Obchody święta narodowego zostały odwołane, a szkoły zamknięte po tym, jak 12 osób zginęło w wyniku przemocy, którą przypisuje się wojnie gangów narkotykowych Sinaloa.
W poniedziałek doszło do wybuchu przemocy w wyniku narastającego napięcia między dwiema najpotężniejszymi frakcjami meksykańskiego Kartelu Sinaloa.
Stało się tak po tym, jak handlarz i przywódca frakcji Los Mayos, Ismaela „El Mayo” Zambadyzostał aresztowany w USA.
Przywódca kartelu, prawdopodobnie mężczyzna w wieku 75 lat, przyznał, że został porywany przez wysoko postawionego członka Los Chapitos, innej frakcji kartelu, a następnie wbrew jego woli przewieziony przez granicę.
Czytaj więcej:
Aresztowanie Ovidio Guzmana
Żona El Chapo zwolniona po niecałych dwóch latach
Gubernator Ruben Rocha Moya ogłosił wprowadzenie tych środków, ponieważ obawia się o bezpieczeństwo dzieci i młodzieży.
„Musimy się nimi nadal opiekować” – powiedział.
Transport w Culiacán, stolicy stanu, działa na ograniczonych obrotach, ponieważ wielu mieszkańców schroniło się w domach i unikało dojazdów do pracy.
Od czasu aresztowania Zambady rząd federalny Meksyku wysłał do stanu ponad 500 żołnierzy sił specjalnych.
Ustępujący prezydent Andres Manuel Lopez Obrador powiedział, że wojsko próbuje utrzymać porządek, dodając, że władze „muszą zadbać o to, aby ludność nie ucierpiała i nie walczyła ze sobą”.


















