Smedia społecznościowe zapewniły somalijskim kobietom przestrzeń do wolności, zorganizowania się w celu wprowadzenia zmian i nawiązania kontaktu z siostrami. Niestety, to nowo odkryte wyzwolenie ma wysoką cenę, a kobiety są ofiarami częstszego molestowania w Internecie niż ich koledzy.
Od 2009 roku, kiedy po raz pierwszy założyłem konto na Twitterze (obecnie X), śledzę trolling, mowę nienawiści, molestowanie i znęcanie się, z jakimi spotykają się Somalijczycy. Jednak zauważyłem też inny trend, o którym warto wspomnieć: nieproporcjonalne konsekwencje dla mężczyzn i kobiet. Terminy i wyrażenia używane do krytykowania aktywnej obecności somalijskich kobiet w Internecie są częściej bardziej uwłaczające, obraźliwe, poniżające i destrukcyjne niż w przypadku mężczyzn.
Te trolle mają tendencję do rozpowszechniania swoich mizoginistycznych poglądów, wnikając w prywatne życie kobiet. Używają języka szkodliwego, niezwykle seksualnego i głęboko osobistego.
Wiele somalijskich kobiet ponosi ciężar fałszywych wiadomości i plotek rozpowszechnianych przez mężczyzn, próbując zepsuć ich obecność w Internecie. Tworzone są fałszywe zdjęcia nagich ciał i nazywane są obraźliwymi określeniami, takimi jak „suka”, „zachodnie prostytutki” i tym podobne. Somalijskie kobiety są demonizowane za wyrażanie tego, w co wierzą lub za to, co udostępniają w Internecie. Odwrotnie jest w przypadku mężczyzn.
Wiele znanych mi kobiet ujawniło pewne doświadczenia z seksistowską mową nienawiści w Internecie. Nie ma znaczenia, czy jesteś zawoalowany, czy nie, gdy „przekroczysz granicę”, zostaniesz trollowany.
Co więc zrobić, gdy Twoje zdjęcia osobiste lub rodzinne zostaną zmanipulowane i ujawnione w Internecie? Jak daleko jest za daleko? Jak dużą swobodę mają somalijskie kobiety w Internecie? Jak pomocne mogą być kampanie przeciwko mowie nienawiści?
Niestety, w przypadku większości somalijskich kobiet granica została już przekroczona. Wiele osób zaczęło minimalizować swoją obecność w Internecie lub całkowicie opuściło media społecznościowe. Nieliczni, którzy to przetrwali, są zmuszeni ukrywać swoją tożsamość i ukrywać się za fałszywymi profilami – ograniczona wolność. Tych, którzy odważnie wypowiadali się i dzielili swoimi doświadczeniami pod hasłem #SomaliMeToo, nie ma już w sieci.
Kampanie obelżywe raz po raz wymierzone są w prawo do wyrażania siebie, którego brakuje wielu somalijskim kobietom.
Somalijskie kobiety aktywnie obecne w mediach społecznościowych ryzykują swój „wizerunek” i „reputację”. Niektóre treści publikowane lub udostępniane przez kobiety są postrzegane jako nieprzyzwoite i określane jako niemoralne. Normy społeczne panujące w społeczeństwie Somalii, obecne także w Internecie, określają, w jaki sposób kobiety mają się wypowiadać, zachowywać, ubierać i zachowywać.
Jeśli kobiety zachowują się w sposób, który nie jest uważany za przyzwoity, będzie to miało wpływ na jej rodzinę, a kwestie „honoru” wyjdą na pierwszy plan. Częstym zwrotem jest, „Och, nie siedź w domu i nie ignoruj mediów społecznościowych, jesteś małą dziewczynką?”, co tłumaczy się jako: „Dlaczego po prostu nie zostaniesz w domu i nie przestaniesz korzystać z mediów społecznościowych jak mała dziewczynka?”
Osobom, które wypowiadają się na temat krzywd, jakie ich spotykają, zaleca się unikanie korzystania z Internetu lub oskarżanie ich o niewłaściwe zachowanie. Nie są postrzegane jako osoby wystarczająco godne szacunku, aby być dobrymi kobietami lub dobrymi żonami, co jeszcze bardziej powstrzymuje je od wyrażania siebie w Internecie.
Niemniej jednak niektóre somalijskie kobiety stają się w Internecie coraz bardziej wyraziste i bezlitosne. Wiele z nich ma dużą liczbę obserwujących w mediach społecznościowych, czasami liczoną w setkach tysięcy.
po promocji w newsletterze
Niezależnie od tego, czy blogują, blogują czy tweetują, somalijskie kobiety wyrażają wzajemną solidarność ponad podziałami geograficznymi. Widzimy, że coraz więcej kobiet współpracuje z kobietami z diaspory przy organizowaniu wydarzeń online, inicjatyw zbierania funduszy i konferencji za pośrednictwem Zoom i innych platform, aby podkreślać i rozpoznawać siebie nawzajem oraz swoje przyczyny.
Korzystanie z mediów społecznościowych utorowało drogę dla nowej kultury solidarności, wspólnoty i samodzielności dla somalijskich kobiet, niezależnie od tego, gdzie mieszkają.
Jednak normy społeczne mają ogromny wpływ na to, jak zachowujemy się w Internecie. Dlatego ważne jest nie tylko zachowanie norm szacunku i przyzwoitości, ale także przestrzeganie ich w kontaktach online. Podnoszenie świadomości na temat cyberprzemocy i zajmowanie się szkodami psychicznymi i psychologicznymi, jakie ona powoduje, doprowadzi do zmian.
Jest to temat zasługujący na dogłębne zbadanie trendów i wzorców. Pierwszy raz napisałam to cztery lata temu, a mimo to nic się nie zmieniło. Kobiety należy szkolić w zakresie ochrony swojej tożsamości w Internecie i bezpiecznego korzystania z Internetu, mając jednocześnie swobodę bycia sobą. Zamiast zawstydzać się milczeniem, potrzebujemy więcej kobiet, aby zabierały głos i głośniej mówiły o kwestiach, które dotyczą ich osobiście i zawodowo.
-
Sahra Ahmed Koshin jest somalijską pisarką, poetką i specjalistką ds. pomocy humanitarnej. Jest założycielką i dyrektorką somalijski Płeć Centrum
