktów jest przynajmniej trochę łatwiejsze. Ale każdemu, kto patrzy, jak Brygada Wujków zabiera się do pracy i przypisuje swoją wielkość tej epoce, brakuje tego.

Tak, zarabiają szalone kwoty. Łatwo jest pozostać w drużynie, gdy standardowy wyjątek na poziomie średnim wynosi 12 milionów dolarów, czyli więcej niż Barkley kiedykolwiek zarobił w sezonie NBA. Ale ci weterani, którzy okrążyli boisko, nie dostają się do środka. Są wystarczająco dobrzy, aby zapewnić sobie duże pensje. A kto myśli, że dla nich liczą się tylko pieniądze, ten ten błądzi.

Zobacz, jak grają. To inny rodzaj hardcoru, taki, który nie jest romantyzowany w taki sam sposób, jak sznury do bielizny w latach 80. Takie, za które krytykowano ich brak z powodu zarzutów dotyczących zarządzania obciążeniem i przyjaźni.

Ale wiesz, co jest trudne. Nadal tu są. Wciąż zabijam. Wciąż magnetyczny jak zawsze. Niezniszczalni.

Wielu z nich nie ma realnych szans na mistrzostwo. Są tu tylko dla pieniędzy i chwały. Naginając swoją supremację. Konkurują, bo mogą.

Nie przegap tego, co się dzieje. Nie przyjmuj za pewnik, że niektórzy z najlepszych graczy, jakich kiedykolwiek widzieliśmy, spędzili w swojej karierze dwa życia. Gra się zmieniła. Świat się zmienił. Jednak ich wielkość, ich widowiskowość i ich obecność przetrwały to wszystko. Są niezmiennie doskonałe i niezawodnie zabawne.

W końcu zostaną wyprowadzeni z głównej sceny, jeśli nie wyjdą pierwsi. Przejmą ją prawowici spadkobiercy.

Możemy mieć tylko nadzieję, że nowe pokolenie da z siebie tyle samo, co starzejące się gwiazdy. Aby przyszłe twarze NBA wyciągnęły cenną lekcję, odbierając berła: aby dostać się na szczyt, potrzeba wielkości, ale utrzymanie się na nim wymaga różny. Mają więcej do zrobienia.


Zarejestruj się, aby otrzymać The Bounceniezbędny biuletyn NBA prowadzony przez Zacha Harpera i Sportowiec personelu, dostarczane bezpłatnie do Twojej skrzynki odbiorczej.

(Ilustracja: Meech Robinson / Sportowiec; zdjęcia: Barry Gossage / NBAE via Getty Images; Stacy Revere, Alika Jenner / Getty Images)

Source link