We wtorek rano (11/12) trzyletni Alan został bezczelnie porwany przez bezdusznego oszusta na Harlow Way w Ashbourne w Derbys.
Na nagraniu widać zakapturzonego mężczyznę w ciemnym ubraniu, który idzie na podjazd, a następnie wyprowadza psa z posesji około godziny 11:00.
Policja w Derbyshire poinformowała, że wszczęła dochodzenie, ale nie dokonano jeszcze żadnych aresztowań.
Holly Bryan, lat 27, kuzynka właściciela Alana, Stuarta Godfreya, lat 45, była w tym czasie w domu i zaapelowała w mediach społecznościowych, aby wyśledzić Alana.
Wyjaśniła, jak Alan został przywiązany do słupka na rozciąganej smyczy przy podjeździe, ponieważ obecnie trwają prace w ogrodzie Stuarta.
Powiedziała: „Zostawiliśmy go tam na około pół godziny, aby dać mu trochę ruchu w trakcie pracy, ponieważ wcześniej uciekał przez płot.
„Poszedłem po niego, żebyśmy mogli go wykąpać, a jego po prostu nie było. Na początku myśleliśmy, że musiał uciec, bo stracił smycz.
„Zakładaliśmy, że ktoś go znajdzie i odzyskamy, ale kiedy Stuart zauważył, że trop też zniknął, zaczęliśmy sprawdzać nagrania z dzwonka do drzwi”.
Następnie Holly opublikowała rozdzierający serce film na Facebooku i poinformowała policję, że Alan został skradziony.
Dodała: „Nie mogliśmy uwierzyć w jego śmiałość. Dom stoi przy ślepej uliczce i był biały dzień. Serce nam zamarło.
„Stuart mieszka sam i Alan to wszystko, co ma. Jest wypatroszony. Cały czas przychodzi do mojego domu i dzieci się z nim bawią. Jest też w dużej mierze psem naszej rodziny.
„Mój kuzyn jest w tej chwili nie do zniesienia. Alan bardzo się cieszy, że jest w pobliżu; to wielka strata, że go nie ma.
„Wiele osób mówiło, że biednego psa należy od tego odciągać, ale Alan tak naprawdę podskakuje, kiedy jest szczęśliwy.
„To taki przyjacielski pies i był więcej niż szczęśliwy, mogąc iść ze swoim nieznajomym. Po prostu taki jest, ale w pewnym sensie to pogarsza sytuację. Nie miał pojęcia, co się dzieje”.
Holly uważa, że zabrano go na reprodukcję, ponieważ Alan był rasowym kociakiem i nie został wykastrowany.
Mówi jednak, że policja nie zrobiła dotychczas nic, aby pomóc, i powiedziano jej, że wizyta funkcjonariuszy może zająć tydzień.
Dodała: „Kakapo są tu wszędzie, więc zakładamy, że został zabrany na stadninę. Są naprawdę popularne
„Ale nie przejmujemy się tym, kim jesteś ani tym, co się stało, chcemy tylko powrotu Alana.
„To obrzydliwe i najgorsze z możliwych. Policja jednak jak dotąd nie zrobiła nic, aby pomóc. Powiedzieli, że ujawnienie się funkcjonariusza może zająć tydzień.
„Znalazłem podejrzane Audi, które w tym czasie było w okolicy i poradziłem im, aby sprawdzili CCTV w pobliskim garażu, ale nic od nich nie słyszeliśmy.
„Wiem, że to pies i wiele się tam dzieje, ale to wciąż kradzież, która wywarła na nas druzgocący wpływ. Chcemy tylko, żeby Alan wrócił do domu”.
Rzecznik policji w Derbyshire powiedział: „Śledztwo jest na wczesnym etapie i śledzimy kilka linii dochodzenia, ale na razie nie dokonano żadnych aresztowań”.
Każdy, kto posiada informacje, które mogą pomóc w dochodzeniu, proszony jest o kontakt z policją pod numerem 101 lub za pośrednictwem Internetu, podając numer zdarzenia 24000676906.
Z niezależną organizacją charytatywną Crimestoppers można się również skontaktować anonimowo pod numerem 0800 555 111 lub odwiedzając jej stronę internetową.


















