Kiedy je budowano, kamienice położone zaledwie 50 metrów od piasków plaży Rhosneigr nie mogły znaleźć nabywców. Nie miało większego znaczenia, że ​​zapewnili idealne miejsce do oglądania zachodu słońca nad morzem. Trzy dekady temu mała wioska na zachodnim wybrzeżu Anglesey po prostu nie była wystarczająco atrakcyjna.

W 1996 roku walijska wyspa wydawała się bardziej odległa. Nie było internetu, dojazd samochodem w większości przypadków zajmował wiele godzin i chociaż rodziny przyjeżdżały na wakacje, było to skromne miejsce, w którym średni koszt domu wynosił 50 836 funtów.

Przejdźmy jednak do dnia dzisiejszego i zobaczymy, że Rhosneigr z nieznanego miejsca na wakacje stał się wysoce pożądanym miejscem dla superbogatych.

Analiza przeprowadzona przez jednostkę danych Express pokazuje, że wzrost wartości nieruchomości w tej małej walijskiej wiosce został pobity przez Londyn jedynie w ciągu ostatnich trzech dekad. Od września 2024 r. średnia cena domu wynosi obecnie niesamowite 679 000 funtów.

W tym roku, kiedy na rynek trafiła jedna z kamienic położonych niedaleko plaży, lokalny agent nieruchomości Rhosneigr Property zgłosił ogromne zainteresowanie i dokonał szybkiej sprzedaży.

Nie był to odosobniony przypadek.

Popyt na domy we wsi jest obecnie tak duży, że ogłoszenia o małych domkach z widokiem na morze trwają tylko kilka dni.

Ze swojego miejsca za kasą w pomalowanym na niebiesko sklepie surfingowym Funsport Nadine Moore, mieszkanka Rhosneigr, zastanawia się, co dokładnie takiego jest w tym miejscu, że wzbudziło taki entuzjazm.

„Mam na myśli małą uliczkę główną i kilka sklepów” – mówi „Express”. „Nie ma tu zbyt wiele.”

Moore, podobnie jak wielu mieszkańców wioski, z którą rozmawiał Express, stwierdza, że ​​„poza tym, że jest naprawdę piękna”.

30-letni miłośnik sportów wodnych nie był sam, który odczuł magnetyczne przyciąganie Rhosneigr. W jej przypadku podróżowała po całym świecie, ale czuła się zobowiązana do pozostania w tej małej nadmorskiej społeczności. „Ma to swój klimat” – mówi. „Nawet podróżując do Australii i Nowej Zelandii (nie były one takie jak Rhosneigr).”

Mieszkając w tej wiosce przez pięć lat, Moore odkrył, że stało się to miejsce, w którym na plaży spotyka się wpływowych ludzi.

„Przyjeżdża wiele osób i (ich dom w Rhosneigr) nie jest ich jedynym domem wakacyjnym, mają parę” – mówi Moore.

„Poznasz się jak właściciel (restauracji przy głównej ulicy) lub korporacji mieszkaniowej, co druga osoba to zazwyczaj dość znana postać.”

Porównuje strukturę społeczności do tej Netflixa pokaż Outer Banks, w którym zamożni sezonowi mieszkańcy mieszają się z mieszkańcami klasy robotniczej.

Moore dodaje: „To jak miasteczko surfingowe, więc jest tu wielu ludzi, którzy przyjeżdżają tu uprawiać kitesurfing i windsurfing. Są (częścią) rdzenia, który albo się tu wychował, albo przeniósł na scenę sportów wodnych.

„Jednocześnie (woda) przynosi mnóstwo bogactw z takich miast jak Chester czy Manchester, bogatych ludzi, którzy przybywają tutaj, ponieważ mogą zwodować łódź motorową i korzystać z wody w sposób całkiem luksusowy. Mają piękne domy z widokiem na plażę.

Problem z miejscem, które przyciąga superbogatych ludzi posiadających wiele drugorzędnych nieruchomości, polega na tym, że często stoją one puste.

Nic dziwnego, że niektórzy pełnoetatowi mieszkańcy są niezadowoleni.

„Liczba drugich domów jest zawsze problemem, ponieważ zimą w wiosce jest bardzo cicho, a niektóre małe firmy zostały zamknięte” – mówi lokalny radny Derek Browne.

„Generalnie ludzie nie są z tego powodu zadowoleni, ponieważ powoduje to wycofywanie lokalnych i młodych ludzi z rynku”.

W 2023 roku Towarzystwo Języka Walijskiego obwiniło obfitość drugich domów za ogromny spadek liczby osób mówiących po walijsku we wsi.

Zaledwie 27% populacji Rhosneigr mówiło rodzimym dialektem – prawie połowa liczby mieszkańców sąsiednich miast i jeden z najgorszych wskaźników w Anglesey.

„Rhoseignr (jest) epicentrum kryzysu drugich domów, symptomem szerszej niepowodzenia wolnego rynku mieszkaniowego w spełnieniu swojego celu, jakim jest zapewnienie miejscowej ludności odpowiednich mieszkań po przystępnych cenach” – stwierdziło Towarzystwo Północna Walia w Internecie.

Od czasu wniesienia tych skarg na sytuację drugiego domu wpływają nowe uprawnienia nadane władzom lokalnym przez rząd walijski, które pozwoliły Anglesey podnieść stawki podatku lokalnego od drugich domów aż o 150%.

Radny Browne wyjaśnia, że ​​chociaż zgodnie z przepisami sprzedawano domy, nabywcami nie byli lokalni mieszkańcy.

Dzieje się tak częściowo dlatego, że są one nadal tak drogie, ale także z powodu eksplozji pracy w domu w następstwie tzw Covid Pandemia sprawiła, że ​​ludzie z całej Wielkiej Brytanii uczynili miejsca takie jak Rhosneigr swoim głównym miejscem zamieszkania.

Właśnie dlatego ostatnimi klientami lokalnego agenta nieruchomości Rhosneigr Property jest rodzina, która pracuje w Londynie, a dzięki elastycznym ustaleniom dotyczącym pracy zdalnej może teraz zamieszkać w Anglesey. Właściciel firmy, Daniel Fernandes, rozumie potrzebę przeprowadzki na poziomie osobistym.

Fernandes, którego żona urodzona w Cheshire w dzieciństwie spędzała wakacje w tej wiosce, był zachwycony stylem życia w Rhosneigr od pierwszej chwili, gdy odwiedził swoich teściów, którzy przenieśli się tam na emeryturę.

„Pogoda była oszałamiająca i kiedy zobaczyłem zatokę z falami, byłem pod wrażeniem” – dodaje.

„W weekend poszedłem do barów i poczułem gwar. Tego wieczoru poszliśmy na rodzinnego grilla i było to jak wejście do innego świata.”

Jeśli chodzi o rosnące ceny domów, to rzeczywiście inny świat niż niektóre z najbardziej poszukiwanych brytyjskich kodów pocztowych.

Source link