Delikatny taniec wg Kamala Harriskampanii prezydenckiej, aby jednocześnie okazać szacunek Joe Bidenaoddzielić się od jego prezydentury i udaremnić jego ambicje prowadzenia kampanii na jej rzecz, osiągnęła krytyczny moment, gdy Wybory 2024 zbliża się do kulminacyjnego momentu.
Etapy tańca, który trwa od chwili objęcia przez Harrisa nominacji w Partii Demokratycznej w sierpniu i który obejmuje wysiłki mające na celu osłonięcie ego i uczuć 81-letniego prezydenta, stał się jeszcze bardziej ołowiany w nocy we wtorek po tym, jak Biden najwyraźniej wzywał zwolenników Donalda Atut „śmieci”.
Chociaż wyjaśnił, że nie miał na myśli zwolenników Trumpa, ale raczej ich stosunek do Latynosów (w oficjalnym transkrypcie Biden powiedział: „Jedyne śmieci, jakie tam widzę, to śmieci jego zwolennika – jego – jego – jego demonizowanie Latynosów jest bezmyślne i to nieamerykańskie”), w komentarzu tym jednak pojawiły się echa niesławnego „kosza godów ubolewania” Hillary Clinton, który w 2016 roku potępił część zwolenników Trumpa.
Czyniąc to, zagroziła przynajmniej częściowym naprawieniem szkód, które kampania republikańska wyrządziła sobie sama, spowodowanych przez gościa na niedzielnym wiecu Trumpa, który określił Portoryko jako „pływającą wyspę śmieci”, a także wystosował szereg rasistowskich uwag na temat Latynosi, Czarni i Żydzi.
Kampania Trumpa natychmiast miała na celu zdystansowanie się od uwag Tony’ego Hinchcliffe’a i naprawienie wszelkiej utraty poparcia w krytycznym numerze kierunkowym 222, korytarzu w większości latynoskim w Pensylwanii – stanie, w którym mieszka ponad 400 000 amerykańskich wyborców z Puerto Rico. Trump w sposób nieprawdopodobny stwierdził w rozmowie z prezenterem Fox News, Seanem Hannitym, że „nie ma pojęcia”, kim jest Hinchcliffe („Ktoś powiedział, że był tam komik, który żartował z Portoryko czy coś”), mimo że miał zarezerwowany udział w wiecu popisowym Trumpa, że Podcast Hinchcliffe’a Kill Tony ma ogromną rzeszę fanów wśród zwolenników Trumpa, a organizatorzy wiecu przyznali, że sprawdzili każde przemówienie gości.
Jednak ostatni incydent Bidena polegający na ewidentnym przekłamaniu słów – w zeszłym tygodniu powiedział o Trumpie: „Musimy go zamknąć”, po czym natychmiast dodał: „Zamknij go politycznie” – może przypieczętować porozumienie, jeśli chodzi o gotowość Harrisa do zezwolenia Bidenowi na kampanię dla niej.
W środę Harris musiała zająć się ostatnią gafą na asfalcie w Joint Base Andrews znakomity że Biden „wyjaśnił swoje uwagi” i dodał: „Zdecydowanie nie zgadzam się z jakąkolwiek krytyką ludzi ze względu na to, na kogo głosowali”. Zapytany, czy incydent może zwiększyć podziały polityczne w kraju przed wyborami, Harris powiedział: „Wyraziłem się bardzo jasno wobec amerykańskiej opinii publicznej – szanuję wyzwania, przed którymi stoją ludzie, szanuję fakt, że wszyscy mamy o wiele więcej do zaoferowania” wspólne niż to, co nas dzieli.”
Podczas gdy Biden oferuje jej dołączenie, Jak poinformował Axios, od jakiegoś czasu spotykają się z słowami: „Skontaktujemy się z tobą” – powiedział doświadczony strateg Demokratów, Hank Sheinkopf, że teraz jest prawie pewne, że Harris będzie dążył do tego, aby w ogóle nie pokazywać się z Bidenem.
„Pozwólmy mu zostać prezydentem, ale trzymajcie go z daleka od kampanii, bo jeśli się pojawi, będzie to dla Trumpa nowy cel, pozwalający odwrócić uwagę od Harrisa” – powiedział. „Dopóki ludzie skupią się na Harrisie, nie będą pamiętać Bidena, a Trump nie będzie w stanie połączyć ich razem jako administracja Bidena-Harrisa”.
W publicznych komentarzach Harris starała się bronić swojej pozycji wiceprezydenta, ale także oddzielić się od Bidena – którego poparcie wynosi 39%, czyli najniższy z siedmiu poprzednich prezydentów USA pod koniec kadencji – aby zaprezentować się jako kandydatka zmian, która „przewróci stronę” nie tylko w epoce Trumpa, ale także Bidena.
Według Axios, który zacytował wypowiedź jednego z doradców, doradcy Harrisa porównali związek Bidena i Harrisa do powolnego rozstania. „Przypomina ostatnie cztery lata, a nie nową drogę na przyszłość”.
Zespół Bidena nie pojął tej wskazówki. Doradcy Bidena podobno nadal wierzą, że „Scranton Joe” mógłby nadal pomóc Harrisowi w pozyskaniu białych wyborców z klasy robotniczej w Pasie Rdzy – i zaskoczyli jej kampanię, gdy zaplanowali kampanię Bidena w Pittsburghu na weekend. Axios zacytował źródło, które stwierdziło: „Mają za dużo uczuć” – i rzeczywiście była spikerka Izby Reprezentantów Nancy Pelosi, kluczowa postać związana z dramatycznym wycofaniem się Bidena z ubiegania się o drugą kadencję w lipcu, potwierdziła niedawno „Guardianowi”, że nie rozmawiała do niego od.
Dynamika prezydenta i wiceprezydenta nie jest ustalona. Al Gore nie pozwolił Billowi Clintonowi na kampanię w 2000 r., co było decyzją powszechnie postrzeganą jako szkodliwą dla kampanii Gore’a: o włos przegrał z Georgem W. Bushem. Natomiast strateg kampanii Busha, Karl Rove, przewidział już we wrześniu, że „wysoce nieprawdopodobne” jest, aby Biden pojawił się w kampanii Harrisa, przewidując, że wypuszczą go na szlak kampanii, aby nie zranić jego uczuć, ale podejście to brzmiałoby: „Załatwmy to i usuńmy to z drogi, abyśmy mogli powiedzieć, że to zrobiliśmy”.
Ten szacunek może się teraz wyczerpać. „Wiceprezydent Harris jest wdzięczny za wsparcie prezydenta Bidena i docenia to, że prowadzi na jego rzecz kampanię” – powiedział rzecznik kampanii Harris, Ian Sams. „New York Timesa”. w środę. Wydawało mi się to fajnym niedopowiedzeniem.
„Kiedy pojawia się Biden, powoduje to dla niej chaos” – powiedział Sheinkopf. „Musi skupić się na sobie, a elektorat na niej”. Trzymanie Bidena jak najdalej od Harrisa jest, jego zdaniem, „niezwykle ważne, ponieważ sprawa dobiega końca”.


















