Migranci kanałowi

Najnowsze dane Ministerstwa Spraw Wewnętrznych wskazują, że około jedna trzecia wszystkich osób ubiegających się o azyl przybywa przez kanał La Manche (Zdjęcie: Getty)

Jak wynika z danych serwisu Express.co.uk, osoby ubiegające się o azyl próbują zmusić Ministerstwo Spraw Wewnętrznych do przyznania im nowych domów z ulepszonymi udogodnieniami i w lepszej lokalizacji niż „współdzielone” kwatery, które są obecnie oferowane.

Roszczenia, o których uważa się, że są czasami finansowane przez podatników w ramach pomocy prawnej, trafiają do Sądu Najwyższego, gdzie najwyżsi rangą sędziowie rozważają, czy powinny zostać przeniesione, czy nie.

W najnowszej sprawie, która trafiła do Sądu Najwyższego, trzej bracia z Iranu zwrócili się o przyznanie im domu, w którym mogliby mieszkać „w rozsądnej odległości od Londynu”.

Podczas rozprawy we wtorek Szanowny Sędzia Sheldon zachował anonimowość wszystkich trzech mężczyzn, nazywając głównego powoda MZD.

Dał Home Office siedem dni na złożenie oświadczenia obrony.

Sędzia Sheldon napisał w swoim postanowieniu: „Wnioskodawca jest irańskim azylantem. Wnioskodawca i jego dwaj bracia mają nierozpatrzone odwołania od decyzji o odmowie przyznania im azylu. Wszyscy są zakwaterowani w ośrodku współdzielonego zakwaterowania: każdy z nich ma własną sypialnię, ale dzieli wspólne pomieszczenia z innymi mężczyznami”.

Yvette Cooper

Minister spraw wewnętrznych Yvette Cooper musi zmierzyć się z roszczeniami dotyczącymi zakwaterowania osób ubiegających się o azyl (Zdjęcie: Getty)

W pozwie napisano, że główny powód twierdzi, że był ofiarą skrajnego molestowania seksualnego i przemocy ze strony starszego krewnego płci męskiej i swojej macochy, a teraz cierpi na „umiarkowane zaburzenie depresyjne, a także PTSD”.

„Ostatnie dowody wskazują również na występowanie myśli samobójczych i samookaleczeń” – stwierdził sędzia.

Dodał: „Powód domaga się zabezpieczenia tymczasowego, a mianowicie nakazu, aby pozwany zapewnił jemu i jego braciom odpowiednie wspólne zakwaterowanie – albo samodzielne mieszkanie, albo wspólny dom – w rozsądnej odległości od Londynu…

„Pozwany może mieć coś do powiedzenia na przykład na temat jakości materiału dowodowego odnoszącego się do powoda, zwłaszcza że w relacjach powoda z lekarzem rodzinnym nie pojawia się żadne odniesienie do problemów ze zdrowiem psychicznym.

„Pozwany może również mieć coś do powiedzenia na temat charakteru obecnego zakwaterowania i dostępności zakwaterowania, którego poszukuje powód”.

Sprawa została odroczona.

W 2022 r. okazało się, że w roku podatkowym 2021–2022 podatnicy wydali prawie 1 mld funtów na zakwaterowanie osób ubiegających się o azyl, z czego 922 mln funtów wydano na zakwaterowanie w hotelach dla nich.

Każdej osobie przysługują trzy posiłki dziennie, wszystkie rachunki są opłacone, przysługuje tygodniowy dodatek oraz dostęp do opieki zdrowotnej i społecznej, a wszystko to na koszt podatnika.

Jednakże sprawa ta była tylko jedną z wielu podobnych, z którymi zapoznał się portal Express.co.uk, gdzie inni wnioskodawcy określili pełne wyżywienie w hotelu zapewniane przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, którego koszt wynosi miliony funtów rocznie, jako „zupełnie niewystarczające” dla ich potrzeb.

W innej sprawie rozpatrywanej przez ten sam sąd, dotyczącej kobiety i jej czwórki dzieci, w tym niepełnosprawnej córki, sędzia napisał: „Pierwsza wnioskodawczyni i jej dzieci to osoby ubiegające się o azyl, którym pozwany przyznał zakwaterowanie zgodnie z art. 95 Ustawy o imigracji i azylu z 1995 r.

„Powodowie twierdzą, że warunki zakwaterowania w hotelu, w którym mieszkali od 12 sierpnia 2021 r., są rażąco nieodpowiednie dla rodziny, a w szczególności dla potrzeb trzeciego powoda”.

W kolejnym wyroku wydanym po odrębnej rozprawie wstępnej sędzia stwierdził, że skarżąca zarzuciła, iż Ministerstwo Spraw Wewnętrznych działało „bezprawnie”, zapewniając czteroosobowej rodzinie zakwaterowanie w małym pokoju hotelowym, który znajdował się zbyt daleko od placówek wsparcia i szkoły jej dzieci.

W innych skargach skarżono się na „przeludnienie” w mieszkaniach lub brak odpowiednich udogodnień, a także opóźnienia w przenoszeniu pensjonariuszy do mieszkań długoterminowych.

Alp Mehmet, przewodniczący brytyjskiej grupy kampanijnej MigrationWatch, powiedział: „To wygląda na rodzaj prawnego oportunizmu, podobnego do reklam w ośrodkach detencyjnych i więzieniach, w których doradza się, jak wszczynać prawne procesy zmierzające do wydalenia.

„Nie trzeba dodawać, że pomoc prawna stanowiłaby podstawę takiego działania. Być może osoby składające skargi robią to, ponieważ ich handlarze wmówili im, że dostaną domy po przybyciu. Czy to również jest przypadek gryzienia ręki, która cię karmi?”

Co najmniej 12 migrantów zginęło w wyniku zatonięcia łodzi przepływającej przez kanał La Manche

Jednak organizacja charytatywna Refugee Action ostrzega, że ​​takie roszczenia są prawdopodobne ze względu na niski standard zakwaterowania, w jakim znaleźli się niektórzy uchodźcy.

Tim Naor Hilton, dyrektor naczelny organizacji charytatywnej, wcześniej twierdził: „Rodziny są wciskane do nieodpowiednich hoteli i slumsów. Tymczasem prywatne firmy, które zapewniają zakwaterowanie azylantom, mogą gromadzić ogromne zyski dzięki złotym umowom, które mają z Home Office. Wyzwania prawne będą trwały, dopóki rząd nie zdecyduje się porzucić wrogości i umieścić ludzi w odpowiednich i odpowiednich domach”.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych odmówiło ujawnienia liczby podobnych roszczeń, które się pojawiły, ani liczby osób, które musiało przesiedlić.

Potwierdzono jednak, że po przegraniu kilku spraw konieczne było już zaproponowanie alternatywnego zakwaterowania niektórym rodzinom, a w przypadku innych roszczeń udało się skutecznie bronić.

Ministerstwo Sprawiedliwości zostało poproszone o podanie szczegółów dotyczących wydatków na pomoc prawną w związku z tego typu roszczeniami.

Source link