Odejście Andrew Lucka na emeryturę to wciąż jeden z najbardziej oszałamiających momentów w najnowszej historii NFL. Dla samego mężczyzny nie był to łatwy proces.

Pięć lat po dziwacznej scenie, która rozegrała się podczas przedsezonowego meczu Indianapolis Colts, były wybrany z numerem 1 w programie „The Dan Patrick Show” wspomniał o zakończeniu swojej kariery. Szczęście został niedawno mianowany dyrektorem generalnym programu piłkarskiego na swojej macierzystej uczelni w Stanford i miał wiele do powiedzenia na temat swojego związku z piłką nożną.

W szczególności zapytano Lucka, czy uważa się za „piłkarza czy gościa, który naprawdę dobrze gra w piłkę nożną”.

Odpowiedź szczęścia:

„Kiedy odszedłem z NFL i wydaje mi się, że zauważyłem, że rozmawiam z innymi ludźmi, którzy przeszli na emeryturę, myślę, że niezależnie od okoliczności jest to trudne. Niezależnie od tego, czy dzieje się to po studiach, po krótkiej karierze czy po długiej karierze, jest to trudny i wymagający proces.

„Był okres żałoby i okres żałoby, ponieważ część mojej tożsamości umarła, a ta część mnie była piłkarzem i to była ogromna, ogromna część mnie. Z pewnością byłem kimś więcej niż tylko piłkarzem , tak jak wszyscy tam… Oczywiście życie toczy się dalej, a córki, rodzina i inne rzeczy zaczynają wypełniać tę pustkę, ale trzeba wypełnić tę pustkę czymś pozytywnym.

Odejście Lucka na emeryturę zawsze będzie wyjątkowe i nie tylko ze względu na moment, w którym miał 29 lat. Szczęście było jednym z najbardziej znanych inteligentny I przyjazny zawodników tego sportu i jego decyzja o porzuceniu wszystkiego zrodziła trudne pytania dotyczące sportu. Ze swojej strony Luck dał jasno do zrozumienia, że ​​decyzja dotyczyła jego własnego szczęścia.

Powszechnie postrzegano także Coltsów, którzy przez lata nie wspierali odpowiednio Lucka, co sam mężczyzna stanowczo odrzucił we wtorek:

„Nigdy nie wątpiłem we wsparcie, jakie otrzymałem od kogokolwiek w budynku Colts, włączając w to sposób, w jaki zbudowaliśmy wszystko i co zrobiliśmy. Wiem, że grałem z kolegami z drużyny, którzy kopali tyłki, byli wspaniali i to im pracowało. Jeśli Zostałem pobity trochę wcześniej, to przez to, jak grałem, co robiłem i jak biegałem.

Szczęście przeważnie milczało na emeryturze, występów publicznych tylko wtedy, gdy miał na to ochotęale to się zmieniło, gdy Luck objął posadę w Stanford.

Po powrocie do futbolu Luck ma za zadanie kierować każdym aspektem drużyny Stanford wraz z głównym trenerem Troyem Taylorem. Oprócz nadzorowania personelu piłkarskiego Luck zajmie się bardziej biznesowymi aspektami pracy, takimi jak zbieranie funduszy, sponsoring i relacje z absolwentami

Source link