Nigel Farage i inni parlamentarzyści mogą zostać wykluczeni z prowadzenie programów informacyjnych w telewizji w ramach represji wobec drugich miejsc pracy parlamentarzystów.
Decyzję tę ogłosił dziś rano nowo zwołana Komisja ds. Modernizacji Izby Gmin, powołana przez nowy rząd Partii Pracy w ramach działań mających na celu reformę Izby Reprezentantów.
Komisja sporządziła memorandum, w którym przedstawiła główne cele dotyczące podniesienia standardów w Parlamencie, poprawy kultury i praktyk pracy oraz reformy procedur izby.
W ostrzeżeniu skierowanym do starszych prezenterów telewizyjnych, takich jak Pan Faragekomisja stwierdziła, że zbada również, „czy płatne zobowiązania zewnętrzne, takie jak wystąpienia w mediach, dziennikarstwo i przemówienia posłów, przynoszą korzyści społeczeństwu, czy też powodują konflikt interesów”.
W bardziej ekstremalnym przypadku może to oznaczać potencjalny zakaz prezentowanie koncertów dla posłówktóra gwałtownie wzrosła za kadencji poprzedniego parlamentu.
Pan Farage i jego kolega, poseł Reform UK Lee Anderson obaj prowadzą programy w GB News, przy czym ten drugi zarabia około 100 000 funtów rocznie, a szef jego partii aż 98 000 funtów miesięcznie, zgodnie z Rejestrem Interesów Członków.
W ostatnich latach inni posłowie, tacy jak Sir Jacob Rees-Mogg I Minister Spraw Zagranicznych David Lammy prowadził także programy w kanałach GB News i LBC.
W liście wysłanym dziś do Izby Gmin Komisja ds. Modernizacji poinformowała również, że zamierza uzgodnić „zestaw podstawowych zasad, które będą stanowić podstawę pracy komisji”.
Będzie działać na zasadzie międzypartyjnej, a jej członkami będą przedstawiciele różnych partii, a mniejsze partie, takie jak Reform UK, będą mogły przekazywać swoje poglądy.
Chociaż komisja będzie wydawać opinie na temat pracy prezenterów telewizyjnych, to jej zdaniem priorytetem będzie zbadanie kwestii doradczej roli parlamentarzystów w firmach prywatnych.
Choć posłowie nie mogą zajmować się płatnym lobbingiem, mogą udzielać strategicznych porad bez ograniczeń dotyczących wynagrodzeń wynikających z pełnienia dodatkowych funkcji.
Komitet ma również nadzieję wprowadzić nowe role, które będą miały na celu ograniczenie przypadków zastraszania, nękania i nadużyć jako „najwyższego priorytetu”.
Przewodnicząca Izby Gmin Lucy Powell, która przewodniczy komisji, zasugerowała również, że czas obrad Izby Gmin można by zreformować, tak aby zwiększyć kontrolę nad ustawodawstwem rządowym i poświęcać mniej czasu na słabo frekwencję w debatach posłów.
W odpowiedzi na tę informację Darren Grimes, prezenter kanału GB News, ostro skrytykował Partię Pracy, zarzucając jej jawną hipokryzję.
Napisał na X: „David Lammy prowadził program w LBC, a Partia Pracy nigdy nie widziała w tym problemu”.
„Kiedy jednak prawicowi posłowie dostają programy z dużą publicznością, cóż, trzeba ich powstrzymać.
„Nie widzę problemu w tym, żeby poseł miał drugą pracę. To jego wyborcy, a nie Partia Pracy, powinni decydować, czy to słuszne”.


















