Książę Harry I Meghan Markle przez lata mieli sporo ostrych zadziorów, z którymi musieli się zmagać.
Zary Tindallbył jednak mało prawdopodobnym źródłem ostrej uwagi skierowanej do Sussexów. Często postrzegana jako potencjalna mediatorka między walczącymi frakcjami z Walii i Sussex w domu królewskim, Zara podobno nie ma za bardzo głowy, jeśli chodzi o Harry’ego i Meghan.
A jednak to nie powstrzymało byłego olimpijczyka od rzekomego wygłoszenia ostrego komentarza pod adresem Harry’ego podczas jego ślubu Księżniczka Eugenia i Jacka Brooksbanka.
Eugenia i Jack pobrali się w tym samym kościele, w kaplicy św. Jerzego w Windsorze, co książę i księżna Sussex – zaledwie pięć miesięcy później.
Podczas Księżniczka Eugeniaślubu Zara, która siedziała obok swojego byłego męża grającego w rugby, Mike’a Tindalla, zwróciła się do pary mieszkającej w Kalifornii.
Zauważając powściągliwą atmosferę na ślubie księżniczki i pana Brooksbanka, Zara zwróciła się do Harry’ego i Meghan i rzuciła mu 10 słów żartu.
„Jest bardzo cicho w porównaniu z krzykami na waszym weselu” – zażartowała, według czytnika z ruchu warg.
Widocznie zaskoczony tą wzmianką, Harry zdawał się odpowiadać: „Moje?”. Wzmianka Zary o krzyku mogła równie dobrze być ukłonem w stronę przemówienia biskupa Michaela Curry’ego podczas ceremonii Harry’ego i Meghan.
Biskup Curry zdobył uznanie i stłumił krytykę za swoje tradycyjne amerykańskie wygłaszanie kazań. Wielebny Trevor Beeson tak powiedział o 14-minutowym kazaniu: „Uważam, że kazanie zostało poważnie źle ocenione i zniekształcone, co poza tym było wspaniałym i poruszającym wydarzeniem”.
Arcybiskup Canterbury nazwał kazanie „fantastycznym”.


















