A NASA Satelita wykonał szokujące zdjęcia rzadkiego „dymu morskiego” unoszącego się z lodowca Antarktyda.
Zjawisko atmosferyczne zaobserwowano nad lodowcem Pine Island, jedną z najważniejszych i najbardziej wrażliwych mas lodowych kontynentu.
Te wspaniałe zdjęcia zostały wykonane za pomocą satelity Landsat 8 należącego do amerykańskiej służby geologicznej opracowany wspólnie z NASA.
Dym morski powstały na krawędzi lodowca zaobserwowano w niezwykle pogodny dzień i był on spowodowany potężnymi wiatrami katabatycznymi, wiejącymi ze środkowej Antarktydy i przemieszczającymi się w kierunku wybrzeża.
Pokrywa chmur zwykle zasłania dym morski, który powstaje w wyniku interakcji lodu, wody i powietrza. Wiatry wypychają wodę i lód morski z przodu lodowca, ponieważ są cieplejsze woda pod studniami się podnosi.
Kiedy ciepła woda spotyka się z zimnym powietrzem, skrapla się w małe kryształki lodu, które wyglądają jak dym wznosząc się z powierzchni wody.
Christopher Shuman, glacjolog z Centrum Lotów Kosmicznych Goddarda należącego do NASA, powiedział, że oszałamiające zdjęcia podkreślają „siłę wiatru”.
Powiedział: „Naprawdę nie należy się dziwić, widząc wiatry wydobywające się z wnętrza kraju wraz z całym zimnym zimowym powietrzem, które było tam izolowane od miesięcy”.
Wiatry kabatyczne powstają, gdy gęste, zimne powietrze napływa w kierunku wybrzeża – jest to typowe dla klimatu antarktycznego.
Lodowiec Pine Island stanowi część ważnej ścieżki lodu płynącego z pokrywy lodowej Antarktyki Zachodniej do Morza Amundsena, ale ostatnio znacznie się kurczy.
Satelita rejestruje także strumienie śniegu unoszone przez wiatry kabatyczne, co jest szczególnie widoczne w pobliżu południowej krawędzi lodowca.
Naukowcy teraz szukają odkrycie, w jaki sposób śnieg nawiewany przez lodowiec wpływa na równowagę mas powierzchniowych – jest to znaczący proces, który okaże się wyzwaniem ze względu na odległe lokalizacje i trudne warunki.


















