Sześciu brytyjskich dyplomatów zostało wydalonych z Rosji po oskarżeniu ich o „szpiegostwo i sabotaż”.

Służba bezpieczeństwa FSB podała, że ​​pracowali oni w „departamencie politycznym” ambasady brytyjskiej w Moskwie.

Rzecznik Foreign Office nazwał te twierdzenia „całkowicie bezpodstawnymi”.

Najnowsze informacje o wojnie na Ukrainie: Putin grozi NATO „wojną” w sprawie rakiet dalekiego zasięgu

Powiedzieli, że dyplomaci zostali wydaleni w sierpniu „w następstwie działań podjętych przez rząd Wielkiej Brytanii w odpowiedzi na państwowe działania Rosji w Europie i w Wielkiej Brytanii”.

„Nie zamierzamy przepraszać za ochronę naszych interesów narodowych” – dodał rzecznik.

FSB stwierdziła, że ​​oddział Ministerstwa Spraw Zagranicznych w Europie Wschodniej i Azji Centralnej stał się „służbą specjalną, której głównym zadaniem jest zadanie strategicznej klęski naszemu krajowi”.

Wiadomość o wypędzeniu pojawiła się, gdy prezydent Władimir Putin ostrzegał przed uzyskaniem zgody przez Ukrainę użycia przeciwko Rosji rakiet dalekiego zasięgu dostarczonych przez Zachód.

Powiedział, że „znacznie zmieniłoby to samą istotę, samą naturę konfliktu” i „oznaczałoby, że kraje NATO, USA i kraje europejskie są w stanie wojny z Rosja„.

Aby uzyskać bardziej dostępny odtwarzacz wideo, użyj przeglądarki Chrome

Putin: „To będzie oznaczać bezpośredni udział NATO”.

Brytyjski premier Pan Keir Starmer a prezydent USA Joe Biden spotka się w piątek w Waszyngtonie, aby podjąć decyzję w sprawie zatwierdzenia rakiet, których rozmieszczenie prawdopodobnie wkrótce nastąpi.

W samolocie do USA, Sir Keir powiedział, że Wielka Brytania „nie dążyła do żadnego konfliktu z Rosją”.

„Rosja rozpoczęła ten konflikt. Rosja nielegalnie najechała Ukraina. Rosja mogłaby natychmiast zakończyć ten konflikt – powiedział reporterom.

„Ukraina ma prawo do samoobrony i oczywiście w pełni popieramy prawo Ukrainy do samoobrony – zapewniamy możliwości szkoleniowe, jak wiadomo” – powiedział premier

„Ale nie dążymy do żadnego konfliktu z Rosją – nie jest to w najmniejszym stopniu naszym zamiarem”.

Kreml „karze” Wielką Brytanię – ale moment ogłoszenia jest interesujący


Deborah Hayes

Deborah Haynes

Redaktor ds. bezpieczeństwa i obrony

@haynesdeborah

Publiczne wydalenie przez Rosję sześciu brytyjskich dyplomatów z Moskwy, oskarżonych o udział w szpiegostwie i sabotażu, jest sposobem Kremla na ukaranie Londynu.

Cofnięcie akredytacji dyplomatycznej jest narzędziem, które wszystkie państwa mogą wykorzystać do atakowania się nawzajem lub wysyłania sygnałów gniewu.

Wielka Brytania wydaliła z Londynu prawie dwudziestu rosyjskich urzędników oskarżonych o szpiegostwo w następstwie otrucia środkiem paralityczno-drgawkowym nowiczok Siergieja Skripala, byłego rosyjskiego podwójnego agenta, i jego córki Julii w 2018 r.

Spowodowało to odwetową reakcję ze strony niektórych brytyjskich urzędników w ambasadzie w Moskwie.

W następstwie pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę doszło do dalszych wysiedleń ze strony Wielkiej Brytanii, a także – w znacznie większej liczbie – innych europejskich sojuszników.

W maju tego roku Wielka Brytania ogłosiła, że ​​wydala rosyjskiego attaché obrony, oskarżając go o bycie „niezgłoszonym oficerem wywiadu wojskowego” w związku z obawami o to, co Wielka Brytania określiła jako kampanię „złośliwych działań” Moskwy w Wielkiej Brytanii i Europie.

Kreml odpowiedział wydaleniem brytyjskiego attaché obronnego z Moskwy.

Uważa się, że ostatnie wydalenia brytyjskich dyplomatów są związane z eskalacją napięć, a nie mają nic wspólnego ze wsparciem Wielkiej Brytanii dla Ukrainy.

Ciekawy jest jednak moment opublikowania decyzji przez rosyjskie media państwowe w piątek.

Decyzja ta pojawia się w momencie, gdy Wielka Brytania i Stany Zjednoczone rozważają, czy zezwolić Ukrainie na użycie rakiet dalekiego zasięgu do atakowania celów w Rosji – posunięcie, które zdaniem prezydenta Putina byłoby postrzegane jako bezpośrednie przyłączenie się zachodnich sojuszników do wojny przeciwko Rosji.

Sir Keir Starmer i Joe Biden mają spotkać się w piątek z Waszyngtonem, aby podjąć decyzję o wydaniu zielonego światła na użycie brytyjsko-francuskich pocisków manewrujących Storm Shadow.

Ukraina Prezydent Wołodymyr Zełenski od miesięcy prosi o pozwolenie na wystrzeliwanie rakiet dalekiego zasięgu Storm Shadow i amerykańskich rakiet ATACMS w kierunku Rosji, aby ograniczyć możliwość przeprowadzania ataków.

Teraz sytuacja może się zmienić po tym, jak USA oskarżyły Rosję o odbiór rakiet balistycznych z Iranuwbrew ostrzeżeniom Zachodu.

Sekretarz stanu USA Antony Blinken nazwał to „dramatyczną eskalacją”.

Aby uzyskać bardziej dostępny odtwarzacz wideo, użyj przeglądarki Chrome

Biden mógłby pozwolić Ukrainie uderzyć w Rosję amerykańskimi rakietami

Czytaj więcej:
Naoczny świadek: Rosną obawy Rosjan przed atakami rakietowymi
Ukraina przeprowadza potężny atak dronów na obwód moskiewski

Prezydent Biden ograniczył już wcześniej dystans, na jaki mogą być wystrzeliwane rakiety dostarczone przez Stany Zjednoczone, w związku z obawami o eskalację konfliktu.

Pięć tygodni temu Ukraina również rozpoczęła inwazję na zachodni obwód kurski w Rosji, próbując zyskać przewagę w wojnie i odciągnąć wojska rosyjskie od obwodu donieckiego na Ukrainie.

Obserwuj Sky News na WhatsApp
Obserwuj Sky News na WhatsApp

Bądź na bieżąco ze wszystkimi najnowszymi wiadomościami z Wielkiej Brytanii i całego świata, obserwując Sky News

Kliknij tutaj

Prezydent Zełenski powiedział w czwartek, że Rosja rozpoczęła „działanie kontrofensywne” w Kursku, ale siły ukraińskie przewidziały to i są gotowe do walki.

Ministerstwo obrony Rosji poinformowało, że odbito 10 osad.

Source link