Alberto Fujimori, niegdyś popularny prezydent Peru, któremu przypisuje się uratowanie kraju przed chaosem gospodarczym i lewicową rebelią, który później popadł w niełaskę i został skazany na karę więzienia pod zarzutem łamania praw człowieka, zmarł.

O jego śmierci poinformowała w środę jego córka Keiko w poście na platformie społecznościowej X.

Fujimori, ułaskawiony w grudniu, zmarł w środę w stolicy, Limie, ogłosiła jego córka. Miał 86 lat.

Fujimori był pierwszym człowiekiem pochodzenia japońskiego, który został przywódcą państwa Ameryki Łacińskiej. Był administratorem uniwersytetu, który przybył znikąd i wygrał wybory prezydenckie w 1990 r. Wybrany ponownie w 1995 i 2000 r., zrezygnował w listopadzie 2000 r. po haniebnej ucieczce do Japonii po tym, jak pojawiły się nagrania pokazujące, jak Vladimiro Montesinos — zaufany szef wywiadu Fujimoriego — przekupuje innych polityków.

Próba powrotu nie powiodła się, gdy został aresztowany w Chile w 2005 r. po przybyciu tam z Japonii. Chile wydało go Peru, gdzie został osądzony i skazany dwukrotnie, w 2007 r. za nielegalne przeszukanie i ponownie w 2009 r. za korupcję i łamanie praw człowieka w związku z dwoma masowymi morderstwami. W ostatnim procesie skazano go na 25 lat więzienia.

Gdy Fujimori objął urząd w 1990 r., Peru było w Ameryce Łacińskiej koszmarem. Hiperinflacja wynosiła ponad 2000%, maoistowska rebelia zwana Sendero Luminoso, czyli Świetlisty Szlak, kontrolowała połowę kraju, Peru zawiesiło spłaty długu zagranicznego, a kraj ten produkował więcej koki, podstawowego materiału do produkcji kokainy, niż jakikolwiek inny kraj.

Dzięki surowym i nieustępliwym środkom Fujimori stawił czoła rebeliantom, znacznie ograniczył uprawę koki i wprowadził reformy gospodarcze, które wprowadziły Peru na ścieżkę wzrostu, dzięki której stało się jedną z najszybciej rozwijających się gospodarek Ameryki Łacińskiej w tamtym czasie. Jego szturm na ambasadę Japonii w 1997 r. w celu uwolnienia 72 zakładników przetrzymywanych przez terrorystów wzmocnił jego wizerunek twardziela.

Ale ostatecznie Fujimori padł ofiarą własnego ego i przekonania, że ​​jest „niezastąpionym człowiekiem Peru”, powiedział Shane Hunt, emerytowany profesor ekonomii na Uniwersytecie Bostońskim i ekspert od Peru. Fujimori, bezwstydny autorytaryzm, rozwiązał Kongres i zawiesił konstytucję w 1992 r., aby przejąć uprawnienia, których, jak powiedział, potrzebował, aby uratować kraj przed ruiną.

„Wykastrował każdą publiczną agencję, która mogłaby zahamować jego władzę” – powiedział Hunt. „Skorumpował proces awansów w siłach zbrojnych, aby umieścić swoich faworytów na kluczowych stanowiskach. Utrzymywał sędziów na tymczasowych mianowaniach, aby ich usuwać, jeśli wydawali niekorzystne orzeczenia. Próbował zgromadzić całą władzę w swoich rękach”.

Fujimori został szeroko oskarżony o sankcjonowanie naruszeń praw człowieka i całkowite zaufanie Montesinosowi, tajemniczej postaci, która później została uwięziona pod zarzutem defraudacji, przekupstwa i przemytu broni. Oskarżenia o naruszenie praw człowieka, które doprowadziły do ​​uwięzienia Fujimoriego, były powiązane z de facto oddziałem śmierci, który według oskarżycieli upoważnił.

Jego córka Keiko, jedno z czwórki dzieci, pełniła funkcję pierwszej damy w administracji ojca i bezskutecznie kandydowała na prezydenta w 2011 r. Po porażce prowadziła kampanię na rzecz uwolnienia ojca, mówiąc, że nie powinno mu się pozwolić umrzeć w więzieniu. Jego syn Kenji jest byłym kongresmenem, który został wydalony z urzędu w skandalu korupcyjnym.

Fujimori urodził się 28 lipca 1938 r. w Limie, jako syn skromnych japońskich imigrantów, którzy prowadzili warsztat naprawy opon. Jego rodzice wyemigrowali do Peru cztery lata przed jego narodzinami i byli częścią fali japońskich imigrantów, która zaczęła się w latach 90. XIX wieku i przybyła głównie do pracy jako robotnicy polowi na plantacjach trzciny cukrowej w północnym Peru.

Był mało prawdopodobnym politykiem. Posiadacz tytułu magistra matematyki z University of Wisconsin, agronom i prezes National Agrarian University bez doświadczenia wyborczego, gdy postanowił przeciwstawić się centroprawicowemu powieściopisarzowi Mario Vargasowi Llosie w wyborach w 1990 r.

Fujimori wykorzystał niechęć wyborców do polityków i wykorzystał wizerunek peruwiańskich Japończyków jako osób wydajnych i uczciwych. Wychowany jako katolik, zyskał poparcie ewangelicznych chrześcijan i wyborców niższej klasy średniej za swoje bezpośrednie wypowiedzi i optymistyczne podejście, grając na identyfikacji Vargasa Llosy z bogatą białą elitą kraju i niepokojącej obietnicy pisarza o „szokowym” programie oszczędnościowym, który miał uratować żałosną gospodarkę kraju.

Wbrew wszelkim przeciwnościom Fujimori wygrał z większością 60% głosów i wkrótce przyjął wiele szokujących środków ekonomicznych, za których propagowanie krytykował Vargasa Llosę. Zderegulował przemysły i wyeliminował dotacje do benzyny i innych dóbr i usług w nadziei na odwrócenie fali inflacji.

Tak samo przerażająca jak hiperinflacja, gdy obejmował urząd, była również załamanie bezpieczeństwa i rosnąca siła partyzanckiej grupy Shining Path, która przyjęła maoizm. Przeciwstawił się rebeliantom za pomocą ogromnego programu robót publicznych, ustanawiając obecność państwa w odległych miastach, które rząd w dużej mierze ignorował, budując urzędy pocztowe, drogi, kliniki i nowe szkoły w szalonym tempie.

Uzbroił chłopów, aby mogli się bronić, a w 1992 r. zadał poważny cios morale rebeliantów, gdy pojmał przywódcę Świetlistego Szlaku, Abimaela Guzmana.

„Odwrócił się od Limy, stolicy, i spędził 10 lat w helikopterze, odwiedzając wioski. Nie marnował czasu na ideologię i znalazł praktyczne rozwiązania na kryzys bezpieczeństwa gospodarczego, który odziedziczył” – powiedział Richard Webb, analityk z Limy, który dwukrotnie był prezesem peruwiańskiego banku centralnego.

„Samobójstwo” z 1992 r., jak niektórzy obserwatorzy nazwali rozwiązanie Kongresu przez Fujimoriego, zawieszenie konstytucji i czystkę sądownictwa, zostało stanowczo potępione przez rząd USA i sąsiadów Peru. Jego siły zbrojne początkowo okupowały również biura radia, telewizji i gazet oraz aresztowały przywódców związkowych i polityków.

Mimo to jego wizerunek pracowitego, bezkompromisowego lidera przekonał większość Peruwiańczyków. Parafrazując jednego zachodniego dyplomatę, Fujimori wyczuł, że Peruwiańczycy nie uważają już demokracji za wartą chaosu, w jaki pogrążył się kraj. Z łatwością wygrał wybory w 1995 r., pokonując byłego Sekretarza Generalnego ONZ Javiera Péreza de Cuéllara.

W 1997 r. Fujimori poprowadził atak komandosów na ambasadę japońską, gdzie partyzanci przetrzymywali 72 zakładników przez cztery miesiące. W operacji zginęło czternastu rebeliantów, dwóch żołnierzy i jeden zakładnik, ale krwawa akcja ratunkowa mogła być szczytem jego popularności.

Po odsunięciu sędziów Sądu Najwyższego, aby zapewnić sobie możliwość ubiegania się o trzecią kadencję, popularność Fujimoriego zaczęła spadać. Powodem były rosnące obawy dotyczące praw człowieka, brak korzyści ekonomicznych dla tych, którzy ich najbardziej potrzebowali, oraz osłabienie jego autorytarnego stylu.

Prestiż prezydenta poważnie ucierpiał, gdy pojawiły się dowody wideo pokazujące Montesinosa podsłuchującego telefon przeciwnika Fujimoriego w wyborach w 1995 r., Péreza de Cuéllara. Fujimori wygrał trzecią kadencję w 2000 r., pokonując przyszłego prezydenta i ekonomistę Banku Światowego Alejandro Toledo. Jednak po powszechnych doniesieniach o nieprawidłowościach w głosowaniu wielu regionalnych liderów unikało uroczystości jego zaprzysiężenia.

Fujimori wysłał swoją rezygnację faksem w listopadzie 2000 r. podczas podróży do Japonii, krótko po tym, jak Montesinos uciekł z kraju. Późniejsze pospieszne wygnanie prezydenta wprawiło w osłupienie wielu jego zwolenników i doprowadziło do przypuszczeń, że być może istniały również obciążające go nagrania wideo.

Japonia odrzuciła wniosek Peru o ekstradycję Fujimoriego, który miał obywatelstwo japońskie. Pomimo faktu, że w kraju postawiono mu 500 zarzutów, Fujimori próbował powrócić do polityki w 2005 r., wracając z wygnania. Władze chilijskie aresztowały go po przybyciu i ekstradowały do ​​Peru w 2007 r., gdzie postawiono mu zarzuty dotyczące praw człowieka, morderstwa i porwania.

Jego krytycy twierdzili, że powrót Fujimoriego był hazardem, że Chile nie wyda go i że może wykorzystać sąsiada Peru jako punkt wyjścia do kolejnej kampanii prezydenckiej. Jednak jego córka powiedziała The Times w wywiadzie w 2008 r., że jej ojciec spodziewał się aresztowania i że miał nadzieję, że w trakcie procesu ekstradycji wiele z zarzutów przeciwko niemu zostanie wycofanych, co okazało się prawdą.

„Kiedy studiowałam na studiach magisterskich w Nowym Jorku, zadzwonił, żeby powiedzieć, że jest w samolocie i że jest duże prawdopodobieństwo, że zostanie aresztowany” – powiedziała jego córka. „Ale nigdy nie słyszałam, żeby brzmiał tak szczęśliwie”.

Po 15-miesięcznym procesie Fujimori został skazany w kwietniu 2009 r. za zlecenie porwań i dwóch masakr, w których zginęło 25 osób w latach 1991 i 1992. Został skazany na 25 lat więzienia.

Otrzymał prezydenckie ułaskawienie w 2017 r. z powodu pogarszającego się stanu zdrowia, ale nastąpiły lata prawnych przepychanek. W grudniu peruwiański Trybunał Konstytucyjny orzekł na korzyść humanitarnego ułaskawienia i Fujimori został zwolniony.

Kraul jest byłym korespondentem Timesa. Dawny Czasy Spisarz taff Steve Marble i Associated Press przyczynił się do powstania tego raportu.

Source link