Piękny hiszpański miasto szczyci się wielobarwnymi domami, a także oszałamiającą scenerią i ruinami – ale nikt tam nie mieszkał od dziesięcioleci.
Granadilla, w zachodnim regionie Estremadury w Hiszpanii, została założona w IX wieku i zajmowała strategiczne miejsce, które zapewniało jej mieszkańcom widok na Ruta de la Plata, ważny starożytny szlak handlowy i podróżniczy.
Pozostaje jedną z niewielu wiosek-twierdz w kraju z nienaruszonymi starożytnymi murami i imponującymi reliktami dawnej świetności.
Jednak od lat 60. XX w. miasto pozostaje opuszczone, po tym jak jego mieszkańcom nakazano opuszczenie pod koniec lat 50. i 60. XX wieku.
Miało to miejsce za rządów dyktatora wojskowego Francisco Franco, kiedy kraj był w trakcie poważnych wysiłków na rzecz budowy tam i zbiorników wodnych w celu zwiększenia gospodarka.
Największym z tych projektów był zbiornik Gabriel y Galán na rzece Alagón, a w połowie lat pięćdziesiątych urzędnicy zdecydowali, że Granadilla znajduje się na terenach zalewowych i należy ją ewakuować. Podróże BBC.
Do 1969 roku wysiedlono wszystkich ponad 1000 mieszkańców miasta, którzy przenieśli się do pobliskich osiedli kolonizacyjnych.
Poziom wody zaczął się podnosić w 1963 r., zamieniając wioskę w półwysep, chociaż miasto nigdy nie zostało zalane. Mimo to mieszkańcom nigdy nie pozwolono wrócić. Wielu z nich otrzymało odszkodowanie dopiero w 1973 r.
Co dziwniejsze, mieszkańcy wsi nadal nie mogą się odzyskać właściwości ponieważ według doniesień dekret powodziowy podpisany przez Franco nadal jest podtrzymany hiszpański władze.
Jednak chociaż ludzie tam nie śpią, Granadilla regularnie gości gości przyjeżdżających zobaczyć tę dziwną osadę w ramach jednodniowych wycieczek. W 1980 roku uznano go za obiekt historyczno-artystyczny, obecnie funkcjonujący jako ogólnodostępny skansen.
Obecnie do Granadilli można dojechać wyboistą drogą z Zarza de Granadilla lub Abadía, która prowadzi do doskonale zachowanego zamku i imponujących murów miejskich.
Nakazy eksmisji były głęboko traumatyczne dla mieszkańców, a wielu z nich nadal niesie ze sobą frustrację z powodu wysiedlenia ich rodzin.
Dawni mieszkańcy i ich potomkowie spotykają się w miasteczku dwa razy w roku w święta religijne – Wszystkich Świętych 1 listopada i Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny 15 sierpnia.
